Ciasto „Dwa Michały”

Oryginalnie jest to tort, upieczony z 5 jajek i przekrojony na 4 blaty. Kiedy robiłam ciasto po raz pierwszy, wykonałam je w tej właśnie formie. Potem przy różnych innych, większych uroczystościach piekłam je już w standardowej, prostokątnej blaszce, zwiększając ilość upieczonych biszkoptów do dwóch. Ciasto jest PRZE-PYSZ-NE!:) Poważnie. Ja je wprost uwielbiam. Jest co prawda dosyć drogie, bo i kilka czekolad, i mascarpone, śmietana i orzeszki ziemne, ale jeśli potrzebujecie wypieku na jakąś ważną uroczystość i liczycie na „efekt WOW”, to to ciasto jak najbardziej się nadaje:) Dodam jeszcze, że jest bardzo podzielne, jest wysokie, świetnie się kroi i jest stosunkowo proste do wykonania. Dlatego… polecam bardzo:)

Niestety jakość zdjęć jakimi dysponuję nie jest najlepsza, ale niestety na chwilę obecną innych nie mam. Ciasto piekłam na imprezę dla mamy i nie miałam możliwości sfotografować ukrojonego kawałka. Zdjęcia też robione były późną porą, gdzie światła słonecznego już daaawno nie było, stąd też kolory są nieco przekłamane. Mam jednak nadzieję, że zdjęcia nikogo nie zrażą i zaufacie mi na słowo, że ciasto jest super:)

Czytaj dalej Ciasto „Dwa Michały”

Ciasto z masą czekoladową i malinową wkładką

Łączyliście pewnie nie raz tężejącą galaretkę z ubitą śmietaną. Pewnie też ze śmietaną łączyliście kisiel… ale czy próbowaliście połączyć z nią budyń? Ja spróbowałam i wyszło bardzo fajnie. Wybrałam budyń czekoladowy, połączyłam go z roztopioną w kąpieli wodnej czekoladą, a następnie z bitą śmietaną właśnie. Celowo nie użyłam dużej ilości cukru, ale jeśli lubicie bardzo słodkie ciasta, możecie dodać go zarówno do budyniu jak i do śmietany odrobinę więcej. To tyle o masie. A co kryje środek? Ano w środku ukrywa się jeszcze masa z mrożonych malin z dodatkiem galaretki. Wykorzystałam maliny firmy Hortex. Wybrałam te w plastikowym pojemniczku, gdyż od razu widać zawartość opakowania – maliny są śliczne, duże i kształtne, a po rozmrożeniu wyglądają jakby dopiero co zostały zerwane z krzaczka;)

Czytaj dalej Ciasto z masą czekoladową i malinową wkładką

Pomarańczowo-miętowe orzeźwienie

Tęsknicie już za letnimi, lekkimi smakami? Spieszę zatem do Was z przepisem na pyszne ciasto. Orzeźwiające na maxa:) Początkowo myślałam żeby połączyć z miętą jabłka (kisiel jabłkowy na soku jabłkowym), ale ostatecznie cieszę się bardzo, że zdecydowałam się na pomarańcze. Ciasto jest słodkie w punkt, bardzo rześkie i bardzo smaczne. Obie masy współgrają ze sobą idealnie i już nie mogę doczekać się lata, by w tym okresie właśnie wypróbować ponownie to połączenie. Przepis bierze udział w akcji kulinarnej „Mój dzień z Hortex”.

Czytaj dalej Pomarańczowo-miętowe orzeźwienie

Orzechowiec z niespodzianką

Niespodzianką w tym cieście jest użyty do masy składnik, a mianowicie pepsi (lub coca-cola). Ciasto jest przepyszne. Nigdy nie przypuszczałam, że zalanie orzechów i pokruszonych herbatników tym gazowanym napojem da taki wyśmienity efekt. Musicie spróbować sami. Ciasto robiłam już kilka razy i zawsze zachwyca. Polecam:)

Czytaj dalej Orzechowiec z niespodzianką

Ciasto „Fiona” – bez pieczenia

Dziś będzie bez serduszek, za to na różowo, bo kiedy jak nie na Walentynki właśnie taka ilość różu jest dozwolona;) „Fiona” to ciasto bez pieczenia. Różowy kolor zawdzięcza malinowemu budyniowi przygotowanemu na malinowym soku. Do tego pianka, a jekżeby inaczej, różowa – z bitej śmietany z różową galaretką, oraz taka też galaretka na wierzchu. Masy oddzielone są delicjami malinowymi. Kto dotrwał do końca opisu i różowy kolor go nie odstrasza dodam, że ciasto jest fantastyczne w smaku. Szczerze, nie spodziewałam się, że wyjdzie tak smaczne. Spodoba się każdej małej księżniczce, choć mam nadzieję, że mój Mały Książe jak wróci z przedszkola, też będzie zadowolony, bo uwielbia malinowy smak;) Polecam, nie tylko na Walentynki;)

Czytaj dalej Ciasto „Fiona” – bez pieczenia

Tort cynamonowo-migdałowy

Nie wiem jak to się mogło stać, że dotąd nie opublikowałam jeszcze tego przepisu. Tort robiłam na święta (o zgrozo, już mamy luty!) i wprost rozpływałam się nad jego smakiem. Wyszedł wspaniały. Delikatny, lekki i co najważniejsze CYNAMONOWY:) Postanowiłam jednak nie czekać aż do grudnia i dzielę się przepisem z Wami już (sic) dziś. Być może komuś z Was przyda się na przypadające niebawem urodziny/imieniny czy inne uroczystości. Jest przepyszny:)

Czytaj dalej Tort cynamonowo-migdałowy

Porzeczkowiec piernikowy

Ciasto o wspaniałym korzennym aromacie. Dodatek przyprawy do piernika do biszkoptu to zdecydowanie dobry pomysł, zwłaszcza w okresie zimowym;) Bardzo fajnie grają tutaj również masy – jedna śmietanowa, a druga przygotowana na bazie serka śmietankowego. Wszystko zaś przełamane kwasowością dżemu z czarnych porzeczek. Esy-floresy na cieście są dziełem mojego dziecka, które ostatnio bardzo garnie się do „tworzenia” czegoś w kuchni, po czym z pełną powagą oświadcza: „Jeszcze tylko zrobię zdjęcie”;)

porzeczkowiec5 Czytaj dalej Porzeczkowiec piernikowy

Ciasto krówka

Jedno z ulubionych ciast mojej rodzinki. Świetnie sprawdza się na wszelkiego rodzaju uroczystościach. Jest bardzo, bardzo dobre i myślę, że też wygląda reprezentacyjnie. Jak to jednak z ciastami miodowymi bywa, najlepiej smakuje po 1-2 dniach, kiedy blaty miodowe zmiękną. Polecam.

krowka4

Czytaj dalej Ciasto krówka