Ryba w śmietanowym sosie

Pyszne, lekkie i letnie danie. Tak powinien smakować piątek:) Duszona rybka, mój ulubiony chrupiący groszek cukrowy i totalne zaskoczenie – rzodkiewki na ciepło.  Całość fenomenalna w smaku. Danie wystarczy podać z młodymi ziemniakami z wody i pyszny bezmięsny obiad gotowy. Zróbcie koniecznie:)

Czytaj dalej Ryba w śmietanowym sosie

Ziemniaki z cukrowym groszkiem

Niewyobrażalnie dobra sałatka! To opinia wszystkich, którzy mieli przyjemność jej skosztować:)

Tak niewiele składników, a komponują się one ze sobą tak, jakby zostały dla siebie stworzone;) Sos jest meeega:D Dzięki niemu ziemniaki nabierają niebywałej ostrości i aż chce się je jeść i jeść, bez końca. Do tego pyszny, chrupiący groszek cukrowy, który uwielbiam i również mogłabym jeść go codziennie. Spróbujcie:)

Ps. Sałatka wyszła świetna, ale myślę, że to również zasługa tego, że miałam  wspaniałe ziemniaki, które same w sobie smakowały bardzo dobrze (kiedyż to ja ostatni raz zachwycałam się ziemniakami?? nigdy?;) ). Niestety – uprzedzając pytania – nie wiem co to za odmiana:( Najlepiej w każdym bądź razie sprawdzą się takie, które nie rozpadają się po ugotowaniu.

Czytaj dalej Ziemniaki z cukrowym groszkiem

Pyszna sałatka z kalafiorem i groszkiem cukrowym

Przepyszna sałatka, która w letnie, upalne dni z powodzeniem zastąpi nam główny posiłek. Nie mogłam się jej nachwalić, tak mi smakowała. Oczywiście w przypadku tego typu sałatek wiele zależy od jakości i smaku poszczególnych składników. Ja miałam to szczęście, że trafiłam na pysznego kalafiora i słodkie malinowe pomidory. Nie rezygnujcie też z sera, bo również odgrywa tutaj ważną rolę – jego ilość dostosujcie do osobistych preferencji, aczkolwiek z umiarem:) Polecam.

Czytaj dalej Pyszna sałatka z kalafiorem i groszkiem cukrowym

Farfalle w zielonym towarzystwie

Makaronowe kokardki podane razem z zielonym oraz cukrowym groszkiem, porem oraz sosem z dodatkiem boczku i pietruszki. Pyszne i lekkie danie, które przygotowałam dziś po raz pierwszy, ale już teraz wiem, że na pewno będą powtórki. Zdradzę Wam w sekrecie, że pomyślałam o makaronie, bo miałam końcówkę parmezanu. Wiadomo, że makaron posypany parmezanem jest najlepszy. No więc zrobiłam makaron, zjadłam makaron…. a o parmezanie zapomniałam;) Cała ja;) Powiem Wam jednak, że i bez parmezanu było pyszne, choć niebawem mam w planach powtórzyć już w pełnej wersji;)

Czytaj dalej Farfalle w zielonym towarzystwie