Drożdżowe bułeczki z mięsno-pieczarkowym nadzieniem

Patrząc na ten przepis zastanawiałam się czy to aby nie jest jakiś żart. Wszystko w nim budziło moją wątpliwość – ilość drożdży, ilość płynów w stosunku do mąki, zaparzanie jej gorącym płynem, dodatek jajka – w ten sposób nigdy nie przygotowywałam ciasta drożdżowego.

Postanowiłam jednak zaryzykować, a skoro piszę o tym tutaj, znaczy to, że wszystko jednak wyszło świetnie. No… prawie świetnie;) Nad kształtem muszę jeszcze popracować;) Myślę, że nawet takie plastry/roladki bez skręcania ich fajnie by się spisały.

Bo smak – rewelacja!

Czytaj dalej Drożdżowe bułeczki z mięsno-pieczarkowym nadzieniem

Domowe burgery

Raz na jakiś czas mamy ochotę na konkretnego burgera. Nie walczymy z tą ochotą, lecz dajemy się jej ponieść, z pełną przyjemnością przygotowując je w domu.

Zaczęło się od tego, że kilka lat temu Mąż zaproponował byśmy zrobili burgery – wszystko od podstaw, wszystko sami. Mnie długo do takich rzeczy namawiać nie trzeba, więc od słowa, do czynów – zrobiliśmy burgery. Wpisały się one na stałe do naszego menu, choć przyznaję, nie robimy ich zbyt często;)

Również niedawno naszła nas ochota, by znów je powtórzyć. Wykorzystaliśmy najlepszy, moim zdaniem, przepis na bułki. Przepis jest wielokrotnie przetestowany, z tym, że kiedyś robiłam po 8 małych bułeczek. Ostatnio jednak za każdym razem przygotowuję 5-6 sztuk i jest to chyba najlepsza ilość. Bułeczki wychodzą duże, mięciutkie i żółciutkie w środku, lekko maślane, po prostu prze-pysz-ne. Zdecydowanie lepsze od tych pustych, sklepowych. Doskonale sprawdzą się nie tylko jako bułki do hamburgerów, aczkolwiek nie ukrywam – ich przygotowanie jest z lekka żmudne i dość pracochłonne;)

Oprócz wspaniałych bułek istotną rolę odgrywa tutaj jeszcze mięso i dodatki.

Mówię Wam, lepiej wyjść nie mogło:) Już marzy nam się powtórka;)

Czytaj dalej Domowe burgery

Kanapki BLT + przepis na pyszne domowe bułeczki

Będąc na wyjeździe mieliśmy okazję spróbować pysznego BLT. Oczywiście człowiek uczy się całe życie i dopiero mąż uświadomił mi co owy skrót oznacza: Bacon, Lettuce i Tomato czyli boczek, sałata i pomidor.

Proste, prawda? I niby to nic wyszukanego jak na „lokalowe zamówienie”, a nie mogliśmy się ich nachwalić. W końcu zgodnie stwierdziliśmy, że robimy je w domu…. problem jedynie stanowiło pieczywo…. Na czym je zrobić, na chlebie tostowym, w bagietce?

Lokal, w którym zamówiliśmy te „kanapki” serwował je w cieście, które kształtem przypominało nieco pitę, a smakiem… pizzę;) Jakieś takie skojarzenia mieliśmy. Nijak tego jednak nie sposób odtworzyć. Zdecydowaliśmy się więc na bułki, ale żeby nie było tak prosto, miały to być bułki domowe.

Uznaliśmy, że panini (a więc małe chlebowe bułeczki) sprawdzą się tutaj wyśmienicie.

Przepis na panini zaczerpnęłam z Moich Wypieków. Przygotowałam je ściśle wg wskazanej tam receptury (poza tym, że zrobiłam je po prostu większe) i w zasadzie za autorką przepis podaję u siebie. Jedyna trudność? Odmierzenie tak małych ilości na zaczyn…. no i niewątpliwie czas, jaki trzeba im poświęcić….. ale udało się, wyszły pyszne!

