Rolada szpinakowa z kremem morelowym wg Siostry Anastazji

Kilka lat temu, zanim jeszcze zaczęła się moja przygoda z blogowaniem, jak ognia wystrzegałam się przepisów na rolady. Wydawały mi się strasznie trudne i nawet nie chciałam przyglądać się przepisom na nie. Pamiętam, że ile razy przeglądając książkę „102 ciasta z owocami Siostry Anastazji” widziałam zieloną roladę z dodatkiem szpinaku… wertowałam kartki dalej. Choćby jak mnie kusiła, zawsze w głowie pojawiała się myśl: „nie uda się”.

Któregoś razu jednak przełamałam się i postanowiłam spróbować ją zrobić. Właśnie tą szpinakową.  Kształt może nie był idealny, ale przypominał roladę, więc w sumie – udało się;))

To mi dodało skrzydeł, choć może nie od razu;)

Pamiętam jak na początku zamiast cieszyć się w pełni smakiem rolady, bardziej skupiona byłam na tym, że tyle ciekawych przepisów musiało przemknąć mi koło nosa, bo bałam się je przygotować;)

Teraz podchodzę do tego z większym luzem – uda się, to świetnie, nie uda się – nic się nie stanie;):)

Co do samej rolady jest smaczna i szybka w przygotowaniu. Ja niezmiennie jestem przyjemnie usatysfakcjonowana tym smakiem, jest taki inny;) Ciasto to w zasadzie biszkopt z dodatkiem rozmrożonego szpinaku, a masa… każdy wie jak smakuje i ile czasu zajmuje ubicie kremówki i wymieszanie jej z mascarpone. Dodajmy do tego minutkę na wmieszanie jeszcze konfitury morelowej i voila! Tak jak pisałam – szybko i smacznie…. bardzo smacznie.

Ciasto:

  • 400 g szpinaku rozdrobnionego (u mnie brykiet Hortex)
  • 4 duże jajka
  • 1/2 szkl. cukru drobnego
  • 3/4 szkl. mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Krem:

  • 1 szkl. kremówki
  • 250 g mascarpone
  • 1 słoiczek konfitury morelowej (w oryginale dżem brzoskwiniowy)
  • 2 łyżeczki żelatyny
  • 1 łyżka cukru pudru

Szpinak wyjmujemy z zamrażarki odpowiednio wcześniej. Przekładamy na sito i odstawiamy do całkowitego rozmrożenia.

Białka ubijamy na sztywną pianę. Stopniowo dodajemy cukier. Następnie dodajemy po 1 żółtku i ubijamy jeszcze chwilę. Do piany jajecznej dodajemy mąkę przesianą z proszkiem do pieczenia, delikatnie mieszamy szpatułką. Na końcu dodajemy rozmrożony i lekko osączony szpinak, delikatnie mieszamy.

Ciasto przelewamy na wyłożoną papierem do pieczenia blaszkę (44x39cm). Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na około 20-25 minut. Po upieczeniu, lekko przestudzone ciasto przykrywamy ściereczką, obracamy blaszkę, pozostawiając ciasto na ścierce. Ostrożnie zdejmujemy papier do pieczenia i zwijamy w roladę.

Żelatynę zalewamy ok. 1/5 szklanki zimnej wody i odstawiamy do napęcznienia. Następnie podgrzewamy ją na malutkim ogniu, tylko do rozpuszczenia.

Schłodzoną śmietankę ubijamy na sztywno, pod koniec dodając cukier puder. Do gęstej masy dodajemy mascarpone oraz konfiturę, krótko miksujemy, tylko do połączenia. Na końcu dodajemy rozpuszczoną żelatynę (uprzednio warto dodać do niej łyżkę masy i zamieszać i dopiero tak zaprawioną dodać do reszty masy).

Przestudzony biszkopt rozwijamy, nakładamy na niego krem morelowy, wyrównujemy i ponownie zwijamy w roladę.

 

6 myśli do „Rolada szpinakowa z kremem morelowym wg Siostry Anastazji”

  1. Jak widac „nie taki diabeł straszny…” 🙂 Grunt to podejmować wyzwania 🙂 Niekiedy jest ciężko ale potem jak sama zauwazyłaś sukces dodaje skrzydeł i cieszy 🙂
    rolada wygląda efektownie 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.