Galaretkowe arbuzy

Jakiś czas temu wpadły mi w oko galaretki przypominające swym kształtem i kolorem kawałki arbuza. Moje dziecko uwielbia galaretkę, więc pomyślałam, że na pewno ucieszy go taki właśnie deser.

Żebyście widzieli Jego minę – bezcenna:)))

Jeśli i Wy chcecie sprawić Waszym pociechom taką radość, przygotujcie galaretkowe arbuzy u siebie;)

  • 3 galaretki czerwone
  • 2 galaretki zielone
  • 1/2 szkl. kremówki
  • 2 kostki czekolady

Jedną zieloną galaretkę rozpuszczamy w szklance gorącej wody. Studzimy.

Galaretki czerwone rozpuszczamy w 4 szklankach gorącej wody. Studzimy.

Formę keksową wykładamy szczelnie folią aluminiową. Na dno wylewamy niewielką ilość zielonej galaretki. Wstawiamy formę do lodówki.

Resztę zielonej galaretki mieszamy z połową kremówki. Wylewamy ją do formy na stężałą galaretkę. Formę wkładamy do lodówki do całkowitego stężenia masy zielonej.

Gdy to nastąpi do formy wlewamy całą galaretkę czerwoną. Formę ponownie umieszczamy w lodówce do całkowitego stężenia.

Drugą galaretkę zieloną rozpuszczamy w szklance gorącej wody. Studzimy.

Mniej więcej 1/3 galaretki odlewamy i pozostawiamy w temp. pokojowej, a resztę mieszamy z kremówką. Wlewamy do formy, na stężałą czerwoną galaretkę. Wstawiamy do lodówki. Gdy stężeje, wlewamy odłożoną zieloną galaretkę i znów wkładamy do lodówki, najlepiej na całą noc.

Następnego dnia (lub po całkowitym stężeniu) galaretkę wyjmujemy z formy i kroimy na średniej grubości (około 1,5cm) plastry. Następnie każdy plaster nacinamy w taki sposób, by otrzymać kawałek „arbuzowego” trójkącika.

Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Za pomocą wykałaczki nanosimy ją na galaretkę formując „łezki” imitujące arbuzie pestki.

 

3 przemyślenia nt. „Galaretkowe arbuzy”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.