Drożdżowa babka z orzechowym nadzieniem

Choć dawno już po Wielkanocy, mnie ciągle jeszcze ciągnie w stronę Bab i Babeczek;)

Tym razem przygotowałam drożdżową babkę z nadzieniem ze zmielonych orzechów laskowych.

Wyszła niezwykle puszysta i mięciutka. Pachnąca orzechami. Bardzo dobra. Idealna nie tylko na Wielkanoc:)

Przymierzałam się do niej już od dawna, ale nie miałam odpowiednio dużej formy. Oczywiście można ją zrobić w dwóch mniejszych foremkach, ale… ja mam tylko jedną, a nie uśmiechało mi się spędzać w kuchni kolejnych godzin – wszak za oknem piękna pogoda;)

Jak to jednak mówią – co się odwlecze, to nie uciecze, i w mojej kuchni nareszcie znalazło się miejsce na odpowiednio dużą tortownicę. Tak, dobrze napisałam, tortownicę:) Co lepsze tortownica ta (dokładnie taka – KLIK) posiada dwa spody – jeden prosty, a drugi specjalnie wyprofilowany, właśnie do babek. Dzięki podwójnemu dnu nie zajmuje dużo miejsca, a my mamy dwa produkty w jednym:)

Ja jestem z takiego rozwiązania bardzo zadowolona. Dodatkowo też muszę nadmienić, że obręcz tortownicy baaardzo dobrze się zdejmuje – dużo lepiej, niż w mojej obecnej formie.

Kończąc ten wstęp, zapraszam Was na pyszną drożdżową babkę, a po więcej fajnych produktów odsyłam Was na stronę główną sklepu Tarka i Miarka (KLIK), gdzie aktualnie możecie kupić wspomnianą przeze mnie tortownicę, jak i  wiele innych produktów w promocyjnych cenach.

Czytaj dalej Drożdżowa babka z orzechowym nadzieniem

Jabłkowo-orzechowe s.Anastazji

Ciasto to bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło. Przygotowując je nawet nie przypuszczałam, że będzie mi AŻ TAK smakować:)

Smak taki jak w nazwie: jabłkowo-orzechowy z lekko wyczuwalną wkładką krucho-drożdżową. Najlepsze chyba na 2-3 dzień po przygotowaniu. Myślę, że z tego też powodu świetnie sprawdzi się jako świąteczny wypiek. Możemy przygotować go wcześniej, a zachowa super smak i świeżość na długo.

Jest wysokie, podzielne, łatwo się kroi. I przede wszystkim jest bardzo, bardzo dobre. Polecam:)

Czytaj dalej Jabłkowo-orzechowe s.Anastazji

Chałka „Żyrafa”

Kiedy tylko zobaczyłam zdjęcie tej chałki, wiedziałam, że wykonam ją i ja. Efekt wizualny jest zachwycający, a smak… oj, jakież to jest smaczne:) Robiłam ją już kilka razy i mam wrażenie, że za każdym razem wychodzi smaczniejsza. Posmarowana masełkiem, posypania odrobinką soli i podana ze szklanką mleka zadowoli niejedno podniebienie:)

Czytaj dalej Chałka „Żyrafa”

Drożdżowa gwiazda

Nigdy nie ukrywam, że ciasta drożdżowe to nie moja bajka. Ani za nimi nie przepadam, ani nie potrafię ich przygotować. Od kiedy więc za wypieki w domu odpowiedzialna jestem ja, moja Mama, która ciasta drożdżowe bardzo lubi nie może się nimi odpowiednio nacieszyć;) Dlatego też postanowiłam przygotować tą gwiazdę z myślą o Niej:) i wiecie co? Nawet mi posmakowała:) Początkowo miałam pewne obawy czy wyjdzie, gdyż wybrałam przepis bez dodatku jajek, z drożdżami instant, z którymi pracowałam po raz pierwszy. Ciasto długo nie chciało mi rosnąć, ruszyło po jakichś 2 godzinach i dopiero po upieczeniu, a raczej po spróbowaniu odetchnęłam z ulgą;) Wyszło bardzo smacznie, choć konsystencję miało inną niż ciasta drożdżowe jakie pamiętam – jak mówiłam, nie jestem żadnym ekspertem w tego rodzaju wypiekach i musiałam coś poknocić;) Myślę jednak, że kiedyś ponownie pokusze się o zrobienie tej gwiazdy, może w wersji z jajami i masą makową? I może wówczas faktycznie wyjdzie mi gwiazda;)

Czytaj dalej Drożdżowa gwiazda