Ciasto czekoladowe z Lionami
Ciasto czekoladowe z Lionami to deser dla osób, które lubią wyraziste połączenie słodyczy i głębszego, kakaowo-czekoladowego smaku. Kremowa masa budyniowa z dodatkiem posiekanych batoników Lion i mleczna polewa nadają mu przyjemnej słodyczy, ale całość nie jest jednowymiarowa – przełamuje ją kruchy kakaowy spód oraz puszysty mus z dodatkiem gorzkiej czekolady. Dzięki temu ciasto ma charakter słodko-gorzki.
Najwięcej dzieje się tutaj pomiędzy warstwami: na kruchym kakaowym spodzie znajduje się aksamitna masa budyniowa z kawałkami Lionów, które wnoszą karmelową nutę, wafelkową strukturę i mleczny smak. Nad nią pojawia się puszysty mus czekoladowy z wyraźniejszym, gorzkim akcentem, który równoważy słodycz batonów i polewy.
To przepis, który robi wrażenie już po przekrojeniu, a jednocześnie nie wymaga skomplikowanych technik cukierniczych. Wystarczy zadbać o dokładność na kilku etapach i dobrze schłodzić całość, aby otrzymać pyszne, stabilne i efektowne ciasto, idealne na weekend, rodzinne spotkanie albo specjalną okazję.

Forma: 24×24 cm
Spód kruchy kakaowy
- 200 g mąki pszennej
- 20 g kakao
- 100 g zimnego masła
- 70 g cukru pudru
- 1 żółtko
- 1-3 łyżki lodowatej wody
- szczypta soli
Budyniowa masa Lion
- 550 ml mleka
- 60 g proszku budyniowego np śmietankowego (bez cukru)
- 100 g masła
- 2 łyżki cukru
- 3 batoniki Lion (posiekane)
Mus czekoladowy
- 180 g gorzkiej czekolady 70% (ja dałam 120 g gorzkiej i 60 g mlecznej)
- 250 g mascarpone
- 250 ml śmietanki 36%
- 5 g żelatyny w proszku
- 30 ml zimnej wody
Polewa:
- 100 g czekolady mlecznej
- 50 ml śmietanki
- 1-2 batoniki Lion do dekoracji
Ciasto czekoladowe z Lionami – wykonanie:
Spód:
W misce umieszczamy mąkę, kakao, cukier puder i szczyptę soli. Dodajemy pokrojone w kostkę zimne masło. Składniki rozcieramy w dłoniach do uzyskania konsystencji „mokrego piasku”. Następnie dodajemy żółtko oraz w razie potrzeby 1 łyżkę lodowatej wody. Szybko zagniatamy. Jeżeli ciasto nadal się nie chce się połączyć, dodajemy kolejną łyżkę płynu.
Odstawiamy je do schłodzenia do lodówki, na około 30 minut.
Formę 24×24 cm wykładamy papierem do pieczenia. Dno blaszki wylepiamy schłodzonym ciastem, wyrównujemy i nakłuwamy widelcem.
Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez około 15-20 minut. Studzimy.
Budyniowa masa Lion:
Z podanej ilości mleka odlewamy około 150 ml i mieszamy je z proszkiem budyniowym.
Pozostałe mleko podgrzewamy wraz z cukrem. Na gotujące się mleko, cały czas mieszając, wlewamy mieszankę budyniową. Gotujemy gęsty budyń. Zdejmujemy go z palnika. Do gorącego budyniu dodajemy pokrojone w kostkę masło i mieszamy lub krótko miksujemy do uzyskania gładkiej masy. Odstawiamy do lekkiego przestudzenia.
Do masy budyniowej dodajemy grubo posiekane Liony, mieszamy.
Masę wykładamy na upieczony spód. Odstawiamy do ostudzenia.
Mus czekoladowy:
Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej i odstawiamy na kilka minut na bok. Powinna lekko przestygnąć, ale nadal pozostać płynna.
Żelatynę zalewamy zimną wodą i odstawiamy na około 5–10 minut do napęcznienia.
Ze śmietanki odlewamy około 50 ml. Podgrzewamy ją, nie doprowadzając do wrzenia, po czym zdejmujemy z palnika. Dodajemy napęczniałą żelatynę i dokładnie mieszamy, aż całkowicie się rozpuści.
