Cynamonowe ciasto z bezą i śliwkami

Uwielbiam jesień!:) Ciepłe, choć nie upalne dni, przyjemne wieczory, liście szurające pod nogami, delikatne podmuchy wiatru, no i oczywiście: śliwki, jabłka, gruszki, orzechy, dynie, papryki i inne dary jesieni. Strasznie żałuję, że pogodowo jesień nas w tym roku nie rozpieszcza i zamiast powyższego mamy głównie deszcz i chłód.

Na szczęście darów jesieni nie brakuje! W tym, moich ukochanych, śliwek. Moja dzisiejsza słodka propozycja, to trochę taki ukłon w stronę tej pory roku. Może skuszona pachnącym wypiekiem opamięta się i zachwyci nas jeszcze swym właściwym urokiem?;)

Wracając jednak do samego wypieku, mamy tutaj pachnące cynamonem ciasto przykryte powidłami śliwkowymi, dookoła wianuszek z bezy, zaś środek wypełniają pyszne śliwki.

Ciasto nie jest z tych najprostszych. Wpierw należy przygotować karmel. No i jest jeszcze beza, która potrafi być czasem kapryśna. Gwarantuję jednak, że smak jest niesamowity i zdecydowanie warto je przygotować:)

Czytaj dalej Cynamonowe ciasto z bezą i śliwkami

Jogurtowiec piernikowy

Pierniczki! Z czym Wam się kojarzą? Moje pierwsze skojarzenie to zima:) Drugie skojarzenie – przyprawy korzenne i cynamon. Cynamon zaś od razu przywodzi mi na myśl jabłka. I tak od myśli do myśli postanowiłam przygotować takie właśnie ciasto.

Piernikowo-jogurtowy spód, masa cynamonowo-jogurtowa z kawałeczkami podduszonych jabłek i beza wieńcząca całość.

Muszę się Wam przyznać, że beza niejako jest dziełem przypadku. Pierwotnie planowałam, by ciasto jogurtowo-piernikowe przekroić na pół, jednak wyszło jak wyszło;) Dla osób, które nie lubią słodkich ciast polecam właśnie taką opcję, zaś dla prawdziwych łasuchów wersję ze słodką bezą;)

To ciasto ma szansę stać się hitem tegorocznej jesieni:)

Przepis bierze udział w konkursie organizowanym na stronie: http://konkurs.kopernik.com.pl/

#przepisnakopernika

Czytaj dalej Jogurtowiec piernikowy

Jagodowa kostka

Przepis na to ciasto podpatrzyłam kiedyś na blogu I love bake, od razu przypomniała mi się „bananowa-chmurka” i jej wspaniały smak. Całość choć podobna kompozycyjnie do”bananowej chmurki”, zawiera subtelne różnice. I tak mamy tutaj: kruchy spód, warstwę owoców zatopionych w galaretce, śmietankową masę z dodatkiem serka philadelphia oraz kokosową bezę. Osobiście bardzo lubię tego typu ciasta, więc kto wie, być może w przyszłym roku pokuszę się jeszcze o wersję malinową lub wiśniową?;)

Czytaj dalej Jagodowa kostka

Bananowa chmurka

Cudo! To była pierwsza myśl, która przyszła mi do głowy po spróbowaniu kawałeczka „Bananowej chmurki”. I choć zwykle mam do swoich wypieków jakieś „ale”, po przygotowaniu tego ciasta, chodziłam po domu i śmiałam się, że muszę szybko przygotować kolejne na niedzielę, bo to całe zjem sama. O tak! Dawno już żadne ciasto nie zniknęło w takim tempie. Apeluję do wszystkich, którzy jeszcze jakimś cudem nie znają tego ciasta – Upieczcie je, bo jest po prostu RE-WE-LA-CYJ-NE! Kruchy spód, warstwa świeżych owoców w galaretce, na to krem śmietanowo-waniliowy, a całość przykryta czekoladową bezą. Polecam!!!

Czytaj dalej Bananowa chmurka

Orzechowa szarlotka

Kiedy zrobiłam tą pełną jabłek szarlotkę na cieście orzechowym byłam pewna sukcesu. W kuchni pachniało obłędnie. Po rozkrojeniu… już taka pewna nie byłam;) Nie dość dobrze chyba odparowałam jabłka, bo spód mi nieco namoknął (wierzch i boki były idealnie dopieczone). Jako, że ostatnio staram się słodkie ograniczać, odkrojony kawałek ciasta (któremu robiłam fotkę) odłożyłam. Kiedy jednak z każdej strony słyszałam „ochy i achy” moich bliskich musiałam jej spróbować. Wyszła może nieco ciut za słodka (same jabłka, których użyłam były słodkie) ale całościowo – pycha. I nie przeszkadzał nikomu ten namoknięty spód, mi też nie;) Rozeszła się migusiem, jak mało która szarlotka. Z chęcią powtórzę ją ponownie, bo jest pyszna.

Czytaj dalej Orzechowa szarlotka