Szparagi z sosem holenderskim

Szparagi w sosie holenderskim chciałam zrobić już od dawna.

Same szparagi bardzo lubię, więc byłam bardzo ciekawa jak będą smakowały w towarzystwie tego znanego sosu. Zastanawiałam się czy może on aż tak znacząco wpłynąć na smak, że wszyscy wokół się tym połączeniem tak zachwycają i czy jest to zachwyt uzasadniony.

Teraz, po spróbowaniu, powiem Wam, że to faktycznie świetne połączenie i zdecydowanie zostaję fanką tego dania:)

  • 2 żółtka
  • 100 g roztopionego masła
  • 1 łyżka zimnej wody
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 1 łyżeczka miodowej musztardy
  • sól
  • szparagi

Szparagi myjemy, odrywamy zdrewniałe końcówki. Obwiązujemy je sznurkiem i gotujemy pionowo w osolonej i skropionej kilkoma kroplami soku z cytryny wodzie przez około 3-4 minuty.

Żółtka umieszczamy w żaroodpornej miseczce. Kładziemy ją na garnku wypełnionym w 1/4 objętości lekko (!) gotującą się wodą – miska nie może stykać się z powierzchnią wody. Do żółtek dodajemy wodę, sok z cytryny oraz musztardę. Podgrzewamy na małym ogniu, cały czas energicznie mieszając rózgą kuchenną aż składniki się połączą, a otrzymana masa zgęstnieje.

Do gęstniejącego sosu, cały czas mieszając rózgą, stopniowo wlewamy roztopione, gorące masło. Finalnie sos powinien mieć gładką konsystencję, a gęstością przypominać majonez (u mnie był minimalnie rzadszy). Doprawiamy solą. Podajemy od razu.

8 myśli do „Szparagi z sosem holenderskim”

    1. Podobno najbardziej problematyczny jest właśnie sos. Najczęściej lubi się on zważyć. U mnie wyszedł gładziutki ale niestety nie AŻ tak gęsty jakbym chciała. Ale i tak w smaku super:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.