Ciasto z musem śliwkowym wg siostry Anastazji

Do tego ciasta – przyznać muszę – mam mieszane uczucia. Z jednej strony wyszło dobre, z drugiej – tylko dobre. Zazwyczaj ciasta od siostry Anastazji mnie zachwycają, a to nie wzbudziło we mnie AŻ takich uczuć.

Porcja jest dosyć duża, ciasto jest wysokie i podzielne, więc raczej sprawdzi się w sytuacji, gdy spodziewamy się gości. Moim zdaniem najlepiej smakuje krojone na cienkie kawałki (cieńsze niż widać u mnie na początkowych zdjęciach).

Mus śliwkowy jak dla mnie super sprawa – czuć było śliwki, a jednocześnie posmak galaretki (truskawkowej, w moim przypadku).

Choć mnie ciasto nie powaliło, bardzo smakowało mojej Mamie – myślę więc, że wszystko to rzecz gustu;)

Czytaj dalej Ciasto z musem śliwkowym wg siostry Anastazji

Jabłecznik ucierany

Co do tego jabłecznika mam dość mieszane uczucia. W smaku wyszedł bardzo dobry i wilgotny, natomiast dosyć ciężko się kroił i z lekka mi się kruszył.

W kategorii ciast tygodniowych, zwyczajnych, takich typowo do herbaty, gdy chce nam się czegoś słodkiego, oceniłabym go dość wysoko, ale jeśliby wziąć pod uwagę przygotowanie go dla gości… może niekoniecznie…  a może to tylko u mnie tak źle wyszło? Źle pod względem krojenia, jeszcze raz muszę to zaznaczyć, bo smakowo jabłecznik jest bardzo fajny.

Czytaj dalej Jabłecznik ucierany

Cytrynowe ciasto z jagodami

Choć w tym roku w moim rejonie jagód tyle co kot napłakał, udało mi się upiec upatrzone wcześniej ciasto.

Jeżeli macie jagody, zachęcam do przygotowania właśnie tego pysznego, wilgotnego ciasta cytrynowego. Jestem pewna, że nie pożałujecie.

Ciasto to nie jest typowym ciastem ucieranym, gdzie do jego przygotowania wykorzystuje się masło. Dodatek oleju, którego tutaj używamy sprawia, że ciasto jest mega wilgotne. Delikatnie przebija się w nim cytrynowy smak. Jagody zaś nadają całości fajnego akcentu kolorystycznego i letniego, wakacyjnego charakteru 🙂

U mnie jagody co prawda w większości opadły na spód ciasta, ale absolutnie w niczym nam to nie przeszkadzało. Was natomiast zostawiam z radą, do której ja niekoniecznie ściśle się zastosowałam – osuszcie dokładnie owoce i otoczcie je dobrze w mące – wówczas nie powinny opaść na dno;)

Bardzo polecam:)

Czytaj dalej Cytrynowe ciasto z jagodami

Puchatek – ciasto z agrestem Siostry Anastazji

Kolejne rewelacyjne ciasto ze zbiorów Siostry Anastazji:) Robiłam je już kilka razy, zawsze w nieco okrojonej wersji. Oryginalnie ciasto zawiera dodatkową kakaową warstwę bitej śmietany, która od warstwy śmietany z agrestem oddzielona jest biszkopcikami. Osobiście uważam, że ciasto jest na tyle wysokie i podzielne, że wystarczy tylko jedna warstwa śmietanowa. Dodatkowo też zmniejszyłam nieco ilość cukru. Ciasto jest przyjemnie słodkie, a nie za słodkie. Dodatkowo słodycz ciasta niwelują owoce agrestu. Jak dla mnie ciasto jest perfekcyjne i zawsze z przyjemnością do niego wracam:)

Czytaj dalej Puchatek – ciasto z agrestem Siostry Anastazji

Babka „Tulipan”

Babkę tą robiłam po raz pierwszy już lata temu. Tak to czasem jest, że jak coś robi się raz na ruski rok, to o pewnych rzeczach się nie pamięta (w tym przypadku,że skoro są wyszczególnione składniki, to takich należy użyć!;)).

Mam w przepisie „jak byk” napisane, by wykorzystać kisiel wiśniowy. Co jednak robię? Mam w domu kisiel o smaku malinowym, więc idąc tokiem myślenia, że ten czerwony i ten czerwony, wykorzystuję to co mam *.

No i du….a;) Różowego brak;)

Na szczęście nie o kolor, a o smak chodzi, więc następnym razem (np na Święta Wielkanocne) zrobię babkę jak należy.

Sama babka jest bardzo przyjemna w smaku. Mamy tutaj i masło i olej, jest więc dość wilgotna. Czterosmakowa i – jeśli tylko wyjdzie jak należy – czterokolorowa;)

Jest to babka ucierana więc, by uniknąć zakalca, należy pamiętać o głównych zasadach – składniki muszą być w temperaturze pokojowej i nie powinno się ich zbyt długo razem ucierać.

Mając na uwadze powyższe – i wykorzystując odpowiedni kisiel * 😉 – wszystko powinno wyjść perfekcyjnie:)

Czytaj dalej Babka „Tulipan”

Cynamonowiec

Ręka do góry kto jeszcze, jak ja, lubi cynamon?;)

Miło mi uraczyć Was dziś pysznym przekładańcem. Jest to ciasto na specjalne okazje – słodkie, wysokie, podzielne, łatwo się kroi i pięknie prezentuje na stole.

Na ciasto składają się dwa blaty mocno cynamonowego ciasta ucieranego,  dwie warstwy powideł śliwkowych, a do tego pyszna budyniowa masa o smaku cappuccino i makowo-biszkoptowa wkładka.

Przekonałam kogoś do upieczenia?;)

Czytaj dalej Cynamonowiec

Ciasto marcepanowe z wiśniami i migdałami

Jeśli w szale przedświątecznych zakupów w waszym koszyku znalazła się też masa marcepanowa, a teraz zastanawiacie się cóż z niej wyczarować, spieszę z podpowiedzią – marcepanowe ciasto z wiśniami:)

Ciasto jest proste i – nie licząc czasu, w jakim wiśnie muszą się rozmrozić, a masło zmięknąć – szybkie do przygotowania. Do tego świetnie i niebanalnie smakuje, a to jest przecież najważniejsze.

Moje dziecko było zachwycone i przyznam się Wam, że mnie również pozytywnie zaskoczyło.

Przepis znalazłam na blogu „feeria smaków”.

Czytaj dalej Ciasto marcepanowe z wiśniami i migdałami

Ciasto maślankowo-cynamonowe

Ależ ja się na to ciasto napaliłam … 😉

Uwielbiam cynamon. Przyprawa ta nieodłącznie kojarzy mi się z jesienią i zawsze mi towarzyszy o tej porze roku. Dlatego też nie mogłam doczekać się pierwszego kęsa tego ciasta. Spróbowałam jeszcze ciepłe…

Wiem, wiem – tak się nie powinno, ale jakoś nie mogłam się powstrzymać;)

Pierwszy kęs mnie z lekka rozczarował. Ciasto było dobre, ale zabrakło tego efektu wow. Kiedy jednak ciasto odłożyłam w chłodne miejsce i spróbowałam wersji „na zimno” poczułam się tak, jak początkowo zakładałam;)

Ciasto mi smakowało:) Wyszło mięciutkie i cynamonowe – tak jak chciałam:) Jedynie wzorek mógłby wyjść ładniejszy, ale… kto by tam na to zwracał uwagę;)

Czytaj dalej Ciasto maślankowo-cynamonowe