Drobiowa pieczeń z papryką i pieczarkami
Ten przepis z bloga Wesoła Kuchnia tak mnie zaciekawił, że musiałam przygotować to danie u siebie.
Mięso wyszło smaczne i przyciągające wzrok, choć może nie do końca tak ładne, jak z przepisu, którym się wzorowałam 😉
Mimo wszystko uważam, że to fajna opcja na niedzielny obiad, wszelakie święta czy inne rodzinne uroczystości.

- 1 kg wyluzowanych udek (u mnie 8 udek bez skóry i kości)
- 6 sztuk papryki konserwowej (u mnie grillowana, bez skóry)
- 1 jajko
- 3 łyżki bułki tartej
- 300 g pieczarek
- 1 cebula
- 2 ząbki czosnku
- 1 łyżeczka majeranku
- papryka mielona słodka, ostra i wędzona
- 2 łyżki sosu pomidorowego
- przyprawa do kurczaka
- sól, pieprz
Drobiowa pieczeń z papryką i pieczarkami – wykonanie:
Cebulę drobno siekamy. Czosnek kroimy na plasterki.
Pieczarki kroimy na półplasterki.
Na patelni rozgrzewamy niewielką ilość oleju lub masła, wrzucamy cebulę. Gdy się zeszkli dodajemy czosnek i pieczarki. Smażymy do czasu, aż pieczarki się przesmażą, a cała woda odparuje. Odstawiamy.
Przestudzone pieczarki oraz dwa udka przepuszczamy przez maszynkę do mielenia. Do powstałej masy dodajemy jajko, bułkę tartą oraz przyprawy. Dokładnie wyrabiamy.
Pozostałe udka doprawiamy solą, pieprzem oraz mieloną papryką. Odstawiamy na około 30 minut do lodówki. Po tym czasie na każdym kawałku mięsa rozprowadzamy farsz z mielonego mięsa i pieczarek, na nim kładziemy plasterek papryki. Cztery kawałki zwijamy w roladki, pozostałe pozostawiamy „na płasko”.
Niedużą formę, tzw keksówkę, smarujemy olejem i posypujemy bułką tartą (moja forma jest szeroka, ale krótka). Na dnie rozkładamy 4 roladki. Wierzch przykrywamy pozostałymi dwoma udkami, kładąc je na płasko, farszem do dołu.
Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni. Od razu zmniejszamy temperaturę do 180 stopni i pieczemy przez około 50-60 minut. Pod koniec pieczenia smarujemy wierzch sosem pomidorowym. Czas pieczenia może się różnić w zależności od piekarnika, wielkości formy czy grubości użytych udek – u mnie mięso było gotowe już po około 40 minutach.
Jak sprawdzić czy mięso jest gotowe:
- po nakłuciu wypływa przezroczysty sok (nie różowy),
- temperatura w środku mięsa ok. 75°C,
- wierzch jest lekko przypieczony.
Wskazówka:
Po upieczeniu zostaw mięso w formie na 10-15 minut, żeby się „ściągnęło”. Dzięki temu będzie się dużo lepiej kroić i nie rozpadnie się.


















bardzo smacznie:)
W oryginalnym przepisie jest aby piec godzinę – rozumiem, że każdy piekarnik jest inny ale ta rozbieżność jednak jest duża. Przepis wydaje sie bardzo fajny i aż, kusi by go zrobić. Zapisuje.
Rzeczywiście w oryginalnym przepisie czas pieczenia jest dłuższy. U mnie jednak mięso było gotowe już po około 40 minutach, co mogło wynikać z wielkości udek czy grubości warstwy mięsa w formie. Na ten moment myślę, że faktycznie powinnam zmienić treść przepisu, aby nie było to mylące. Dziękuję za zwrócenie na to uwagi.
Zawsze najlepiej sprawdzić mięso pod koniec pieczenia, jeśli po nakłuciu wypływa klarowny sok, to znaczy, że jest gotowe.
Bardzo się cieszę, że przepis się spodobał i mam nadzieję, że będzie smakować 🙂