Piernik drożdżowy

Ten drożdżowy piernik kolejny rok z rzędu pojawi się u mnie na Święta. Odkąd spróbowałam jego smaku nie wyobrażam sobie, że mogłoby być inaczej.

Zazwyczaj na święta piekę 2-3 ciasta.  Wybieram któreś z ciast siostry Anastazji, bo są one podzielne, smaczne i takie właśnie odświętne. Zawsze staram się wybrać też coś nowego, czego jeszcze nie piekłam, albo piekłam daaawno temu. Za to ten piernik drożdżowy jest punktem stałym i obowiązkowym i nie zamieniłabym go na żaden inny. Jest wspaniały!

Piekłam go również na inne okazje i nie znam osoby, która by się nim nie zachwycała.

Polecam gorąco.

Czytaj dalej Piernik drożdżowy

„Gargamel” wg siostry Anastazji

Ciasto „Gargamel” od siostry Anastazji jest wysokie, podzielne i długo zachowuje świeżość. Do tego rewelacyjnie smakuje. Jest więc świątecznym wypiekiem idealnym:)

Co więcej o samym cieście? To ciasto piernikowe z jabłkowo-orzechową wkładką, przełożone prostym, aczkolwiek pysznym kremem przygotowanym na bazie masła i gęstej kwaśnej śmietany. Smaki idealnie ze sobą współgrają. Polecam.

Czytaj dalej „Gargamel” wg siostry Anastazji

Piernikowo-orzechowy sernik

Witajcie w Nowym Roku:)

Dziś coś dla amatorów mazistych, smakowych serników. Z całą pewnością nie jest on tak delikatny jak serniki tradycyjne, ale ja właśnie takie lubię najbardziej. Jeśli Wy również, zapraszam do dalszego czytania, a najlepiej do wspólnego pieczenia:)

Sam sernik ma korzenny smak i aromat. Świetnie komponuje się z orzechami wykorzystanymi tutaj aż 3-krotnie: w orzechowym spodzie, kulkach orzechowych w środku sernika i polewie z masła orzechowego.

Kulki orzechowe są wyczuwalne, aczkolwiek mało widoczne. Jeśli chcecie by bardziej odznaczały się one na tle sernika, dodajcie do nich trochę gorzkiego kakao, powinno pomóc;)

Czytaj dalej Piernikowo-orzechowy sernik

Miękkie pierniczki

W moim domu nie było tradycji pieczenia pierniczków na Święta. Moja Mama i Babcia robiły ciasteczka z kleiku ryżowego, czasem szyszki, bajaderki i kruche ciasteczka z maszynki. Z chwilą, gdy po raz pierwszy – przy asyście mojego dziecka – upiekłam swoje pierwsze pierniczki, poczułam,że mnie to wciągnie… i tak też się stało.

Myślę, że pieczenie, a potem dekorowanie pierniczków wspólnie z Młodym ma szansę stać się naszą rodzinną, małą, świąteczną tradycją:)

Mój Synek uwielbia to i jak się na te pierniczki „nakręci” to nie ma zmiłuj;) I nawet choćbym już sił na nic nie miała, to wiem, że warto się przemóc i zrobić je, by potem móc patrzeć na tą szczęśliwą, roześmianą buzię:)

U mnie część pierniczków jest już przyozdobiona (na tyle, na ile potrafimy:) ), a część jeszcze czeka na swoją kolej i na „wenę twórczą”;)

Czytaj dalej Miękkie pierniczki