Ciasto na pizzę

Nawet nie pytam kto z Was kocha pizzę – zakładam, że każdy (a przynajmniej większość) To jest jedno z tych dań, od których nie można mieć zbyt długiej przerwy 😉 Chociaż raz w miesiącu pizza musi być!

Niestety, pizze w pizzeriach to już nie to, co kiedyś, takie jest przynajmniej moje zdanie. Choć fajnie jest zamówić takiego „gotowca”, to jednak niejednokrotnie składniki użyte do jej przygotowania pozostawiają wiele do życzenia (ser, który nie jest serem, czy najtańsze wędliny). My się już nacięliśmy wielokrotnie, dlatego już od kilku lat najczęściej jemy tylko pizzę domową. I powiem Wam, że jest super i niczemu nie ustępuje tej z pizzerii.

Szczególnie polecam Wam ciasto na pizzę z poniższego przepisu. Odkąd raz je wypróbowałam, przygotowuję tylko taką. Moja rodzina za każdym razem chwali ją, że wychodzi lepsza niż z pizzerii.

Cały proces przygotowania wymaga co prawda czasu, ale zapewniam, że warto, oj warto.

Pizza z poniższego przepisu najlepsza wychodzi po odpowiednio długim schładzaniu w lodówce, dlatego zawsze przygotowuję sobie ciasto już rano, a nawet dzień przed planowanym podaniem. Spróbujcie i Wy, wychodzi świetna. Ciasto po wyrobieniu ma idealną, aksamitną konsystencję, choć przyznaję, że w trakcie wałkowania niezbyt się lubimy 😉 ale smak i pochwały rodziny, rekompensują ten jeden „trud” z przygotowań.

  • 500 g mąki do pizzy typ 00
  • 300 ml ciepłej wody
  • 10 g drożdży świeżych
  • 2 łyżeczki soli
  • 3 łyżki oleju
  • 2 łyżeczki miodu

Mniej więcej połowę ciepłej wody mieszamy z drożdżami, miodem oraz 3 łyżkami mąki. Odstawiamy na 20 minut w ciepłe miejsce.

Pozostałą mąkę mieszamy z solą. Dodajemy wodę oraz wodę z drożdżami, mieszamy łyżką. Następnie wlewamy olej i wyrabiamy gładkie, elastyczne ciasto.

Gotowe ciasto odstawiamy pod przykryciem na około 1-1,5 godziny, do wyrośnięcia, Po tym czasie krótko wyrabiamy i ponownie wkładamy ciasto do miski. Przykrywamy wierzch miski folią spożywczą i wstawiamy do lodówki – na minimum 2 godziny, a najlepiej na 24 godziny.

Po tym czasie ciasto powinno zwiększyć swoją objętość. Po wyjęciu z lodówki krótko je odgazowujemy i dzielimy na 4 kawałki. Każdy wałkujemy na okrągły placek (można podsypać blat np mąką krupczatką). Przenosimy na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia, smarujemy sosem pomidorowym i wykładamy ulubione dodatki (u mnie tarta mozzarella, szynka, cebula, salami i mozzarella z zalewy na wierzch).

Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 220-230 stopni (góra-dół) przez około 8-10 minut, do zarumienienia (można również ustawić, jeśli piekarnik posiada, funkcję do pieczenia pizzy i piec przez kilka minut do zarumienienia).