Sałatka z kuskusem, sałatą i kabanosem

Lubicie sałatki na bazie kuskusu? Ja lubię. Najczęściej zalewam go bulionem, bo w takim zalanym jedynie osoloną wodą czegoś mi brakuje. Tym razem do doprawienia kuskusu postanowiłam wypróbować nowość – Vegetę Natur, składającą się z naturalnych składników (suszonych warzyw i przypraw). Efekt finalny bardzo przypadł mi do gustu. Sałatka jest smaczna, prosta i dosyć szybka w wykonaniu. Najlepsza po schłodzeniu.

Czytaj dalej Sałatka z kuskusem, sałatą i kabanosem

Sałatka cebulowa II (z czerwonej cebuli)

Lubicie sałatki cebulowe? Ja od kilku już lat niezmiennie oprócz sałatki jarzynowej, zawsze przygotowuję na Święta sałatkę cebulową (zobacz przepis na sałatkę cebulową od pani Bogusi). Do tego jest jeszcze trzecia sałatka, zawsze jakaś nowa. Tamte dwie jednak są stałym punktem i nie wyobrażam sobie Świąt bez nich.

Moja ulubiona sałatka cebulowa zyskała jednak mocnego konkurenta w postaci jej siostrzanej wersji z cebuli czerwonej. Dodatkowo jest tutaj ugotowana marchewka, i jak w tamtej wersji: groszek oraz jajka.

Sałatka świetnie smakuje i ma piękny kolor. Zdjęcia niestety tego nie oddają, gdyż jestem fotografem amatorem i w sezonie jesienno-zimowym nie potrafię dobrze wydobyć kolorów przy sztucznym oświetleniu.

Jeżeli lubicie cebulę i nie przeszkadza Wam, że jest ona przygotowana w zalewie octowej, bardzo ją Wam polecam:)

Czytaj dalej Sałatka cebulowa II (z czerwonej cebuli)

Sałatka królewska

Taka sałatka bez wątpienia świetnie sprawdzi się podczas różnego rodzaju rodzinnych przyjęć czy podczas Świąt.

Warto jednak pamiętać o tym, by dobrze osączyć, a nawet odcisnąć z płynów zarówno seler  jak i ananasa tak, by niepotrzebnie nie rozrzedziły one całej sałatki.

Mnie ona bardzo pozytywnie zaskoczyła.

Czytaj dalej Sałatka królewska

Ziemniaczana sałatka z kiełbasą i jabłkiem

Kupiliśmy ziemniaki, które po ugotowaniu nie rozpadały się. Uznałam, że świetnie sprawdzą się one w sałatce.

Ta sałatka to jedna z lepszych sałatek ziemniaczanych jakie miałam okazję jeść. Idealne ziemniaki, kiełbasa krakowska, do tego lekko kwaśne jabłka i korniszony… Pysznie… i tylko o cebuli zapomniałam, bo przepis kiedyś tam przeczytałam, a potem robiłam „z głowy”;) ale i bez niej wyszło wyśmienicie.

Zdecydowanie polecam.

Czytaj dalej Ziemniaczana sałatka z kiełbasą i jabłkiem

Zapiekanka tostowa z jajkami i szynką

Szynka, jajka, pomidor, ser i chleb tostowy podane razem, ale w niecodziennej formie – w formie zapiekanki. Jak łatwo się domyśleć nie jest to propozycja obiadowa, a prędzej kolacyjna. Nie jest to jednak opcja na wykwintną kolacją, a raczej taką jedzoną w zaciszu domowym ze swoimi najbliższymi.

Na spód naczynia dodatkowo dorzuciłam od siebie chleb tostowy. Nie wzięłam pod uwagę jednego – że namoknie on mocno od masy śmietanowo-jajecznej;) Zastanawiam się czy zmieniłoby cokolwiek zrumienienie go uprzednio na patelni lub podgrzanie w piekarniku (razem z grzankami). Poza tym smak bardzo fajny, niecodzienny, choć przy użyciu codziennych produktów;)

Czytaj dalej Zapiekanka tostowa z jajkami i szynką

Sałatka z jajkiem, ogórkiem i grzankami

Sałatka, która sprawdzi się jako samoistne danie, lub dodatek do obiadu (w tej wersji jednak widziałabym ją bez grzanek).

Szybko, smacznie, warzywnie;)

Czytaj dalej Sałatka z jajkiem, ogórkiem i grzankami

Sałatka brokułowa z jajkiem i pomidorami

Bardzo lubię tę sałatkę.  I choć po wymieszaniu z sosem nie wygląda może zbyt reprezentacyjnie, jest pyszna. Oczywiście dużo tutaj robią pomidory, im słodsze i bardziej dojrzałe tym lepiej. To samo tyczy się brokuła… nie powinien być zbyt mocno ugotowany, no, ogórki też fajnie jakby były smaczne;) Reasumując, to bardzo fajna sałatka:)

Czytaj dalej Sałatka brokułowa z jajkiem i pomidorami

Sałatka z sosem miodowo-musztardowym

Taka sałatka to troszkę lżejsza wersja sałatki „śmieciowej”, którą publikowałam na blogu jako jedną z pierwszych (TUTAJ przepis). Nie wiem jak Wy, ale my lubimy takie mixy warzywne.

To świetna opcja na lato, gdy warzywa są najsmaczniejsze.

Jedyny minus? Sałatka dość szybko „podchodzi wodą”, więc najlepsza jest do jedzenia tuż po przygotowaniu. Myślę też, że jeśliby duże pomidory podmienić na koktajlowe ten problem powinien znacznie się zminimalizować;)

Czytaj dalej Sałatka z sosem miodowo-musztardowym