Makaron z sosem dyniowym, rukolą i parmezanem
Nie będzie przesadą, jeśli napiszę, że pokochałam makarony z dynią. Na blogu znajdziesz już przepis na makaron z dynią i szpinakiem oraz makaron z dynią i kurczakiem. Teraz do listy pomysłów na obiad z dynią w roli głównej mogę dopisać także jesienne spaghetti z dynią, rukolą i parmezanem.
Najwięcej czasu zajmuje tutaj pieczenie dyni, ale tę część możemy przygotować wcześniej. Z gotową, upieczoną dynią zrobienie obiadu zajmuje około 15–20 minut. Warto też upiec jej od razu więcej i część odłożyć przed dodaniem pozostałych składników sosu. Taką dynię można później wykorzystać do zupy, placuszków czy innych dań.
Ja taki makaron lubię zarówno na ciepło, jak i na zimno. Świetnie komponuje się on z dodatkiem rukoli o charakterystycznym, lekko ostrym smaku oraz z płatkami parmezanu. Ponieważ dynia sama w sobie jest dość słodka, purée zawsze doprawiam szczyptą gałki muszkatołowej i odrobiną chili lub ostrej papryki. Dzięki temu całość nabiera wyrazistości i przyjemnej ostrości. Na wierzch można dorzucić prażony słonecznik albo posiekane orzechy włoskie. Uważam, że taki chrupiący dodatek bardzo tutaj pasuje.
Makaron z sosem dyniowym, rukolą i parmezanem to naprawdę pyszne, proste i szybkie danie obiadowe, które pokazuje, że makaron z dynią może być nie tylko zdrowy, ale również wyjątkowo smaczny. Spróbujesz?

Liczba porcji: 3 większe lub 4 mniejsze
Składniki:
- około 300-350 g makaronu spaghetti
- około 500 g surowej dyni Hokkaido (waga ze skórką, po usunięciu pestek i włóknistego środka)
- 3 łyżki tartego parmezanu
- 1-2 łyżki posiekanych suszonych pomidorów
- 50 ml śmietanki 30%
- oliwa
- szczypta płatków chili
- szczypta gałki muszkatołowej
- sól, pieprz
- woda z gotowania makaronu (zachowujemy około 200 ml, wykorzystujemy według potrzeby)
Dodatkowo:
- parmezan w płatkach
- rukola
- ziarna słonecznika lub orzechy włoskie
Jesienne spaghetti z dynią i rukolą – wykonanie:
Dynię myjemy, usuwamy pestki i włóknisty środek. Odważamy potrzebną ilość i kroimy na plastry o grubości około 2-2,5 cm. Rozkładamy je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 200°C, góra–dół, i pieczemy aż do miękkości (zazwyczaj przez około 20–30 minut).
Dynię lekko studzimy. Jeśli zależy nam na szczególnie gładkim sosie, oddzielamy miąższ od skórki.
Pod koniec pieczenia dyni gotujemy makaron w osolonym wrzątku, zgodnie z czasem podanym na opakowaniu, na al dente. Przed odcedzeniem zachowujemy około 200 ml wody z gotowania.
Upieczoną dynię łączymy w garnku z tartym parmezanem, posiekanymi suszonymi pomidorami oraz 1-2 łyżkami oleju lub oliwy. Miksujemy blenderem na gładki krem. Jeśli masa jest zbyt gęsta i trudno się miksuje, dolewamy trochę (!) wody z gotowania makaronu (robimy to stopniowo, wg potrzeby).
Puree dyniowe przekładamy na dużą, głęboką patelnię, wlewamy śmietankę i podgrzewamy na niewielkim ogniu. Doprawiamy gałką muszkatołową, chili oraz szczyptą soli i pieprzem. Gdy składniki się połączą, na patelnię dodajemy odcedzony makaron. Mieszamy. Jeśli sos nadal wydaje się zbyt gęsty, można dolać jeszcze odrobinę wody z gotowania makaronu. Sos powinien ładnie otulić makaron.
Makaron rozkładamy na talerze. Dodajemy rukolę oraz płatki parmezanu. Dla fajnego efektu posypujemy słonecznikiem podprażonym na suchej patelni lub posiekanymi orzechami włoskimi.
Wskazówki
- Gęstość sosu: pieczona dynia Hokkaido bywa dość sucha i mączysta, dlatego ilość potrzebnej wody może się różnić. Najlepiej dodawać ją stopniowo. Być może nie będzie potrzeby wykorzystania całej ilości, ale zawsze warto mieć jej więcej. Sos powinien swobodnie pokrywać makaron, ponieważ podczas stygnięcia jeszcze troszkę zgęstnieje.
- Przygotowanie wcześniej: dynię możemy upiec z wyprzedzeniem, po ostudzeniu przechować w lodówce i wykorzystać następnego dnia. Podczas przygotowywania sosu dokładnie ją podgrzewamy.




I robione któryś rok wcześniej 🙂

















