Kolorowe szaszłyki z patelni i piekarnika

Jeżeli chodzi o grillowanie, to niestety pogoda nas w tym roku nie rozpieszcza. Nam udało się grillować tylko raz. Był boczek oraz karkówka i kiełbasa:) Miałam jeszcze straszną chęć na szaszłyki, ale… nie ma kiedy ich zrobić. Na szczęście „jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma”;) Pogoda mi planów nie popsuje!;) Miały być szaszłyki? Będą szaszłyki;) Co prawda nie z grilla, a z patelni i piekarnika, ale co tam;) Grunt, że zachcianka spełniona:) Szaszłyki wyszły bardzo delikatne. Czosnek i cytryna zawarte w marynacie są lekko wyczuwalne. Smakują wyśmienicie.

koloroweszaszlyki2 Czytaj dalej Kolorowe szaszłyki z patelni i piekarnika