Jabłkowo-orzechowe s.Anastazji

Ciasto to bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło. Przygotowując je nawet nie przypuszczałam, że będzie mi AŻ TAK smakować:)

Smak taki jak w nazwie: jabłkowo-orzechowy z lekko wyczuwalną wkładką krucho-drożdżową. Najlepsze chyba na 2-3 dzień po przygotowaniu. Myślę, że z tego też powodu świetnie sprawdzi się jako świąteczny wypiek. Możemy przygotować go wcześniej, a zachowa super smak i świeżość na długo.

Jest wysokie, podzielne, łatwo się kroi. I przede wszystkim jest bardzo, bardzo dobre. Polecam:)

Czytaj dalej Jabłkowo-orzechowe s.Anastazji

Ciasto orzechowo-miodowe s.Anastazji

Ciasto na wskroś orzechowe!

Jeśli macie w domu dużą ilość orzechów, jeśli nie straszne Wam ich łuskanie lub jeśli jesteście fanami orzechowych smaków, a ceny orzechów Wam nie straszne,  polecam Wam to ciasto.

Orzechy znajdują się aż w 3 częściach składowych tego ciasta. W sumie wykorzystujemy ich tutaj trochę ponad 600 g – nie mało!:)

Ale za to po upieczeniu można cieszyć się orzechowym smakiem… i to przez długi czas, bo ciasto jest wysokie, podzielne i starcza na długo (no i jak to z wypiekami miodowymi bywa, najlepsze jest po 2-3 dniach od upieczenia).

Czytaj dalej Ciasto orzechowo-miodowe s.Anastazji

Ciasto z masą serową s. Anastazji

Chyba pierwszy raz po zrobieniu ciasta z przepisów siostry Anastazji z moich ust nie wyrywają się słowa zachwytu…

Gdybym miała rozłożyć ciasto na czynniki pierwsze, napisałabym tak: masa serowa jest super, ciemny biszkopt kakaowy jest ok. Największy problem miałam z ciastem jasnym – wyszło jakieś takie suche i osobiście dość mocno czułam mąkę ziemniaczaną.

Być może zrobiłam coś źle, a być może są to tylko moje wymysły – mąż na przykład chwalił i mówił, że mu smakuje. Myślę jednak, że nieprędko, o ile w ogóle, wrócę do przepisu ponownie.

Jedyne rozwiązanie jakie mi się nasuwa, to warstwę białą dawać po prostu małymi partiami, tak, żeby nie była dominująca, a jedynie zaznaczała się gdzieniegdzie kolorystycznie.

Czytaj dalej Ciasto z masą serową s. Anastazji