Schab po cygańsku

Święta tuż-tuż. Czy świąteczne menu już w pełni zaplanowane, a lista specjałów domknięta?

Domyślam się, że u części osób pojawią się tradycyjne dania, a część z kolei będzie chciała wypróbować kulinarne nowości. Ja znajduję się gdzieś pośrodku. W Wigilię zawsze pojawiają się te same potrawy, ale już w pierwszy i drugi dzień Świąt pozwalam sobie na przygotowanie czegoś nowego, wykwintnego.

W tym roku na świąteczny obiad będzie u mnie pyszny schab po cygańsku. Mięso wychodzi soczyste i aromatyczne i doskonale pasuje na świąteczny, rodzinny obiad. To takie danie, do którego lubię wracać, bo wszyscy bardzo je lubimy. Nowością natomiast będą udka z suszonymi śliwkami, które zaserwuję na następny dzień.

Oprócz tego będą też takie klasyki jak choćby krokiety z kiszoną kapustą i grzybami czy serowa rolada. Czego byśmy jednak nie przygotowali, jedno jest pewne – w tym okresie zdecydowanie jemy więcej niż zwykle. Dlatego u nas, po sytym posiłku, na stole pojawia się herbatka ziołowa Verdin Fix. W jej skład wchodzi mieszanka 6 ziół, z czego mięta, owoc kolendry i kminku wspomagają trawienie oraz pracę żołądka i jelit. Do tego pyszne smakuje, więc zdecydowanie warto podać ją do posiłku.

  • 4-5 plastrów schabu
  • ok. 5-7 marchewek
  • 1 cebula
  • 1 por
  • 150 g żółtej mozzarelli
  • 2 łyżki majonezu (najlepiej o wyrazistym smaku)
  • 1 łyżka gęstej, kwaśnej śmietany
  • majeranek
  • sól, pieprz

Umyte i osuszone ręcznikiem papierowym mięso rozbijamy tłuczkiem. Oprószamy z obu stron solą i pieprzem, a z jednej strony dodatkowo niewielką ilością roztartego w dłoniach majeranku.

Obrane marchewki kroimy na cienkie plasterki (ilość marchewki zależeć będzie od wielkości wykorzystanego przez nas naczynia. Ja zwykle układam dwie warstwy na spodzie i jedną warstwę na wierzchu mięsa).

Cebulę kroimy w piórka.

Pora kroimy na półplasterki.

Na dnie naczynia żaroodpornego rozkładamy dwie warstwy marchewki (plasterek obok plasterka). Na marchewce rozkładamy piórka cebuli.

Na warzywach układamy plastry schabu. Na nich rozkładamy pora oraz resztę marchewki (1 warstwa). Posypujemy równomiernie tartym serem.

Majonez mieszamy z kwaśną śmietaną. Rozprowadzamy na wierzchu zapiekanki w formie esów-floresów.

Zapiekamy pod przykryciem (można wykorzystać kawałek folii aluminiowej) przez około półtorej godziny, w piekarniku nagrzanym do 180 stopni. Po tym czasie folię zdejmujemy i dopiekamy mięso kolejne 20-25 minut – aż do lekkiego przyrumienienia się sera.

Podajemy z ziemniakami i np surówką z marchewki i jabłka.