Ciasto Mandarynka siostry Anastazji
Ciasto Mandarynka to lekkie i puszyste ciasto, inspirowane przepisem z książki siostry Anastazji. Przygotowałam je z małymi modyfikacjami i muszę przyznać, że mojej rodzinie bardzo smakowało! Jestem pewna, że Tobie też przypadnie do gustu 🙂
To wyjątkowe ciasto na oleju i syropie z mandarynek z puszki. W jego składzie znajdziesz także soczyste mandarynki, wiórki kokosowe, a wierzch wieńczy lekka pianka śmietanowa usztywniona galaretką. Całość wygląda efektownie i smakuje jeszcze lepiej!
Ciasto Mandarynka świetnie sprawdzi się na weekend, święta, rodzinne uroczystości czy po prostu jako słodki poczęstunek do kawy. Dzięki wykorzystaniu mandarynek z puszki, można je przygotować o każdej porze roku, bez względu na sezon.
Ponadto, ciasto jest nie tylko smaczne, ale też proste w wykonaniu. Idealne zarówno dla początkujących, jak i zaawansowanych miłośników domowego pieczenia.
Jeśli lubisz ciasta z mandarynkami, koniecznie sprawdź także mój ulubiony przepis na ciasto Adam i Ewa. To pierwsze ciasto jakie upiekłam samodzielnie i od którego zaczęła się moja przygoda z blogowaniem 😊 Mam do niego ogromny sentyment. Dodatkowo zapewniam, jest przepyszne!

Ciasto:
- 3 szkl. mąki pszennej
- około 3/4 szkl. cukru pudru (80-100 g)
- 3/4 szkl. oleju
- 3/4 szkl. soku z mandarynek (z puszki)
- 2 puszki mandarynek
- 4 jajka
- 1 kopiasta łyżeczka proszku do pieczenia
Posypka kokosowa:
- 1 lekko kopiasta szklanka wiórek kokosowych
- 1/3 szkl. cukru
Masa śmietanowa:
- 500 ml śmietanki 36%
- 1 op. galaretki pomarańczowej
Mandarynka wg siostry Anastazji – wykonanie:
Ciasto:

Mandarynki odsączamy na sicie, zachowujemy 3/4 szkl. soku do ciasta
Żółtka ucieramy z cukrem do białości. Wlewamy olej, miksujemy do połączenia. Następnie wsypujemy część mąki zmieszanej z proszkiem do pieczenia, a gdy połączy się z pozostałymi składnikami, wlewamy sok mandarynkowy. Na koniec dodajemy pozostałą mąkę (powinna powstać bardzo gęsta masa).

W osobnym naczyniu ubijamy białka na sztywną pianę.

Do gęstego ciasta, w 3-4 turach, dodajemy ubite białka. Łączymy delikatnie mieszając szpatułką

Ciasto przekładamy do formy (21x32cm) wyłożonej papierem do pieczenia. Na wierzchu rozkładamy odsączone mandarynki.

Wierzch posypujemy mieszanką kokosu oraz cukru.
Ciasto wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy przez około 35-40 minut (lub do suchego patyczka).
Dodatkowo:

Galaretkę rozpuszczamy w mniejszej ilości wody niż zwykle (w 180 ml wrzątku). Odstawiamy do schłodzenia (do temp. pokojowej).

Mocno schłodzoną kremówkę ubijamy na sztywno. Pod koniec dodajemy zimną, płynną galaretkę, miksujemy do połączenia.
Masę rozprowadzamy na wystudzonym cieście.
Odstawiamy całość do stężenia. Dopiero potem kroimy na kawałki.




















Ewo, to ciasto wygląda obłędnie! 😍 Uwielbiam przepisy inspirowane siostrą Anastazją, bo to zazwyczaj są takie 'pewniaki’, które zawsze wychodzą i znikają ze stołu w mgnieniu oka. Super pomysł z tym syropem z mandarynek do ciasta – na pewno dzięki temu jest wilgotne i aromatyczne, a nie suchy wiór.
Muszę wpisać składniki na listę zakupów, chociaż przyznam, że przy obecnych cenach nabiału (zwłaszcza śmietanki 36%) i bakalii, domowe pieczenie robi się coraz droższym hobby. Ja ostatnio przyjęłam taktykę, że przed większymi zakupami spożywczymi zawsze zerkam na https://ekupony.pl. Często udaje się tam znaleźć gazetki promocyjne albo kody do marketów online, więc można trochę zaoszczędzić na tych droższych półproduktach, nie rezygnując z przyjemności pieczenia. 😉
Mam tylko pytanko techniczne – czy myślisz, że zamiast mandarynek sprawdzą się brzoskwinie z puszki pokrojone w kostkę? Mam jedną otwartą w lodówce i zastanawiam się, czy mogę ją tu wykorzystać. Pozdrawiam ciepło!
Inspiracje siostrą Anastazją rzeczywiście mają w sobie coś z „pewniaków”, które po prostu znikają ze stołu. Sok z mandarynek to właśnie ten mały trik, który robi dużą różnicę i chroni ciasto przed przesuszeniem.
Doskonale Cię też rozumiem w kwestii cen, domowe pieczenie potrafi dziś solidnie obciążyć koszyk zakupowy, więc wszelkie sposoby na rozsądne oszczędzanie są jak najbardziej na miejscu, zwłaszcza jeśli dzięki temu nie trzeba rezygnować z przyjemności pieczenia 😊
A jeśli chodzi o pytanie techniczne to myślę, że tak, brzoskwinie z puszki jak najbardziej się sprawdzą. Warto tylko dobrze je odsączyć i pokroić w mniejszą kostkę. Smak będzie nieco inny, mniej cytrusowy i bardziej deserowy, ale nadal bardzo dobry. Jeśli chcesz zachować podobną wilgotność ciasta, możesz zamiast soku z mandarynek użyć soku z brzoskwiń (odmierzając taką samą ilość).
Pozdrawiam serdecznie i życzę udanego pieczenia 🤍
Planuję zrobić to ciasto z ananasem z puszki zamiast mandarynek. Mam pytanie, czy przez posypkę z wiórków kokosowych pianka nie oddziela się od ciasta?
Bez obaw, pianka się nie oddziela 🙂 To jedno z ciast siostry Anastazji, które są sprawdzone w praktyce i po prostu działają 😉
Posypka kokosowa częściowo wchłania wilgoć z ciasta i soku z owoców, lekko się zapieka i „wiąże” z wierzchem, tworzy suchą, ale chłonną warstwę, do której masa śmietanowa dobrze „łapie”.
Ciasto musi być dobrze przestudzone przed nałożeniem pianki. Warto też zadbać o to, by galaretka dodawana do śmietanki była na początku procesu tężenia (przestudzona, ale płynna, nie mocno tężejąca czy wciąż ciepła).