Naleśniki budyniowe

Wielokrotnie słyszałam już o naleśnikach budyniowych, a jako, że naleśniki lubię, postanowiłam sprawdzić, czy faktycznie są tak dobre, jak o nich mówią.

Wyszły rewelacyjne. Bardzo, ale to bardzo delikatne. Podałam je jedynie z powidłami śliwkowymi, ale już wyobrażam sobie je z serkiem mascarpone i owocami….:)

Budynie w samym naleśniku nie są mocno wyczuwalne. Piszę to dlatego, gdyż ja sama szczerze mówiąc nie wiedziałam czego się po nich spodziewać;) wyobrażałam sobie, że będą smakowały jakoś mocno inaczej niż te tradycyjne, ale poza tym, że wyszły bardziej delikatne, większej różnicy nie zauważyłam. Mimo tego zachwyciły nas bardzo i myślę, że to będzie jedna z naszych ulubionych receptur:)

Na około 8-9 naleśników (o śr. 25cm)

  • 3 jajka
  • 3 łyżki brązowego cukru
  • szczypta soli
  • 400 ml mleka
  • 2 op. budyniu waniliowego bez cukru
  • 3 pełne łyżki mąki wrocławskiej
  • 2 łyżki oleju + odrobina do smażenia

Jajka wybijamy do garnka. Dodajemy sól oraz 3 łyżki cukru i miksujemy. Następnie wlewamy mleko, 2 łyżki oleju oraz wsypujemy proszek budyniowy przesiany razem z mąką pszenną. Miksujemy dalej, do połączenia. Odstawiamy na około 20-30 minut.

Po tym czasie na mocno rozgrzanej patelni smażymy cienkie naleśniki .

19 myśli do „Naleśniki budyniowe”

    1. Agnieszko, nie do końca. Naleśniki jednak różnią się od tych tradycyjnych, są zdecydowanie bardziej delikatne i pomimo tego, że może sam smak budyniu nie jest mocno wyczuwalny (a może tylko ja tak to odbieram) zdecydowanie warto je sobie przygotować:)

          1. To było dawno ale pamiętam że były dobre 🙂 Chociaż drożdżowe wole racuszki xD

    1. Tradycyjne można zrobić praktycznie w każdej chwili, a do tych jednak trzeba zakupić budynie;) Ale ich smak jest świetny:) mnie „kupiły”;)

    1. Zgadzam się z wszystkimi krążącymi pozytywnymi opiniami na temat tych naleśników:) Zdecydowanie warto je zrobić

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.