Sałatka „grzybowa polana”

Warstwowa sałatka, która robi ogromne wrażenie. Pięknie prezentuje się na stole, i wspaniale smakuje. Obawiałam się jej wykonania, czy aby przypadkiem nie rozleci mi się przy przekładaniu na talerz, ale jak widać moje obawy okazały się bezpodstawne. Inna moja obawa również się nie sprawdziła, mianowicie zastanawiało mnie czy przy takiej ilości warstw majonezu, nie będzie go zbyt dużo, ale wyszło pysznie…. idealnie wręcz. Z pewnością będę do niej wracać. Gorąco polecam!

  • duży słoik marynowanych pieczarek  (lub 3 małe)
  • 3 marchewki
  • 2 duże, lub 3 mniejsze ziemniaki
  • 8-9 korniszonów (u mnie prawie cały słoik, ale ja lubię jak ogórków jest dużo)
  • filet z kurczaka – 3 pojedyncze piersi
  • 3 jajka
  • ser żółty
  • majonez
  • sól, pieprz
  • Posiekana drobno natka pietruszki/koperek

Zaczynamy od zamarynowania mięsa. Pokrojonego w małą kosteczkę kurczaka posypujemy ulubioną przyprawą (u mnie kebab-gyros) i odkładamy do lodówki – najlepiej na około 2 godziny. Po tym czasie smażymy.

Marchewkę oraz ziemniaki gotujemy w mundurkach. Po ugotowaniu i przestudzeniu, obieramy i kroimy w drobną kostkę.

Jajka gotujemy na twardo.

Ogórki kroimy w kostkę.

Tortownicę wykładamy folią spożywczą. Ja przełożyłam na krzyż – najpierw kawałek na boki i dno, odcięłam folię i przełożyłam z drugiej strony zostawiając folię na rolce.

Na dno tortownicy układamy pieczarki nóżkami do góry. Przerwy między pieczarkami posypujemy natką pietruszki i/lub koperkiem. Dodajemy marchewkę, lekko dociskamy dłonią. Posypujemy solą oraz świeżo zmielonym pieprzem. Rozsmarowujemy łyżkę majonezu – najlepiej zrobić kilka małych kleksów i rozciągać majonez po całości (nie przejmujemy się, jeśli w którymś miejscu go zabraknie – finalnie uzupełnią go kolejne warstwy). Kolejną warstwę stanowią ziemniaki, które tak samo doprawiamy solą, pieprzem i smarujemy cienko majonezem. Na ziemniaki wykładamy ogórki, które później smarujemy majonezem. Kolejną warstwę stanowi usmażone i ostygnięte mięsko + majonez. Następnie dajemy jajka pokrojone drobno + przyprawy oraz kolejną cienką warstwę majonezu. Na samym końcu posypujemy wszystko startym serem żółtym i ponownie lekko smarujemy majonezem. Zawijamy całość folią spożywczą, rolkę odcinamy. Tak przygotowaną sałatkę wstawiamy na całą noc do lodówki. Następnego dnia przekładamy sałatkę na duży talerz, folię usuwamy.

 

Uwagi: Sałatkę robiłam w tortownicy o średnicy 24 cm.

Mięso najlepiej pokroić najdrobniej jak tylko się da.

Nie bójmy się doprawić poszczególnych warstw – sałatka na tym zyska (oczywiście nie należy przesadzić w drugą stronę;) ).

Na koniec jeszcze mała uwaga – gdybym w przyszłości miała o tym zapomnieć;) Sałatkę robiłam kilka razy, z tym, że ostatnia wykonana była z wykorzystaniem majonezu Winiary. W przypadku tej sałatki najbardziej smakowała mi z majonezem Hellmann’s, gdyż właśnie wtedy nie była przesadnie majonezowa.

Co do majonezu jeszcze – sałatka ma go w sumie 6 warstw – pamiętajmy więc, że chociaż wydaje się, że powinniśmy rozsmarować na poszczególnych warstwach go nieco więcej, całościowo może być go za dużo. Myślę, że najlepiej dawać na jedną warstwę 1 – max 1,5 łyżki majonezu.

I jeszcze wersja uproszczona składania sałatki;) Na dnie wyłożonej folią spożywczą tortownicy układamy  kolejno:

  • pieczarki – nóżkami do góry
  • przerwy między pieczarkami posypujemy pietruszką i/lub koperkiem
  • marchewka doprawiona solą i pieprzem
  • cienka warstwa majonezu
  • ziemniaki doprawione solą i pieprzem
  • cienka warstwa majonezu
  • ogórki
  • cienka warstwa majonezu
  • usmażone i wystudzone mięso
  • cienka warstwa majonezu
  • posiekane jajka + przyprawy
  • cienka warstwa majonezu
  • starty ser żółty
  • cienka warstwa majonezu

 

lesnapolana3

 

4 przemyślenia nt. „Sałatka „grzybowa polana””

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.