Sałata z pieczonym kalafiorem, ciecierzycą i halloumi
Jeśli lubisz sałatki, w których dzieje się trochę więcej niż tylko połączenie świeżych warzyw i sosu, koniecznie wypróbuj tę wersję z pieczonym kalafiorem. Jest sycąca, pełna różnych tekstur i naprawdę dobrze łączy słodkie, słone oraz lekko pikantne smaki.
Kalafior pieczemy razem z ciecierzycą i czerwoną cebulą, dzięki czemu warzywa nabierają więcej smaku i delikatnie się karmelizują. Do tego dochodzi rumiane halloumi, świeży szpinak i rukola oraz chrupiące orzechy.
Całość łączy prosty sos z oliwy, octu balsamicznego i odrobiny syropu klonowego. Słodycz sosu bardzo dobrze równoważy słony ser halloumi i przyprawy użyte do pieczenia kalafiora.
Sałatkę można podawać od razu, kiedy kalafior i halloumi są jeszcze ciepłe, ale dobrze smakuje również po przestudzeniu. Dzięki temu sprawdzi się zarówno jako obiad lub kolacja, jak i lunch do zabrania ze sobą.
Inne przepisy na sałatki z pieczonym kalafiorem:
sałatka z pieczonym kalafiorem, makaronem i kurczakiem, sałatka z pieczonym kalafiorem, awokado i fetą, lub sałatka z pieczonym kalafiorem, szpinakiem i granatem

Składniki na sałatkę:
- 1 kalafior
- 1 czerwona cebula (jeśli jest duża, wystarczy połowa)
- około 240 g ciecierzycy gotowanej (polecam kartonik od CIRIO)
- 1 op. sera halloumi
- kilka orzechów np pekan lub inne, ulubione
- 1-2 garście świeżego szpinaku + garść rukoli lub roszponki
- 1-2 łyżki posiekanej natki
- przyprawy: curry, mielona papryka słodka i ostra
- oliwa
Sos:
- 2 łyżki oliwy
- Sól i pieprz do smaku
- 2 łyżki syropu klonowego
- 1 łyżka octu balsamicznego
Sałatka z pieczonym kalafiorem, ciecierzycą i halloumi – wykonanie:
Ciecierzycę odsączamy z zalewy, przepłukujemy na sicie (ja usuwamy „skórkę”, która oddziela się od ciecierzycy w trakcie płukania). Oprószamy mieloną papryką słodką, szczyptą papryki ostrej oraz szczyptą curry.
Czerwoną cebulę kroimy w piórka (nie powinny być super cienkie).
Kalafior dzielimy na małe różyczki, oprószamy szczyptą soli, mieloną papryką oraz 1-1,5 łyżeczki przyprawy curry. Skrapiamy oliwą i dokładnie mieszamy. Rozkładamy w jednej warstwie na wyłożonej papierem do pieczenia blaszce z wyposażenia piekarnika. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni. Po około 10 minutach pieczenia na blaszkę dokładamy piórka cebuli oraz ciecierzycę. Pieczemy razem przez około 20 minut, do miękkości i lekkiego zrumienienia kalafiora.
Ser halloumi kroimy na grube plastry. Rumienimy je na rozgrzanej, suchej patelni. Po zarumienieniu przekładamy na deskę, kroimy w kostkę.
Do szklanki dajemy 2 łyżki oliwy, 2 łyżki syropu klonowego oraz 1-2 łyżki octu balsamicznego. Dokładnie mieszamy. Doprawiamy do smaku solą oraz pieprzem.
Na półmisek dajemy oczyszczony szpinak wraz z roszponką lub rukolą. Rozkładamy na nim upieczonego kalafiora, cebulę oraz ciecierzycę. Dajemy ser halloumi oraz orzechy. Całość skrapiamy przygotowanym sosem. Posypujemy posiekaną natką.
Uwagi
- Kalafior warto podzielić na niewielkie, możliwie podobnej wielkości różyczki. Zbyt duże kawałki mogą pozostać twarde. Jeśli różyczki są większe, wstępny czas pieczenia należy odpowiednio wydłużyć (zanim dodamy cebulę i ciecierzycę).
- Ciecierzycę po przepłukaniu dobrze jest dokładnie osuszyć. Dzięki temu podczas pieczenia lepiej się przyrumieni, zamiast jedynie zmięknąć.
- Z solą warto uważać, ponieważ halloumi jest dość słonym serem. Najlepiej doprawić sałatkę ostatecznie dopiero po dodaniu sera i sosu.
- Halloumi najlepiej smakuje krótko po usmażeniu, kiedy jest miękkie w środku i rumiane na zewnątrz. Po całkowitym wystudzeniu staje się bardziej zwarte i sprężyste.
- Jeśli sałatka ma być przygotowana wcześniej, sos najlepiej dodać dopiero przed podaniem, żeby szpinak, rukola lub roszponka nie zwiędły.
- Orzechy można wcześniej krótko podprażyć na suchej patelni – będą bardziej aromatyczne i chrupiące.
- Ilość syropu klonowego w sosie można dopasować do własnego smaku. Przy słodszym occie balsamicznym warto zacząć od mniejszej ilości i ewentualnie dodać więcej po spróbowaniu.


























Uwielbiam sałatki, które naprawdę mogą zastąpić obiad. Z pieczonym kalafiorem i halloumi zdecydowanie trafia w moje smaki.
Bardzo ciekawe połączenie składników, szczególnie podoba mi się pomysł zestawienia pieczonego kalafiora i ciecierzycy z halloumi. W takich sałatkach właśnie różne temperatury i tekstury robią największą różnicę – z jednej strony miękki, lekko skarmelizowany kalafior i cebula, z drugiej chrupiąca ciecierzyca i orzechy, a do tego bardziej sprężyste halloumi.
Dobrym detalem jest też zwrócenie uwagi na dokładne osuszenie ciecierzycy przed pieczeniem. To drobiazg, o którym łatwo zapomnieć, a rzeczywiście decyduje o tym, czy ciecierzyca się przyrumieni, czy tylko zmięknie. Podobnie z solą – przy halloumi zdecydowanie lepiej doprawić całość na końcu niż przesadzić już na etapie pieczenia warzyw.
Najbardziej zaciekawił mnie sos z balsamico i syropem klonowym. Słodko-kwaśny element wydaje się tu bardzo dobrym kontrapunktem dla słonego sera i curry. Całość wygląda też na taki rodzaj sałatki, który spokojnie może funkcjonować jako pełny posiłek, a nie jedynie dodatek do obiadu.
Ciekawi mnie tylko jedna rzecz: czy próbowałaś kiedyś w tej wersji dodatkowo podprażyć ciecierzycę nieco dłużej niż kalafior, żeby była naprawdę mocno chrupiąca? Przy takim zestawieniu mogłoby to jeszcze mocniej podkreślić kontrast tekstur.
Nie, robiłam tak, jak w opisie. W tej sałatce ciecierzyca miała być raczej lekko przyrumieniona, bo wyraźnie chrupiący akcent dają już orzechy. Myślę jednak, że można spróbować podpiec ją dłużej. Trzeba tylko uważać, żeby jej nie przesuszyć, bo wtedy może zrobić się twarda. Jeśli ktoś chciałby wypróbować taką wersję, najlepiej piec ciecierzycę osobno, dobrze osuszoną, i dodać ją dopiero tuż przed podaniem, bo po kontakcie z sosem może dość szybko stracić chrupkość.