Ciasto „Fiona” – bez pieczenia

Dziś będzie bez serduszek, za to na różowo, bo kiedy jak nie na Walentynki właśnie taka ilość różu jest dozwolona;) „Fiona” to ciasto bez pieczenia. Różowy kolor zawdzięcza malinowemu budyniowi przygotowanemu na malinowym soku. Do tego pianka, a jekżeby inaczej, różowa – z bitej śmietany z różową galaretką, oraz taka też galaretka na wierzchu. Masy oddzielone są delicjami malinowymi. Kto dotrwał do końca opisu i różowy kolor go nie odstrasza dodam, że ciasto jest fantastyczne w smaku. Szczerze, nie spodziewałam się, że wyjdzie tak smaczne. Spodoba się każdej małej księżniczce, choć mam nadzieję, że mój Mały Książe jak wróci z przedszkola, też będzie zadowolony, bo uwielbia malinowy smak;) Polecam, nie tylko na Walentynki;)

Czytaj dalej Ciasto „Fiona” – bez pieczenia

Tort cynamonowo-migdałowy

Nie wiem jak to się mogło stać, że dotąd nie opublikowałam jeszcze tego przepisu. Tort robiłam na święta (o zgrozo, już mamy luty!) i wprost rozpływałam się nad jego smakiem. Wyszedł wspaniały. Delikatny, lekki i co najważniejsze CYNAMONOWY:) Postanowiłam jednak nie czekać aż do grudnia i dzielę się przepisem z Wami już (sic) dziś. Być może komuś z Was przyda się na przypadające niebawem urodziny/imieniny czy inne uroczystości. Jest przepyszny:)

Czytaj dalej Tort cynamonowo-migdałowy

Porzeczkowiec piernikowy

Ciasto o wspaniałym korzennym aromacie. Dodatek przyprawy do piernika do biszkoptu to zdecydowanie dobry pomysł, zwłaszcza w okresie zimowym;) Bardzo fajnie grają tutaj również masy – jedna śmietanowa, a druga przygotowana na bazie serka śmietankowego. Wszystko zaś przełamane kwasowością dżemu z czarnych porzeczek. Esy-floresy na cieście są dziełem mojego dziecka, które ostatnio bardzo garnie się do „tworzenia” czegoś w kuchni, po czym z pełną powagą oświadcza: „Jeszcze tylko zrobię zdjęcie”;)

porzeczkowiec5 Czytaj dalej Porzeczkowiec piernikowy

Ciasto krówka

Jedno z ulubionych ciast mojej rodzinki. Świetnie sprawdza się na wszelkiego rodzaju uroczystościach. Jest bardzo, bardzo dobre i myślę, że też wygląda reprezentacyjnie. Jak to jednak z ciastami miodowymi bywa, najlepiej smakuje po 1-2 dniach, kiedy blaty miodowe zmiękną. Polecam.

krowka4

Czytaj dalej Ciasto krówka

Deser karmelowy z ryżem preparowanym – pyszny

Na święta kupiłam paczkę ryżu preparowanego z zamiarem zrobienia szyszek, jednak nic z tego nie wyszło. I super! Bo niedawno wpadł mi w ręce przepis pana Pawła Małeckiego na deser właśnie z ryżem preparowanym, który od razu wypróbowałam. Wyszedł nieziemsko pyszny. Uzależniający wręcz. Z podanych składników wyszło mi aż 10 porcji, więc było czym obdzielać;) Jeśli jednak myślicie, że cokolwiek zostało, jesteście w dużym błedzie. Zróbcie go u siebie, a przekonacie się, że rodzinka będzie bić się o dokładkę;) Polecam bardzo:)

Czytaj dalej Deser karmelowy z ryżem preparowanym – pyszny

Przekładaniec malinowy

Jeśli macie zalegające gdzieś jeszcze na dnie zamrażarki maliny, to proponuję wykorzystać je do tego pysznego deseru. Chrupiące (no, może na początku) ciasto parzone, przełożone śmietanowo-malinowym kremem. Ja nie dodałam do śmietany żadnego zagęstnika, jednak proponuję dodać do kremu żelatynę, by masa przy krojeniu nie wypływała.

Czytaj dalej Przekładaniec malinowy

Adam i Ewa

Otwierając bloga, postanowiłam zacząć nieco symbolicznie od przepisu na ciasto, które było moim pierwszym samodzielnie przygotowanym wypiekiem. Pamiętam jaka radość towarzyszyła mi wówczas z efektu końcowego i myślę, że zawsze będę już podchodziła do tego przepisu z dużym sentymentem. Skąd taka nazwa? Nie mam pojęcia. Adam i Ewa kojarzą mi się z rajem, a rajski ogród jakoś bardziej z jabłkami niż mandarynkami, no ale zostawiając już genezę powstania nazwy tego placka, witam Wszystkich serdecznie i zapraszam na pyszne ciasto do kawy:)

adamiewa1-1

Biszkopt:

  • 4 duże jajka
  • 3/4 szklanki cukru drobnego do wypieków
  • 1 szkl. mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 3-4 łyżki oleju

Masa:

  • 2 puszki mandarynek
  • 2 szklanki soku pomarańczowego
  • 2 op. budyniu waniliowego bez cukru
  • 3-4 łyżki cukru
  • 500 ml śmietanki 30% lub 36%
  • 3 łyżeczki żelatyny lub śmietan-fix
  • 2 op. herbatników

Białka ubijamy na sztywną pianę, pod koniec stopniowo dodając cukier. Do ubitej piany dodajemy po 1 żółtku, nie przerywając ubijania. Ja zwykle po dodaniu ostatniego żółtka dodaję kilka łyżek oleju i jeszcze chwilę miksuję.  Następnie dosypujemy mąkę z proszkiem do pieczenia i za pomocą szpatułki delikatnie łączymy z masą jajeczną. Wylewamy na blachę wylożoną papierem do pieczenia i wkładamy do nagrzanego do 180 st. piekarnika na 20-25 minut.

Na upieczonym i wystudzonym biszkopcie układamy odsączone mandarynki.

Odmierzamy 1/2 szkl. soku pomarańczowego, w którym rozpuszczamy budynie. Pozostały sok, oraz sok z mandarynek wlewamy do większego rondelka, dodajemy cukier i zagotowujemy. Na gotujący się sok wlewamy rozpuszony proszek budyniowy i mieszamy do zgęstnienia. Gorący budyń wylewamy na ciasto, równo rozprowadzamy.

Żelatynę zalewamy zimną wodą, odstawiamy do napęcznienia, następnie rozpuszczamy ją, wkładając na kilkanaście sekund do mikrofalówki, lub podgrzewając w kąpieli wodnej. W międzyczasie ubijamy śmietankę, pod koniec dodając cukier puder, oraz rozpuszczoną żelatyną (lub smietan-fix).

Bitą śmietanę wykładamy na budyń, na wierzchu układając herbatniki.

adamiewa3.1