Szarlotka z pianką

Szarlotka… któż jej nie lubi?:)

To, bez dwóch zdań, obowiązkowe ciasto w sezonie. Ja mam na szarlotkę co najmniej 3 ulubione przepisy. Oto jeden z nich;)

Baaardzo kruche, delikatne, lekko sypiące się ciasto, z pysznymi jabłkami i świetną pianką przygotowaną na bazie białek, cukru i cytrynowego kisielu.

Ciasto:

  • 200 g masła
  • 2 i 1/2 szkl. mąki
  • 2-3 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 5 żółtek

Pianka:

  • 5 białek
  • 1/2 szkl. cukru drobnego
  • 1 op. cytrynowego kisielu

Dodatkowo:

  • 6-7 jabłek (u mnie niestety mniej)
  • 2 łyżki cukru – opcjonalnie
  • cynamon

Na stolnicę przesiewamy mąkę z proszkiem do pieczenia oraz cukrem pudrem. Dodajemy pokrojone na mniejsze kawałki zimne masło, siekamy nożem. Następnie dodajemy żółtka i szybko zagniatamy.

Powstałe gładkie ciasto dzielimy na dwie części – jedną wylepiamy spód wyłożonej papierem do pieczenia blaszki (21x32cm), nakłuwamy w kilku miejscach widelcem, drugą część owijamy folią i wkładamy do lodówki.

Obrane i pozbawione gniazd nasiennych jabłka kroimy na mniejsze części. Rozkładamy na cieście. Oprószamy je niewielką ilością cynamonu (jeśli jabłka są kwaśne można posypać je dwoma łyżkami cukru).

Białka ubijamy na sztywną pianę. Pod  koniec stopniowo wsypujemy cukier. Na końcu dodajemy proszek kisielowy, miksujemy do połączenia. Powstałą pianę wykładamy na jabłka, wyrównujemy.

Wierzch ciasta posypujemy startym na dużych oczkach tarki schłodzonym ciastem.

Szarlotkę pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez około 40 minut.

Źródło

10 myśli do „Szarlotka z pianką”

  1. Rzeczywiście szarlotkę lubi wiele osób ale w internecie spotkałam się również z takimi, którzy za tym ciastem nie przepadają 🙂 Takiej szarlotki z pianką nigdy nie jadłam – u nas zawsze była tradycyjna (kruche ciasto i jabłka) 😉

  2. Ja również mam kilka przepisów na ciasta z jabłkami i wszystkie, choć inaczej smakują, są pyszne. Piekę i taką z pianką. Jest godna polecenia.
    Pozdrawiam:)

    1. Właśnie to jest urok ciast z jabłkami – każde może być inne, a każde może smakować świetnie. Doskonale to podsumowałaś Dorotko. Pozdrawiam:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.