Królewski kokosowiec

Biszkopt z kremem kokosowym i kokosową pianką, czyli Królewski Kokosowiec, to ciasto, które zachwyciło moich bliskich od pierwszego kawałka. Przygotowałam je, bazując na cieście Adwokatowiec, i muszę przyznać, że wyszło wspaniale. Co więcej, nawet osoby, które zazwyczaj nie przepadają za kokosowymi smakami, były nim oczarowane.

Ciasto jest niezwykle delikatne, leciutkie jak chmurka i przy tym nieprzesłodzone. W rezultacie idealnie sprawdzi się na różne okazje, od świąt, przez rodzinne spotkania, aż po popołudniową kawę w domowym zaciszu.

Na Królewskiego Kokosowca składa się jasny, puszysty biszkopt oraz masa śmietanowa z mascarpone, białą czekoladą, wiórkami kokosowymi i pokruszoną częścią biszkoptu. Całość wieńczy aksamitna kokosowa pianka przygotowana ze śmietanki oraz gęstego mleczka kokosowego. Dzięki temu ciasto ma wyjątkową strukturę, lekką i niezwykle kremową.

Królewski Kokosowiec to deser, który łączy elegancję i prostotę. Jest efektowny, a jednocześnie naprawdę łatwy do przygotowania. Jeśli szukasz ciasta, które zrobi wrażenie na gościach, ten biszkopt z kremem kokosowym i pianką kokosową będzie idealnym wyborem.

Biszkopt:

  • 6 dużych jajek
  • 150-160 g drobnego cukru
  • 2 łyżki oleju
  • 160 g mąki tortowej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżka octu jabłkowego – opcjonalnie

Krem:

  • 300 ml śmietanki 36%
  • 250 g serka mascarpone
  • 170 g białej czekolady
  • 70 g wiórków kokosowych
  • szczypta soli

Pianka śmietanowo-kokosowa:

  • 300 ml śmietanki 36%
  • około 250-280 g gęstego mleczka kokosowego 91% (polecam Vitasia), schłodzonego przez noc w lodówce
  • 2-3 łyżki cukru pudru do smaku
  • 6 g żelatyny
  • 25-30 ml zimnej wody

Królewski kokosowiec – wykonanie:

Biszkopt:

W misie miksera umieszczamy całe jajka oraz cukier. Miksujemy na najwyższych obrotach aż do otrzymania jasnej, puszystej masy (około 7-10 minut). Masa powinna być wyraźnie jaśniejsza i znacznie zwiększyć swoją objętość.

Wlewamy olej, miksujemy jeszcze kilkanaście sekund.

Dodajemy mąkę przesianą z proszkiem do pieczenia, mieszamy szpatułką.

Na koniec wlewamy ocet jabłkowy i mieszamy krótko.

Przelewamy na blaszkę (21×32 cm) wyłożoną papierem do pieczenia i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180°C (góra-dół) na około 25-35 minut (najczęściej okolice 30 min).

Po przestudzeniu z biszkoptu odkrawamy cienko wierzch (skórkę) i mielimy go w rozdrabniaczu na drobne okruszki.

Krem z białą czekoladą:

Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Odstawiamy do lekkiego przestudzenia (powinna pozostać płynna).

Schłodzoną śmietankę miksujemy wraz z mascarpone do uzyskania gęstego kremu. Nie miksujemy zbyt długo (w momencie, gdy krem jest wyraźnie gęsty i trzyma kształt, kończymy).

Dodajemy cienkim strumieniem przestudzoną białą czekoladę, miksując krótko na małych obrotach albo mieszając szpatułką. Dodajemy szczyptę soli.

Na koniec dodajemy zmiksowany/pokruszony biszkopt oraz wiórki kokosowe, mieszamy szpatułką.

Masę wykładamy na przestudzony biszkopt i wyrównujemy.


Tip: wstaw całość do lodówki na 20-30 minut, żeby krem lekko się usztywnił.

Pianka kokosowa:

Żelatynę zalewamy zimną wodą, mieszamy i odstawiamy do napęcznienia na 10 minut. Następnie podgrzewamy na najmniejszej mocy palnika, tylko do rozpuszczenia (nie gotujemy).

Schłodzoną śmietankę ubijamy na sztywno. Pod koniec dodajemy cukier puder do smaku oraz schłodzone, gęste mleczko kokosowe (tylko tę stałą część) i miksujemy krótko do połączenia.

Do rozpuszczonej żelatyny dodajemy 1-2 łyżki masy (żeby wyrównać temperaturę), mieszamy i dopiero wtedy wlewamy do całości, miksując krótko na niskich obrotach do połączenia.

Powstałą piankę wykładamy na wierzch ciasta i wyrównujemy. Posypujemy wiórkami kokosowymi.

Ciasto przechowujemy w lodówce.


Uwagi:


Najczęstszy problem pojawia się przy mleczku kokosowym. Należy używać tylko gęstej, stałej części. Jeśli mleczko będzie rzadkie lub zostanie użyte w całości razem z płynem, pianka może wyjść zbyt luźna i nie utrzymać kształtu mimo dodatku żelatyny. Warto też zwrócić uwagę na jakość mleczka, powinno mieć wysoką zawartość kokosa i po nocy w lodówce wyraźnie się rozdzielać na część stałą i płynną.

Drugim momentem wymagającym ostrożności jest dodawanie rozpuszczonej białej czekolady do kremu. Czekolada powinna być przestudzona, ale nadal płynna. Zbyt gorąca może rozrzedzić krem, a zbyt zimna może zacząć tężeć i zrobić grudki. Najlepiej wlewać ją cienkim strumieniem, miksując krótko na niskich obrotach lub mieszając szpatułką.