Rolada szpinakowa z łososiem

Wokół już od dawna wszyscy się tą roladą zachwycają. Pojawia się ona na stołach przy okazji świąt, chrzcin czy innych dużych i małych uroczystości. Nie mogło więc też w okresie okołoświątecznym zabraknąć jej i u mnie na blogu.

Potwierdzam za większością, że roladka jest niezwykle interesująca, jednak … mnie ona aż tak bardzo nie zachwyca. Jadłam jej różne wersje, wykonane przeze mnie czy przez inne osoby, z nieco innych proporcji, czy z wykorzystaniem innego serka  i … zjem, bo jest dobra, ale nie mam na nią jakiejś szczególnej ochoty – to ja – roladka cieszy się jednak dużym zainteresowaniem i wiele osób pyta o nią.

Na plus jest to, że rolada jest prostsza do wykonania niż mogłoby się wydawać:) Wydaje mi się też, iż cały sekret tkwi w tym, by użyć dobrej jakości łososia i jednak rozłożyć go jak najcieńszą warstwą (u mnie miejscami było go za dużo i trochę dominował smakiem – być może to właśnie mi przeszkadzało?). Pamiętajmy również, by nie przesuszyć samego ciasta, tak by nie pękało nam podczas zawijania.

  • 350 g mrożonego szpinaku
  • 3 ząbki czosnku
  • 3 duże jajka
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1/3 łyżeczki gałki muszkatołowej
  • około 120-170 g wędzonego łososia w plastrach (wg uznania)
  • 2 opakowanie serka kremowego np z ziołami czy śmietankowego

W pierwszej kolejności rozmrażamy szpinak. Następnie mocno odciskamy go z nadmiaru wody (najlepiej przełożyć na sito i dociskać drewnianą pałką lub łyżką).

Rozmrożony i odciśnięty szpinak przekładamy do miski. Łączymy z żółtkami, solą, przeciśniętym przez praskę czosnkiem oraz gałką muszkatołową.

Białka ubijamy na sztywną pianę. Łączymy delikatnie ze szpinakiem.

Blaszkę z wyposażenia piekarnika wykładamy papierem do pieczenia. Lekko go natłuszczamy. Rozprowadzamy na blaszce ciasto szpinakowe. Wstawiamy na około 20 minut do piekarnika nagrzanego do 190 stopni.

Po tym czasie ciasto przekładamy na zwilżoną bawełnianą ściereczkę, papierem do góry. Papier delikatnie zdejmujemy, a ciasto razem ze ściereczką zawijamy w roladę.

Po około 10 minutach ciasto powinno nam przestygnąć. Rozwinięte ciasto smarujemy równą warstwą kanapkowego serka. Następnie układamy plastry łososia. Roladę ciasno zwijamy. Owijamy folią i schładzamy przez około 2-3 godziny.

Podajemy pokrojoną na plastry.

15 myśli do „Rolada szpinakowa z łososiem”

  1. Na chrzcinach mojej bratanicy również była taka roladka, ale nikt nią się nie zachwycał xD Może powinni spróbować Twojej i zmienili by zdanie? Ba.. jestem pewna 😉

    1. One – pomimo różnych proporcji – i tak smakują bardzo podobnie. Ja nie do końca rozumiem fenomen tej rolady. Wg mnie nie jest zła, ale też mnie jakoś szczególnie nie zachwyca. Z kolei moja Mama ją uwielbia i miałam też mailowe zapytania o nią, więc postanowiłam ją wrzucić (zdjęcia mam z zeszłego roku;) )

      1. Pewnie wszystko zależy od tego co komu smakuje 🙂
        Miło, że spełniasz prośby czytelników i starasz się „wejsć” w różne smaki czytelników i nie tylko 🙂

        1. Przywołam słowa mojej Babci: „każdy woli co innego, ksiądz-kapustę, organista-mięso”;) Wiadomo, że nie wszystko wszystkim będzie smakować. Trzeba jednak próbować i szukać „swoich smaków”:)
          Dzięki:)

    1. Możesz mieć rację. Podaje się to na zimno, więc jest to świetna alternatywa dla wędlin, które chyba każdemu już „wychodzą bokiem”;)

    1. Z tą roladą jak z wieloma innymi daniami – jednych zachwyca, innych wcale, a jeszcze inni mają do niej stosunek obojętny;)

  2. Do ubitych białek i źółtek utartych z cukrem daje odrobinę mąki z proszkiem do pieczenia .Następnie łącze delikatnie ze szpinakiem , czosnkiem , solą i pieprzem. Ciasto jest puszyste i wyraziste w smaku .

    1. Super! Dziękuje za podpowiedź:) następnym razem wypróbuję:) zastanawiam się tylko czy z cukrem rolada nie wychodzi za słodka?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.