Zupa gołąbkowa

Smakowita zupa. Gęsta i treściwa. Wystarczająca na 2-3 dni (w zależności od ilości osób i ich apetytów 😉 ).

Właśnie zupa gołąbkowa, chłopski garnek i gulasz ziemniaczany ratowały mi dzień w ciągu ostatniego tygodnia. Każde z tych dań jest gęste i sycące i wystarcza na pożywny obiad na dwa dni. Dodatkowo wszystko do przygotowania na jednym palniku, czyli w moim przypadku, gdy trwa u mnie remont kuchni i do dyspozycji mam właśnie jeden palnik, było wprost idealnie.

Lista składników na pierwszy rzut oka może się wydawać długa, ale jak przyjrzycie się dokładnie, zauważycie, że połowę stanowią przyprawy.

Całość bardzo przyjemnie się robi i przyjemnie nią zajada. Bardzo polecam, nie tylko na czas remontu;)

  • 500g mięsa mielonego
  • 1 duża cebula
  • 1/2 główki białej kapusty
  • 1-2 marchewki
  • 1 nieduża pietruszka
  • 1 por
  • 2 ząbki czosnku
  • 2-3 litry bulionu
  • 3 ziela angielskie
  • 2 liście laurowe
  • sól, pieprz
  • ok. 1 łyżeczka cukru
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki
  • papryka mielona ostra
  • 150-200g ryżu
  • 200g koncentratu pomidorowego
  • olej

Marchewkę oraz pietruszkę obieramy, trzemy na dużych oczkach tarki.

Cebulę kroimy w kostkę. Por kroimy na półplasterki.

Wszystkie warzywa przesmażamy na 2 łyżkach oleju. Gdy się zeszklą dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek oraz mielone mięso. Smażymy do czasu, aż mięso straci różowy kolor.

Kapustę kroimy na paski, a następnie w średniej wielkości kostkę.

Zawartość garnka zalewamy bulionem. Dodajemy liście laurowe oraz ziele angielskie. Doprawiamy solą, pieprzem, cukrem oraz słodką i ostrą mieloną papryką. Dodajemy koncentrat pomidorowy oraz posiekaną kapustę. Gotujemy aż do miękkości kapusty (około 30 minut).

Ryż przelewamy na sicie zimną wodą. Dodajemy do garnka i gotujemy aż napęcznieje i stanie się miękki (dania wychodzi dużo, jeśli chcemy podać go przez dwa dni, ryż warto ugotować osobno).

W razie potrzeby doprawiamy solą i pieprzem. Zupę można też zagęścić 1 łyżką mąki rozmieszanej w niewielkiej ilości zimnej wody.

Jeżeli podoba Ci sie mój blog, zachęcam rownież do śledzenia mojego profilu na Instagramie oraz Facebooku