Ciasto maślankowe z rabarbarem

Proste ciasto z rabarbarem. Maślankowe. Przyjemnie puszyste. Nie za słodkie.

Nie boję się użyć tego określenia – idealne:)

Takie ciasto to fajna opcja wypieku na szybko. No i sezon na rabarbar, więc trzeba korzystać. Ale, ale! Ciasto będzie fajnie smakowało również z innymi owocami. Już sobie je wyobrażam z agrestem, wiśniami, albo malinami…. 🙂

Zróbcie koniecznie, bo jest pyszne:)

Czytaj dalej Ciasto maślankowe z rabarbarem

Ryba zapiekana na szpinaku

To jedno z naszych ulubionych dań w kategorii „Jarskie”. Proste i szybkie, choć niestety, z punktu widzenia kogoś kto publikuje przepisy w sieci, mało fotogeniczne;)

Ufam jednak, że nie zrazicie się wyglądem, a zaufacie smakowi.

Nadmienić muszę, że przepis pochodzi z jednej z książek Siostry Anastazji (troszkę przeze mnie zmodyfikowany). Jak zwykle jest więc pysznie.

Czytaj dalej Ryba zapiekana na szpinaku

Kopciuszek wg Siostry Anastazji

Choć to ciasto sprawia wrażenie złożonego przekładańca, jest bardzo proste do przygotowania.

Fakt, pieczemy dwa biszkopty – jeden zwykły, a jeden z makiem. Mamy też dwie masy – budyniową i śmietanową. Ale całość na prawdę nie jest trudna ani skomplikowana.

Ciasto jest delikatne w smaku, nie przesłodzone. Wysokie. Z pewnością nada się na różne uroczystości rodzinne.

Czytaj dalej Kopciuszek wg Siostry Anastazji

Puchatek – ciasto z agrestem Siostry Anastazji

Kolejne rewelacyjne ciasto ze zbiorów Siostry Anastazji:) Robiłam je już kilka razy, zawsze w nieco okrojonej wersji. Oryginalnie ciasto zawiera dodatkową kakaową warstwę bitej śmietany, która od warstwy śmietany z agrestem oddzielona jest biszkopcikami. Osobiście uważam, że ciasto jest na tyle wysokie i podzielne, że wystarczy tylko jedna warstwa śmietanowa. Dodatkowo też zmniejszyłam nieco ilość cukru. Ciasto jest przyjemnie słodkie, a nie za słodkie. Dodatkowo słodycz ciasta niwelują owoce agrestu. Jak dla mnie ciasto jest perfekcyjne i zawsze z przyjemnością do niego wracam:)

Czytaj dalej Puchatek – ciasto z agrestem Siostry Anastazji

Ciasto pomarańczowe z kremem mascarpone i wiśniową frużeliną

To ciasto szczególnie upatrzył sobie mój Synek. Zjadł go nieprawdopodobną ilość;) Oczywiście najlepsza była dla niego warstwa owocowa i kremowa. Spód, o dziwo, jadł również, tyle, że na samym końcu;)

Dlaczego napisałam „o dziwo”? Bo ciasto jest dość nietypowe. Nie jest to delikatny biszkopt, nie jest to też tradycyjny ucieraniec. Jest dość ciężkie i zbite, a przynajmniej mi takie wyszło. Być może jest to właśnie taki typ ciasta, a być może zrobiłam coś nie tak, lub trzymałam go za krótko w piekarniku? Bardziej prawdopodobna wydaje się wersja ostatnia;)

Przepis jest jednak na tyle ciekawy, że z chęcią wykonam go ponownie, tym bardziej,że odzew domowników co do niego był bardzo pozytywny:)

Czytaj dalej Ciasto pomarańczowe z kremem mascarpone i wiśniową frużeliną

Sękaczek wg Siostry Anastazji

Trzy warstwy kruchego ciasta przełożone masą jabłkową i masą orzechową na wierzchu.

Ciasto określiłabym jako łagodne, delikatne w smaku. Zdecydowanie najlepsze na 2-3 dzień, gdy kruche blaty nieco zmiękną.

Czytaj dalej Sękaczek wg Siostry Anastazji

Ciasto „Puszek” s. Anastazji

Skuszona pozytywnymi opiniami na temat tego ciasta, zrobiłam je i ja.

Niestety, choć lubię ciasta s. Anastazji, fanką tego wypieku nie zostanę. Ciasto, choć dobre, jest niemiłosiernie słodkie i głównie to mi w nim przeszkadzało.

Ilość masy krówkowej spokojnie można zredukować do minimum i jedynie musnąć nią po biszkopcie, a ciasto na tym nie straci. Jeśli zaś chodzi o równie słodką masę migdałową, to…. pomimo, iż słodka jest ona zdecydowanie najmocniejszym punktem wypieku. Nadaje świetnej tekstury i chrupkości. W cieście składającym się z delikatnego biszkoptu, miękkiej i słodkiej masy krówkowej oraz dwóch mas śmietanowych, to właśnie ona jest główną bohaterką… Słodką bohaterką;)

Jeżeli więc bardzo słodkie wypieki Was nie odstraszają, spróbujcie:)

Czytaj dalej Ciasto „Puszek” s. Anastazji

Jabłkowo-orzechowe s.Anastazji

Ciasto to bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło. Przygotowując je nawet nie przypuszczałam, że będzie mi AŻ TAK smakować:)

Smak taki jak w nazwie: jabłkowo-orzechowy z lekko wyczuwalną wkładką krucho-drożdżową. Najlepsze chyba na 2-3 dzień po przygotowaniu. Myślę, że z tego też powodu świetnie sprawdzi się jako świąteczny wypiek. Możemy przygotować go wcześniej, a zachowa super smak i świeżość na długo.

Jest wysokie, podzielne, łatwo się kroi. I przede wszystkim jest bardzo, bardzo dobre. Polecam:)

Czytaj dalej Jabłkowo-orzechowe s.Anastazji