Magiczne ciasto

Jakiś czas temu zainstalowałam sobie na tablecie aplikację Przepisy.pl. Można tam znaleźć zakładkę „MENU DNIA”, z rozpisanymi daniami na bieżący tydzień. Tam właśnie upatrzyłam przepis na Magiczne ciasto. Gdyby nie komentarze, że prezentowane zdjęcie jest z innego przepisu, pewnie bym go nie zrobiła, a tak zaintrygowało mnie;) Miałam jednak nosa sądząc, że „magia” zawarta w nazwie bierze się ze sposobu wykonywania, a w zasadzie z jego rezultatu. Miksując wszystkie składniki ze sobą i wylewając całość na blaszkę, otrzymujemy po upieczeniu ciasto warstwowe. Cięższa część opada na dno, tworząc pewnego rodzaju warstwę budyniową, a na górze zapieka się lekki, puchowy biszkopt. Podobno mogą wyjść nawet trzy warstwy. Ciasto smakuje bardzo dobrze przy minimalnym nakładzie pracy. Przepis jest na blaszkę 17×27, ja użyłam blaszki 21×28 stąd ciasto jest nieco niższe niż oryginalne.

  • 150 g margaryny
  • 5 jajek
  • 150 g cukru pudru
  • 2 łyżeczki cukru wanilinowego
  • 150 g mąki
  • sok z 1 cytryny
  • 600 ml mleka (ja użyłam ok. 400ml), w temperaturze pokojowej!

Margarynę rozpuszczamy w małym garnuszku, odkładamy do przestudzenia. W misie miksera umieszczamy żółtka i ucieramy je z cukrem pudrem oraz cukrem wanilinowym na puszystą masę. Cienkim strumieniem wlewamy przestudzoną margarynę. Następnie, nie przerywając ucierania, naprzemiennie dodajemy w kilku partiach mleko oraz mąkę (ciasto wyjdzie bardzo rzadkie, ale tak ma być). W drugiej misce ubijamy białka, dodając już do sztywnej piany sok z cytryny. Delikatnie mieszając szpatułką łączymy zawartość obu misek. Ciasto przelewamy do wyłożonej papierem do pieczenia blaszki i wkładamy na około 40-45 minut do piekarnika nagrzanego do 160 stopni. Upieczone i przestudzone ciasto wkładamy na kilka godzin do lodówki. Przed podaniem posypujemy cukrem pudrem.

ciastomagiczne3

 

ciastomagiczne1

2 przemyślenia nt. „Magiczne ciasto”

    1. Dziękuję:) To takie zwykłe a niezwykłe ciasto:)
      A ja już nie mogę się doczekać kiedy zrobię Twoją tartę z kurczakiem i pieczarkami;) bo ilekroć patrzę na nią ślinka mi cieknie:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.