Tosty z prosciutto, serem pleśniowym i dżemem malinowym
Są takie poranki, kiedy człowiek budzi się z myślą, że potrzebuje czegoś więcej niż zwykłej kanapki. Czegoś, co nie tylko zaspokoi głód, ale też delikatnie poprawi humor, najlepiej już po pierwszym kęsie. I właśnie wtedy do gry wchodzą tosty z prosciutto, serem pleśniowym i dżemem malinowym.
Robiłam je ostatnio w leniwą niedzielę, kiedy w domu panowała cisza, a kawa powoli studziła się na parapecie. Wystarczyło kilka składników, żeby stworzyć coś zaskakującego. Słodycz malin idealnie połączyła się z kremowym brie, a prosciutto dodało delikatnej, wytrawnej nuty. Do tego odrobina mozzarelli, która pięknie się topi i spaja wszystko w jedną, cudowną całość.
Najbardziej lubię moment, kiedy przekładam złożonego tosta na gorącą patelnię grillową. Skwierczenie masła od razu zapowiada, że będzie dobrze. Po chwili chleb zaczyna się rumienić, ser mięknie, a zapach… cóż, sąsiedzi mieliby pełne prawo zapukać z pytaniem, co tak pachnie 😉
To prosty przepis, a jednocześnie taki, który daje poczucie małej kulinarnej celebracji. Idealny na śniadanie, kolację, a nawet na małe „coś” między obowiązkami. Jeśli lubicie połączenia słodkiego i wytrawnego, to tosty z prosciutto, serem pleśniowym i dżemem malinowym będą strzałem w dziesiątkę.

na 4 tosty:
- 8 kromek chleba tostowego
- 4 łyżeczki konfitury malinowej/żurawiny w słoiczku
- ser brie (dawałam po 2-3 małe plasterki na tosta)
- 1 op. prosciutto (dawałam po 1,5-2 plasterki na tosta)
- około 1/2 kulki mozzarelli
- masło
Tosty z prosciutto, serem pleśniowym i dżemem malinowym – wykonanie:
Ser brie oraz odsączoną z zalewy mozzarellę kroimy na plasterki.
Cztery kromki chleba smarujemy dżemem malinowym (lub żurawiną). Następnie kładziemy pokrojony na plasterki ser brie, prosciutto oraz plasterek mozzarelli. Przykrywamy drugą kromką chleba. Chleb smarujemy cienką warstwą miękkiego masła. Przenosimy na rozgrzaną patelnię grillową, masłem do dołu. W trakcie smażenia smarujemy wierzchnią kromkę chleba masłem, po czym, gdy spód się nieco przyrumieni, odwracamy całość na drugą stronę i smażymy dalej, aż do lekkiego przyrumienienia i roztopienia się serów.






















