Sałatka brokułowa z fetą

Sałatka ciesząca się nieprzemijającą popularnością. Kilkuskładnikowa, a bardzo dobra.

Ja lubię ją przygotować na kolację. Nie dodaję zbyt dużo czosnku, raczej wybieram mały ząbek, gdyż zbyt mocno czosnkowa, po prostu mi nie smakuje. Wy możecie zrobić wg uznania:)

Zamiennie można posypać ją albo podprażonym słonecznikiem albo płatkami migdałowymi – w obu wersjach smakuje fantastycznie.

  • 1 duży brokuł lub 2 małe
  • 1 op. sera feta
  • 1-2 łyżki majonezu
  • 4 łyżki gęstego jogurtu
  • 1 ząbek czosnku
  • pieprz
  • ziarna słonecznika/płatki migdałowe

Brokuł dzielimy na różyczki. Wrzucamy na osolony i lekko ocukrzony wrzątek  i gotujemy na półtwardo. Odcedzamy. Większe różyczki dzielimy na jeszcze mniejsze.

Na rozgrzaną, suchą patelnię wsypujemy ziarna słonecznika lub płatki migdałowe. Prażymy. Odstawiamy do przestudzenia.

Fetę kroimy w kostkę.

Majonez łączymy z jogurtem. Dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek oraz pieprz, mieszamy.

Brokuły mieszamy z fetą oraz czosnkowym sosem. Na koniec posypujemy sałatkę ziarnami słonecznika/płatkami migdałowymi.

10 thoughts on “Sałatka brokułowa z fetą”

  1. Kiedyś jadłam podobną ale z dodatkiem pomidora, groszku i jajka … gdyby nie feta no i ewentualnie jajko byłoby w porządku… feta dla mnie za słona ale sałatka bardzo posmakowała mojej mamie 🙂

    1. Dla mnie ta sałatka jest wersją podstawową, a każda inna, z dodatkowymi składnikami, to już inne sałatki;) Generalnie lubię takie brokułowe wariacje:)
      Co do fety – jadłaś najprawdopodobniej z serkiem favita – to taki ser fetopodobny -on jest faktycznie bardzo słony i strasznie się kruszy przy krojeniu. Ostatnio w wielu sklepach pojawił się ser feta – i on jest nieporównywalnie lepszy:))

      1. Grunt to smaczna baza – potem moze powstać wiele pysznych kombinacji 🙂

        Również domyślam się, że to ten serek… nie lubię jego…. i jajko też mi nie pasowało plus majonez.. bo wyszło mdłe i nawet pomidor nie pomagał ;/

        1. mdłe? może sam brokuł nie był odpowiednio smaczny? Ja do gotowania wody dodaję oprócz soli również trochę cukru:)

      1. Jest dobry? Do krojenia, czy już w kosteczkach? Ja w Biedronce kupuję fetę Tolonis. Mają też w Lidlu dobrą, aczkolwiek ostatnio na nią się nacięłam, bo była kwaśna – chyba źle przechowywana:(

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.