Owoce zapiekane pod kruszonką

Do zrobienia takiego deseru chyba nie muszę nikogo specjalnie długo namawiać, prawda? Teraz jest taki czas, że chce się owoców, jak nigdy. Warto więc skorzystać z zapasów mrożonek i przygotować sobie właśnie taki deser.

Owoce można skomponować dowolne – osobiście najbardziej lubię mixy, ale koniecznie z dodatkiem śliwek i truskawek lub malin. Z kolei takie kwaśne owoce jak wiśnie, porzeczki i jeżyny równoważą słodycz kruszonki i też dobrze tu pasują. No i jabłka, koniecznie dodajcie też jabłka:)

W wersji de lux owoce można podać z gałką lodów – jak rozpusta, to rozpusta;)

Poniżej przedstawiam Wam dwie wersji kruszonki. Tą pierwszą woli mój mąż, druga z kolei bardziej mi przypadła do gustu;)

Czytaj dalej Owoce zapiekane pod kruszonką

Oponki serowe

Coś pysznego!

O ile wielką fanką pączków nie jestem, o tyle te oponki wprost uwielbiam.

W moim rodzinnym domu nie było tradycji przygotowywania chrustu czy oponek. Po raz pierwszy jadłam je, zrobione przez babcię mojej koleżanki ze szkolnej ławy. Były przesmaczne:)

Te również takie wychodzą. Są mięciutkie i puszyste. Najlepiej smakują od razu po przygotowaniu, jeszcze lekko ciepłe.

Wychodzi ich całkiem sporo, ale spokojnie – dacie im radę:)

Czytaj dalej Oponki serowe

Salami czekoladowe

Lubicie salami?;)

Nie, to nie będzie mięsna propozycja;) To będzie deser!:)

Czekoladowa roladka, uderzająco podobna do salami, nafaszerowana jest samymi pysznościami – mamy tutaj: orzechy, migdały, herbatniki i ciasteczka amaretti, do tego wyraźnie wyczuwalny jest smak gorzkiej czekolady i likieru amaretto.

Ciekawy i smaczny deser, który zachwyca wyglądem. Dodatkowo każdy plasterek jest wyjątkowy, bo każdy jest inny:) W zależności od tego, jak bakalie i ciasteczka wmieszały się w masę, taki też będzie przekrój poszczególnych plasterków.

Skusicie się?:)

Czytaj dalej Salami czekoladowe

Banany smażone w miodzie z cynamonem i imbirem

Banany na ciepło… Lubicie? Przyznam się Wam, że jadłam je już w kilku wersjach, łącznie z takimi grillowanymi wraz ze skórką (ze skórką grillowałam, nie jadłam;) ). Ja lubię:)

Do przygotowania tych bananów, koniecznie należy użyć owoców w miarę twardych – takie mocno dojrzałe nie zdadzą tutaj egzaminu, bo ciężko będzie je przewrócić podczas smażenia. Moje były takie na pograniczu.

Czytaj dalej Banany smażone w miodzie z cynamonem i imbirem

Wafle z mlekiem w proszku

Wafle te zauroczyły mnie od pierwszego kęsa. Od samego początku byłam do nich wprawdzie pozytywnie nastawiona, gdyż uwielbiam blok czekoladowy, z którym dostrzegłam pewne podobieństwa i faktycznie nie zawiodłam się. Od czasu, gdy przygotowałam je po raz pierwszy, zawsze z chęcią do nich wracam.

Wychodzą wspaniałe:) mięciutkie i delikatne, z wyczuwalną nutą mleka w proszku oraz orzechów.

Ja wafle przygotowałam i  z wykorzystaniem gorzkiej (wówczas nie zrobiłam zdjęcia) i mlecznej czekolady. Zdradzę Wam, że wersja z gorzką czekoladą bardziej  przypadła mi do gustu zarówno smakowo, jak i wizualnie (masa wychodzi ciemniejsza) i taką wersję polecam Wam:)

Czytaj dalej Wafle z mlekiem w proszku

Galaretkowe arbuzy

Jakiś czas temu wpadły mi w oko galaretki przypominające swym kształtem i kolorem kawałki arbuza. Moje dziecko uwielbia galaretkę, więc pomyślałam, że na pewno ucieszy go taki właśnie deser.

Żebyście widzieli Jego minę – bezcenna:)))

Jeśli i Wy chcecie sprawić Waszym pociechom taką radość, przygotujcie galaretkowe arbuzy u siebie;)

Czytaj dalej Galaretkowe arbuzy

Pudding kukurydziany z cynamonem i duszonymi jabłkami

Jeśli znudziły się Wam przesłodzone desery lub macie ochotę na coś lekkiego proponuję ten oto pudding. Dodatek mąki kukurydzianej nadaje mu ciekawej konsystencji, pod językiem można wyczuć lekkie ziarenka. Całość ma ładny żółty kolor, nie jest przesłodzona i pięknie pachnie cynamonem.

Do przygotowania puddingu wykorzystałam sok z owoców pigwy quinceVITAL od OLEOFARM. Również jabłka, które dodałam na wierzch deseru, dusiłam razem z pigwowym sokiem. Przyznam się Wam, że z pigwą miałam pierwszy raz do czynienia. Początkowo obawiałam się jej smaku, ale jak się okazało, niepotrzebnie.

Sok ma wspaniały, aczkolwiek trudny do opisania smak. Każdy, kto choć raz próbował soku z pigwy będzie wiedział o czym mówię. Tych z Was natomiast, którzy jeszcze tego smaku nie znają, zachęcam do wypróbowania.

Dodam jeszcze jedno – producent podaje, by po otwarciu sok przechowywać w lodówce i spożyć w ciągu 14 dni – u mnie nie doczekał nawet następnego dnia;) Tak nam wszystkim smakował, że nawet nie zauważyłam kiedy wypiliśmy cały;) Z czystą przyjemnością zakupię sobie kiedyś taki sok, do czego i Was zachęcam:)

Czytaj dalej Pudding kukurydziany z cynamonem i duszonymi jabłkami