Ciepłą śmietankę z żelatyną stopniowo dodajemy do rozpuszczonej czekolady (najlepiej w 2–3 partiach). Po każdym dodaniu energicznie mieszamy rózgą, aż powstanie gładka, jednolita i błyszcząca emulsja. Odstawiamy do lekkiego przestudzenia.
Mascarpone krótko mieszamy, tylko do uzyskania gładkiej konsystencji. Następnie w 2–3 partiach łączymy je z letnią masą czekoladową.
Pozostałą dobrze schłodzoną śmietankę ubijamy do uzyskania gęstej, puszystej, ale nadal elastycznej konsystencji. Nie ubijamy jej całkowicie na sztywno.
Ubitą śmietankę dodajemy partiami do masy czekoladowo-serowej i delikatnie mieszamy, do połączenia składników.
Gotowy mus wykładamy na całkowicie wystudzoną i dobrze schłodzoną warstwę budyniową. Wyrównujemy i wstawiamy do lodówki na kilka godzin, najlepiej na całą noc.
UWAGI:
Czekoladowa masa powinna być płynna i lekko letnia, ale nie gorąca. Mascarpone powinno być chłodne, lecz nie lodowate. Zbyt duża różnica temperatur może sprawić, że czekolada zacznie zastygać i w musie pojawią się grudki.
Polewa:
Śmietankę podgrzewamy niemal do wrzenia, ale jej nie gotujemy. Zdejmujemy z palnika i dodajemy posiekaną czekoladę. Mieszamy aż się rozpuści. Odstawiamy na kilka minut do lekkiego przestudzenia. Następnie dekorujemy wierzch schłodzonego ciasta. Górę posypujemy posiekanymi batonami Lion.
UWAGI:
Zimną wodę do kruchego ciasta dodajemy stopniowo, zaczynając od jednej łyżki. Kolejną porcję dodajemy tylko wtedy, gdy ściśnięte w dłoni okruszki nadal się nie łączą. Nadmiar płynu i zbyt długie wyrabianie mogą sprawić, że spód będzie twardszy i mniej kruchy.
Ciasto zagniatamy tylko do połączenia składników, a następnie dobrze schładzamy. Po wylepieniu formy nakłuwamy je widelcem, aby ograniczyć powstawanie wybrzuszeń. Upieczony spód musi całkowicie wystygnąć przed nałożeniem masy budyniowej.
Budyń powinien być bardzo gęsty. Po dodaniu rozrobionego proszku doprowadzamy go ponownie do zagotowania i gotujemy krótko, zwykle około 40–60 sekund, cały czas energicznie mieszając.
Masło dodajemy do gorącego budyniu i mieszamy do uzyskania gładkiej, jednolitej masy. Batoniki dodajemy dopiero po lekkim przestudzeniu budyniu (masa powinna być nadal ciepła i łatwa do rozsmarowania, ale nie bardzo gorąca). Liony najlepiej posiekać dość grubo; mniejsze kawałki szybciej zmiękną i będą mniej wyczuwalne.
Czekolada przed połączeniem z mascarpone powinna być płynna i wyraźnie letnia, ale nie gorąca. Mascarpone powinno być chłodne, lecz nie lodowate; można wyjąć je z lodówki około 15–20 minut wcześniej. Mieszamy je tylko krótko, do wygładzenia.
Śmietanka przeznaczona do ubijania musi być dobrze schłodzona. Ubijamy ją do średnio sztywnej, nadal elastycznej konsystencji. Zbyt mocno ubita będzie trudna do połączenia i może nadać musowi ciężką, ziarnistą strukturę.
Jeżeli w masie czekoladowo-mascarpone pojawią się grudki zastygającej czekolady, można ją bardzo delikatnie ogrzać nad lekko ciepłą wodą i mieszać do wygładzenia. Robimy to wyłącznie przed dodaniem ubitej śmietanki.
Mus wykładamy na całkowicie zimną i stabilną warstwę budyniową. Ciasto schładzamy przez minimum kilka godzin, najlepiej przez całą noc.
Polewa powinna być letnia, płynna i niegorąca. Wylewamy ją na dobrze stężały mus i sprawnie rozprowadzamy cienką warstwą.
Batoniki do dekoracji najlepiej dodać krótko przed podaniem, ponieważ wafle z czasem miękną w lodówce.
Ciasto kroimy długim, ostrym nożem. Przed każdym cięciem zanurzamy ostrze w gorącej wodzie, a następnie dokładnie je wycieramy.





















