Sałatka cebulowa od Pani Bogusi

Kiedy pierwszy raz jadłam tą sałatkę, byłam przekonana, że to sałatka porowa. Rozłożyłam ją na czynniki pierwsze i postanowiłam zrobić w domu. Zrobiłam, ale czegoś jej brakowało, to zdecydowanie nie było TO. Poprosiłam Mamę, by wyciągnęła od koleżanki (bo to ona sałatkę robiła) przepis i co się okazało? Że owym brakującym składnikiem nie był por, ale kilogram cebuli gotowany w zalewie octowej:P Kiedy zrobiłam wg przepisu, moja sałatka smakowała, jak ta od Pani Bogusi i to już było To. Do tej pory jest to jedna z moich ulubionych sałatek jesienno-zimowych.

  • 1 kg cebuli (im mniejsze, tym lepiej)
  • puszka groszku
  • puszka kukurydzy
  • 5 jajek
  • kilka ogórków kiszonych (lub konserwowych, jeśli ktoś woli)
  • średni słoiczek majonezu kieleckiego

Zalewa:

  • 2 szkl. wody
  • 3/4 szkl. cukru
  • 1/2 szkl. octu
  • 2 liście laurowe
  • 2-3 ziela angielskie

Cebulę pokroić w tzw piórka. Składniki zalewy zagotować. Wrzucić do niej cebulę na około 10 minut. Po tym czasie odcedzić. Odłożyć do wystudzenia. Liście i ziela angielskie wyrzucić.

Dodać odsączony groszek i kukurydzę, ugotowane i pokrojone w kostkę jajka oraz pokrojone w kostkę ogórki. Całość wymieszać z majonezem. Ewentualnie doprawić solą i pieprzem.