Schab pieczony na ryżu

Muszę powiedzieć, że danie to robiłam z duszą na ramieniu… było w trakcie jego przygotowania kilka komplikacji. Jak to jednak mówią, nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło…. a wyszło pysznie:)

Danie to przygotowałam tylko jeden raz, ale myślę, że będziemy wracać do niego częściej. Mojej Rodzince bardzo smakowało. Początkowo chciałam robić w naczyniu żaroodpornym, ale bałam się, że musiałabym mięso układać w nim na zakładkę, więc wybrałam większą formę. Większa forma oznaczała rozłożenie na dnie większej ilości ryżu… Bałam się, że będzie go za dużo, ale ….. myślicie, że coś zostało?;)

Polecam dla 6 głodnych osób:)

Czytaj dalej Schab pieczony na ryżu

Kotlety schabowe z delikatnym sosem

Dziś w zasadzie zwyczajne kotlety schabowe.

Nie zawsze przygotowując je wykorzystuję musztardę, aczkolwiek nadaje ona kotletom wyrazistości. Tym razem kotlety dodatkowo wzbogacone – niejako dla kontrastu – o delikatny sos śmietanowo-serkowy.

Mała zmiana, a całkiem inny odbiór całości.

Sos jest delikatny, z lekko wyczuwalnym posmakiem czosnku. Sam w sobie może nie wywołuje zachwytów, ale fajnie komponuje się z kotletem. Podobny równie dobrze smakuje też np z pieczonymi ziemniakami, na które przepis pojawi się pewnie kiedyś na blogu;)

Czytaj dalej Kotlety schabowe z delikatnym sosem

Schab gotowany w rękawie

Przepis na ten schab mam już od dawna. Wydrukowałam go sobie wówczas z portalu Wielkie Żarcie. Z jednej strony mocno mnie intrygował, a z drugiej niekoniecznie wierzyłam w jego powodzenie.

W końcu (po 10 latach!) zdecydowałam się zaryzykować i przygotować go na niedzielny obiad.

Miałam wątpliwości czy jest sens doprawiać wodę, w której mięso się gotuje (będzie przecież w worku), ale trzymałam się ściśle oryginalnego przepisu…

Wyszło pysznie.

Mięso wyszło delikatne i soczyste. Jak pieczone, a jednak gotowane. Do tego z jego przygotowaniem nie było żadnych problemów – można powiedzieć, że robiło się samo, a ja miałam czas na inne sprawy.

Spróbujcie:)

Czytaj dalej Schab gotowany w rękawie

Schab nadziewany brokułem, serem i pieczarkami

Mięso z pieczarkami nigdy mi się nie nudzi. Nie ważne czy pieczarki są w środku, czy na wierzchu, lubię po prostu to połączenie.

Tym razem przygotowałam schab z farszem pieczarkowo-serowym.

Jako dodatek podałam kapustę pekińską ze składnikami, jakie pozostały mi z innej sałatki.

Czytaj dalej Schab nadziewany brokułem, serem i pieczarkami

Kotlet schabowy wg Magdy Gessler

Muszę przyznać, że w chwili, gdy piszę ten post w głowie kłębi mi się tylko jedna myśl, a w zasadzie pytanie… Zastanawialiście się kiedyś nad tym jak robić schabowego?

Ja przyznam się, że aż do teraz nigdy o tym nie myślałam. Doprawione mięso panierowałam tradycyjnie w mące, jajku i bułce tartej, smażyłam na złoto i już. Czy schabowego można więc przygotować inaczej? Ano ponoć można.

Przepis na schabowego wg Magdy Gessler zakłada kilkugodzinne moczenie mięsa wraz z piórkami cebuli w mleku. Potem już tradycyjne panierowanie i smażenie.

Zrobiłam – tak na próbę, by przekonać się jakie też te kotlety wychodzą – i co? Znacznej różnicy w smaku nie wyczułam, za to smażenie przysporzyło mi pewnych problemów (odchodząca panierka, lekko namoknięta). Pomyślałam,że to może kwestia mięsa, albo, że niedokładnie osuszyłam je ręcznikiem papierowym, więc po dłuższym czasie spróbowałam przygotować je ponownie.

Wnioski? Mimo wszystko wolę mojego zwykłego schabowego, bez tych całych ceregieli wokół niego;) To oczywiście tylko moje zdanie i Wy nie musicie się z nim zgadzać. Na wielu blogach zresztą taki kotlet się pojawia i jest wychwalany pod niebiosa. Być może robię coś nie tak, bo i schab gotowany w mleku niezbyt mi „podszedł”, no ale co można źle zrobić w takim przepisie??;)

A Wy jak robicie schabowego? Próbowaliście już tak przygotowanego? Smakował Wam?

Czytaj dalej Kotlet schabowy wg Magdy Gessler

Schab po prowansalsku wg Siostry Anastazji

Pomimo tego, iż fanką przepisów siostry Anastazji jestem od dawna i posiadam chyba wszystkie jej książki, na ten przepis nie zwróciłam uwagi, a dowiedziałam się o nim dopiero od koleżanki z pracy.

Kilka lat zeszło mi zanim przygotowałam je u siebie. Błąd!

Pamiętam jak koleżanka mówiła, że przygotowując te kotlety rezygnuje z sera, bo mocno i szybko topi się on na patelni. Ja postanowiłam przygotować je z serem cheddar, który świetnie znosi wysokie temperatury.

Wyszły pyszne, delikatne, aromatyczne. Nie miałam z nimi najmniejszego problemu. Myślę sobie, że to chyba najsmaczniejsze kotlety schabowe jakie jadłam:)

Czytaj dalej Schab po prowansalsku wg Siostry Anastazji

Roladki z boczkiem, porem i serkiem

Bardzo prosty, a jednocześnie bardzo fajny pomysł na urozmaicenie mięsnych roladek. Celowo napisałam mięsnych, gdyż robiłam je zarówno ze schabem jak i z filetem z kurczaka. Gdybym jednak miała wybrać, to bardziej pasowały mi do schabu.

Czytaj dalej Roladki z boczkiem, porem i serkiem

Roladki ze schabu z mozzarellą, boczkiem i cebulką

Po prawdzie na obiad miały być zwyczajne panierowane kotlety, jednak już podczas ich rozbijania widać było, że mięso jest świeżutkie, kruchutkie i aż się prosi by zrobić z niego jakieś roladki. Zrobiłam więc z tego co akurat było pod ręką i wyszło bardzo smacznie.

roladkizboczkiem1 Czytaj dalej Roladki ze schabu z mozzarellą, boczkiem i cebulką