Pizza z gruszką, orzechami i szpinakiem

Co jakiś czas nachodzi mnie ochota na pizzę. Niestety, w mojej okolicy w każdej pizzerii coś nam z lekka nie pasuje – albo jest za grube ciasto, albo dodatki nie takie jak lubimy, albo jest to typowo włoska pizza – z małą ilością składników i dużą ilością oliwy… albo raz na jakiś czas ciasto lub kurczak wychodzą przesuszone, w efekcie czego cała pizza jest mało przyjemna do jedzenia…

Warto więc wydawać pieniądze, jeśli na wstępie wiesz, że to nie będzie „TO”??

Niedawno natrafiliśmy na opinie, że w jednym z okolicznych miasteczek serwują fantastyczną pizze. Opinie na tripadvisor ma na prawdę dobre, więc obraliśmy ją na nasz cel;)

Już w lokalu poczuliśmy lekki niepokój, bo z dość dużej listy różnych smaków nie mogliśmy wybrać takiego najlepszego dla nas – w każdej jakiś składnik sprawiał, że nie mieliśmy na nią ochoty. W końcu wybór padł na pizze z gruszką.  Samo ciasto było jak dla mnie ciut za twarde, gruszka natomiast zdecydowanie zbyt dojrzała (za słodka), a szynka parmeńska … cóż, wiecie jak czasami potrafi się w ustach „zaplątać”;) Reasumując – to nie było „TO”… znowu:(

Zrobiliśmy więc własną pizze z gruszką. Zainspirowałam się przepisem znalezionym na blogu Kuchenny Kodeks. Zaintrygował mnie głównie biały „sos”, czyli tak na prawdę kanapkowy serek. Powiem Wam nieskromnie, że ta nasza domowa pizza smakowała nam bardziej niż inne z pizzerii.

To zdecydowanie najlepsza opcja – sami decydujemy o wszystkim – o grubości ciasta, dodatkach… bo w końcu nie ma jak domowe;)

Czytaj dalej Pizza z gruszką, orzechami i szpinakiem

Sałata lodowa z gruszką i camembertem

Czasem pewne pomysły przychodzą do głowy z potrzeby chwili;)

Do obiadu miałam sałatę lodową i… w zasadzie nic więcej.

Pierwsza myśl – trudno, zrobię ją solo tak jak robię zieloną sałatę – na słodko-kwaśno. Potem jednak dodałam do niej gruszkę , a w lodówce znalazłam połowę cammemberta.

Wyszło bardzo fajnie:)

Czytaj dalej Sałata lodowa z gruszką i camembertem

Sałatka z gruszką i serem Lazur

Pamiętam doskonale, że pierwszy raz spróbowałam tej sałatki na 18-tce mojego kuzyna. Mimo iż stół był suto zastawiony, to właśnie ta sałatka skradła me serce. Zjadłam jej wówczas nieprzyzwoitą ilość. I choć było to kilka lat temu, do tej pory często wracam do niej z przyjemnością. Sałatka jest pyszna, choć o jej powodzeniu stanowią gruszki – nie mogą być ani twarde, ani zbyt mocno dojrzałe.

Czytaj dalej Sałatka z gruszką i serem Lazur