Kubeczki brownie z toffifee

Fantastyczne czekoladowe muffiny.

Pyszne i wilgotne.

Wzbogacone o dodatek pralinek toffifee, które pod wpływem ciepła z babeczek, przyjemnie się roztapiają. Ale i bez nich z pewnością wyjdą pyszne. Jak dla mnie najlepsze jeszcze lekko ciepłe;)

Przepis z niezastąpionych Moich Wypieków.

Czytaj dalej Kubeczki brownie z toffifee

Ciasteczka czekoladowo-kokosowe

Przepis na te ciasteczka już wcześniej upatrzyłam sobie na Moich Wypiekach. Początkowo miałam je robić na Święta, ale ciasteczek jakie wtedy zrobiłam okazało się tak dużo, że już nie było sensu piec kolejnych;)

Składniki więc zostały i czekały w szafce na wykorzystanie.

Aż właśnie nadszedł TEN dzień. Mąż chodził za czymś słodkim, a i ja miałam chęć na słodką rozpustę. Długo więc nie namyślając się, przygotowałam te kokosowe ciasteczka.

Ciasteczka robi się błyskawicznie – ich przygotowanie zajęło mi dosłownie kilka minut, zaś pieczenie kilkanaście minut na dwie blaszki. Co prawda ciasteczka najlepiej smakują, gdy całkowicie ostygną, a jeszcze lepsze są na drugi dzień, ale gdy po upieczeniu zjadaliśmy kilka sztuk jeszcze o tym nie wiedzieliśmy;)

Ciasteczka wychodzą z lekko chrupiącą „skórką” i miękkim, wręcz „klejącym” wnętrzem. Są pyszne.

Czytaj dalej Ciasteczka czekoladowo-kokosowe

Kajmakowe kuleczki

Kuleczki/trufelki te zrobiłam nieco z przypadku. Zostało mi po prostu nieco masy kajmakowej z innego ciasta. Grzech wyrzucać, a lodówki sobie zapychać nie chciałam. Z pomocą przyszedł właśnie ten przepis i cieszę się bardzo, bo te małe słodkości zachwyciły mnie od pierwszego spróbowania. Od tamtej pory przepis sprawdza się u mnie idealnie zawsze wtedy, gdy zostanie mi trochę masy kajmakowej i herbatników z innego wypieku:)

Czytaj dalej Kajmakowe kuleczki

Kawowe eklery

Oj, co to była za zachcianka! Dzień wcześniej naszła mnie chęć na eklery… nadmienić muszę, że nie jadłam ich już dobrych kilka lat, nigdzie ich ostatnio nie widziałam i doprawdy nie wiem skąd pomysł właśnie na nie, no ale… zachciało mi się eklerów;)

Oczywiście tego dnia skończyło się na gadaniu i krótkim tylko przewertowaniu książek kucharskich… tak tylko, z ciekawości, by zobaczyć jak też się je robi;) I pewnie temat ucichnąłby na dobre, gdyby nie to, że następnego dnia moje dziecię marudziło o coś dobrego – jakiś deserek. Spojrzałam na przepis, który dzień wcześniej namierzyłam i  doszłam do wniosku, że mam wszystkie składniki w domu i nic nie stoi na przeszkodzie, by je zrobić. Zamieniłam tylko kawę rozpuszczalną na zbożową, by mój Maluch też mógł je zjeść (w końcu robiłam je pod pretekstem, że będą dla niego;)).

I wiecie… wyszły pyszne:)

Czytaj dalej Kawowe eklery

Pralinki a la Ferrero Rocher

Gratka dla wszystkich tych, którzy nie potrafią się powstrzymać przed wyjadaniem nutelli wprost ze słoiczka;) Pralinki mają właśnie taki nutellowy posmak… dodatkowo te podprażone orzechy… mmmm, no palce lizać, mówię Wam!:)

Czytaj dalej Pralinki a la Ferrero Rocher

Pischingery z czekoladową masą kajmakową

Bardzo lubię domowe wafelki i robię je dosyć często. Do tej pory tak się jakoś złożyło, że głównie przygotowywałam takie na bazie mleka w proszku ( klik, klik, klik).

Tym razem zrobiłam ekspresowe pischingery z masą kajmakową i cóż mogę o nich napisać?

Na pierwszy plan wyłania się myśl, że wafelki te są pewnego rodzaju generatorem cukrzycy;) O tak, są mega słodkie.

Pomimo wszystko chętnie sięga się po następny kawałek… i na tym kończymy:)

Potrzeba zjedzenia czegoś słodkiego zostaje zaspokojona na długi czas.

Z tego też powodu polecam do zrobienia tych pischingerów wafli jak najgrubszych, tak by choć trochę zrównoważyły słodycz nadzienia;)

Czytaj dalej Pischingery z czekoladową masą kajmakową