Ciasto z musem śliwkowym wg siostry Anastazji

Do tego ciasta – przyznać muszę – mam mieszane uczucia. Z jednej strony wyszło dobre, z drugiej – tylko dobre. Zazwyczaj ciasta od siostry Anastazji mnie zachwycają, a to nie wzbudziło we mnie AŻ takich uczuć.

Porcja jest dosyć duża, ciasto jest wysokie i podzielne, więc raczej sprawdzi się w sytuacji, gdy spodziewamy się gości. Moim zdaniem najlepiej smakuje krojone na cienkie kawałki (cieńsze niż widać u mnie na początkowych zdjęciach).

Mus śliwkowy jak dla mnie super sprawa – czuć było śliwki, a jednocześnie posmak galaretki (truskawkowej, w moim przypadku).

Choć mnie ciasto nie powaliło, bardzo smakowało mojej Mamie – myślę więc, że wszystko to rzecz gustu;)

Czytaj dalej Ciasto z musem śliwkowym wg siostry Anastazji

Ciasto kokosowe Rafaello I

Jakiś czas temu naszła mnie ochota na ciasto kokosowe. Mam w swoim zeszycie kilka przepisów na różnego rodzaju ciasta z kokosem,  jednak tym razem postanowiłam spróbować czegoś nowego. Był to super pomysł, bo również i to ciasto okazało się wyśmienite w smaku. Delikatne, nie za słodkie, smaczne. Nawet niektórzy członkowie rodziny, którzy kręcili nosem na wieść, że będzie ciasto z kokosem, nie mogli się go nachwalić:)

Czytaj dalej Ciasto kokosowe Rafaello I

Skoleboller – drożdżówki z budyniem

Skoleboller czyli norweskie szkolne bułeczki, to nic innego jak drożdżówki z budyniem.

Osobiście nigdy nie kupowałam drożdżówek. Nigdy mi one nie smakowały.

Co innego domowe!:) Zwłaszcza z tego przepisu.

Chciałabym Wam napisać jak bułeczki smakowały następnego dnia, ale po prostu nie mogę – nie ostała się ani jedna.

Drożdżówki wyszły niesamowicie puszyste i mięciutkie. Smakowały nam wszystkim bardzo.

Pomimo tego, że lukier posypany kokosem nadaje im uroku, następnym razem zrobię jednak bez niego – nie będą aż takie słodkie:)

Czytaj dalej Skoleboller – drożdżówki z budyniem

Babeczki śniadaniowe

Od razu na wstępie uprzedzam – dietetycznie nie będzie!;)

Będzie za to pysznie i idealnie dla wszystkich tych, którzy dzień najchętniej zaczynaliby od deseru:)

Do przygotowania tych babeczek wykorzystałam płatki kukurydziane od Lubella Kakao i miód. Super smak, nie za słodki. Babeczki posmarowałam powidłami śliwkowymi i napełniłam masą kokosową. Jako, że lubię do śniadań dodatek owoców, wierzch babeczki wieńczy pyszna malina:)

Takie babeczki, choć nieco kaloryczne, są świetne na poprawę nastroju. Nie najemy się nimi do syta, za to będą doskonałym sposobem na miłe i smaczne rozpoczęcie dnia.

Co ważniejsze – można je sobie przygotować wieczorem i zjeść następnego dnia, bez konieczności wcześniejszego wstawania:) tylko…. czy jak zrobimy je wieczorem, wytrzymają do rana? Gwarancji nie daję;)

Czytaj dalej Babeczki śniadaniowe