Roladki ze szpinakiem na sosie grzybowym

Przepis na te roladki zapisałam sobie do zeszytu tuż przed ślubem. Był to w zasadzie jedyny taki czas kiedy ochoczo te zeszyty prowadziłam;) Zeszyty – bo w jednym miałam przepisy do wypróbowania, a w drugim już te sprawdzone, które chciałabym wykonać ponownie. Teraz pewnie bym sobie je wydrukowała (najlepiej razem ze zdjęciami), ale wtedy… kto miał w domu drukarkę?;)

Wracając jednak do samego przepisu. Mięso wychodzi super kruche, dosłownie rozpływa się w ustach. Dla mnie bajka. Jedynie z wyglądu może nie każdemu odpowiadać taki kolor mięsa, bo jest ono – nie bójmy się użyć tego określenia – blade;)

Co do sosu zaś, to jest w nim wyczuwalny ser pleśniowy. Ja tym razem zagapiłam się i nie sprawdziłam gramatury grzybów – użyłam ich mniej, przez co sos, zamiast grzybowy był bardziej serowy. Miejcie to na uwadze, by w razie mniejszej ilości grzybów, zmniejszyć też ilość sera;)

Czytaj dalej Roladki ze szpinakiem na sosie grzybowym

Sałatka z gruszką i serem Lazur

Pamiętam doskonale, że pierwszy raz spróbowałam tej sałatki na 18-tce mojego kuzyna. Mimo iż stół był suto zastawiony, to właśnie ta sałatka skradła me serce. Zjadłam jej wówczas nieprzyzwoitą ilość. I choć było to kilka lat temu, do tej pory często wracam do niej z przyjemnością. Sałatka jest pyszna, choć o jej powodzeniu stanowią gruszki – nie mogą być ani twarde, ani zbyt mocno dojrzałe.

Czytaj dalej Sałatka z gruszką i serem Lazur