Częstujcie się więc i delektujcie:)

Czytaj dalej Kanapki BLT + przepis na pyszne domowe bułeczki

Bułeczki czosnkowo-serowe

Przepis na te bułeczki wypatrzyłam na blogu Gotuj z prezesem. Przyznam, że pomysł wydał mi się ciekawy i wart wypróbowania. Sama nie wpadłabym na to, by dodać do masła czosnkowego również serek topiony.

Muszę powiedzieć, że bułeczki bardzo nam smakowały i zniknęły w tempie ekspresowym:)

Wyszły pyszne. Mięciutkie. Pachnące masełkiem czosnkowo-pietruszkowym. Najbardziej smakowały mi po lekkim przestudzeniu. Jak smakowały na zimno? Tego już nie mieliśmy okazji sprawdzić;)

Jeśli lubicie bagietki z czosnkowym masłem, polecam Wam również i taką wersję. Z pewnością będziecie chcieli wracać do nich częściej.

Czytaj dalej Bułeczki czosnkowo-serowe

Drożdżówki z rumowymi powidłami

Bułeczki te zdecydowanie będę powtarzać częściej, bo chociaż wyszło ich AŻ 18 sztuk, Rodzinka mówiła, że gdyby jeszcze były, zjedliby więcej… 🙂

Takie komentarze, zwłaszcza od najbliższych, cieszą bardzo i motywują do kolejnego pieczenia.

Muszę przyznać, że drożdżówki te mi również bardzo zasmakowały. Myślę, że w dużej mierze to zasługa długiego wyrabiania ciasta. Od kiedy „załapałam” ciasto drożdżowe lubię go robić i poświęcać mu jak najwięcej uwagi – odwdzięcza się potem puszystością i delikatnością.

Jeżeli zrezygnujecie z rumu, bułeczki świetnie sprawdzą się na drugie śniadanie do szkoły lub na wspólny piknik, choć muszę przyznać, że do końca nie wiem jak smakują na zimno;)

Zróbcie je koniecznie:)

Czytaj dalej Drożdżówki z rumowymi powidłami

Bułeczki z pieczarkami

Bułeczki z pieczarkami to zawsze dobry wybór. Będą doskonałe na kolację, ale też fajnie sprawdzą się, gdy zabierzecie je ze sobą np na piknik:) Tylko jedna uwaga – najlepsze są tego samego dnia!

Na początku miałam napisać, że najbardziej smakowały mi na ciepło. Podałam je razem z barszczykiem i uznałam, że to połączenie wprost stworzone dla siebie. Potem jednak zjadłam jeszcze jedną bułeczkę na zimno, polaną ketchupem i ta kombinacja również mi spasowała:) Jedynie na drugi dzień nie czułam żadnej przyjemności z jedzenia, dlatego odradzam wcześniejsze przygotowanie;)

Czytaj dalej Bułeczki z pieczarkami

Serowe „bułeczki” z jabłkami

Szukacie pomysłu na słodki podwieczorek? Oto on:)

Serowe niby bułeczki/niby ciasteczka z jabłkami. Będą doskonałe dla dużych i małych łasuchów. Mówię Wam, coś świetnego.

U mnie rozeszły się  praktycznie od razu po upieczeniu.

Czytaj dalej Serowe „bułeczki” z jabłkami

Skoleboller – drożdżówki z budyniem

Skoleboller czyli norweskie szkolne bułeczki, to nic innego jak drożdżówki z budyniem.

Osobiście nigdy nie kupowałam drożdżówek. Nigdy mi one nie smakowały.

Co innego domowe!:) Zwłaszcza z tego przepisu.

Chciałabym Wam napisać jak bułeczki smakowały następnego dnia, ale po prostu nie mogę – nie ostała się ani jedna.

Drożdżówki wyszły niesamowicie puszyste i mięciutkie. Smakowały nam wszystkim bardzo.

Pomimo tego, że lukier posypany kokosem nadaje im uroku, następnym razem zrobię jednak bez niego – nie będą aż takie słodkie:)

Czytaj dalej Skoleboller – drożdżówki z budyniem