Pomarańczowo-miętowe orzeźwienie

Tęsknicie już za letnimi, lekkimi smakami? Spieszę zatem do Was z przepisem na pyszne ciasto. Orzeźwiające na maxa:) Początkowo myślałam żeby połączyć z miętą jabłka (kisiel jabłkowy na soku jabłkowym), ale ostatecznie cieszę się bardzo, że zdecydowałam się na pomarańcze. Ciasto jest słodkie w punkt, bardzo rześkie i bardzo smaczne. Obie masy współgrają ze sobą idealnie i już nie mogę doczekać się lata, by w tym okresie właśnie wypróbować ponownie to połączenie. Przepis bierze udział w akcji kulinarnej „Mój dzień z Hortex”.

Czytaj dalej Pomarańczowo-miętowe orzeźwienie

Łosoś Teriyaki

Łososia w teriyaki jedliśmy w pewnej chińskiej knajpce. Podany był na sporej ilości ryżu z warzywami, posypany sezamem. Oj, pyszne to było i to bardzo. Po powrocie do domu przez kilka dni chodziła za nami chęć przygotowania takiego łososia w domu. I wiecie co? Udało się! Polecam.

lososteryiaki1

Czytaj dalej Łosoś Teriyaki

Orzechowiec z niespodzianką

Niespodzianką w tym cieście jest użyty do masy składnik, a mianowicie pepsi (lub coca-cola). Ciasto jest przepyszne. Nigdy nie przypuszczałam, że zalanie orzechów i pokruszonych herbatników tym gazowanym napojem da taki wyśmienity efekt. Musicie spróbować sami. Ciasto robiłam już kilka razy i zawsze zachwyca. Polecam:)

Czytaj dalej Orzechowiec z niespodzianką

Naleśniki z serem zapiekane w śmietanie

Lubicie naleśniki na słodko? Te naleśniki wypełnione pyszną masą serową i zapieczone pod masą śmietankową polubiliśmy od razu. Dodatek sosu malinowego idealnie je orzeźwia i jak dla mnie stanowi punkt obowiązkowy.

Czytaj dalej Naleśniki z serem zapiekane w śmietanie

Ciasto „Fiona” – bez pieczenia

Dziś będzie bez serduszek, za to na różowo, bo kiedy jak nie na Walentynki właśnie taka ilość różu jest dozwolona;) „Fiona” to ciasto bez pieczenia. Różowy kolor zawdzięcza malinowemu budyniowi przygotowanemu na malinowym soku. Do tego pianka, a jekżeby inaczej, różowa – z bitej śmietany z różową galaretką, oraz taka też galaretka na wierzchu. Masy oddzielone są delicjami malinowymi. Kto dotrwał do końca opisu i różowy kolor go nie odstrasza dodam, że ciasto jest fantastyczne w smaku. Szczerze, nie spodziewałam się, że wyjdzie tak smaczne. Spodoba się każdej małej księżniczce, choć mam nadzieję, że mój Mały Książe jak wróci z przedszkola, też będzie zadowolony, bo uwielbia malinowy smak;) Polecam, nie tylko na Walentynki;)

Czytaj dalej Ciasto „Fiona” – bez pieczenia