Rolada biszkoptowa z kremem spekulatius i śliwkami
Kiedy na sklepowej półce zobaczyłam, że są już dostępne ciasteczka korzenne spekulatius (speculoos), wiedziałam, że wykorzystam je do przygotowania jakiegoś ciasta. Tak powstała pyszna rolada biszkoptowa z kremem spekulatius i pieczonymi śliwkami.
Pokruszone ciasteczka dodane do masy sprawiły, że rolada ta zyskała w smaku już coś z nadchodzących świąt. Do tego pieczone śliwki, które podczas pieczenia możesz wzbogacić dodatkiem szczypty cynamonu. W domu od razu robi się jakoś tak przytulnie i ciepło, nawet w chłodny dzień.
Co do uwag dotyczących ciasta, to pamiętaj o kilku rzeczach. Po pierwsze nie przepiecz biszkoptu i od razu, póki ciepły zwiń go w roladę wraz z wilgotną ściereczką. Ułatwi to późniejsze zwijanie rolady z kremem. Pieczone śliwki najlepiej by tylko lekko zmiękły, ale zachowały kształt, bo wtedy wyglądają najlepiej. Ja użyłam dużych, twardych, okrągłych śliwek, które pięknie się prezentowały i cudownie skomponowały z kremem.
Rolada biszkoptowa z kremem spekulatius i śliwkami to ciasto, które może zachwycić zarówno smakiem, jak i wyglądem. Jest idealne do popołudniowej kawy, świątecznego spotkania czy po prostu jako słodka nagroda po długim dniu. Nie wiem na ile to prawda, a na ile błędne wrażenie, ale ja osobiście miałam uczucie, że ciasteczka najmocniej wyczuwalne były w dniu przygotowania i na następne dzień, a później ich smak gdzieś zgubił mi się w cieście. Ale może to tylko złudne wrażenie? W każdym bądź razie, ciasto smakowało nam i to bardzo!


Biszkopt:
- 4 jajka
- 120 g cukru
- 100 g mąki pszennej tortowej
- 20 g skrobi ziemniaczanej
- szczypta soli
Krem:
- 200 ml śmietanki kremówki 30–36% (schłodzonej)
- 1-2 łyżki cukru pudru (do smaku)
- 250 g serka mascarpone (schłodzonego)
- 100-110 g ciasteczek spekulatius/speculoos
- 3-4 duże okrągłe śliwki
Rolada biszkoptowa z kremem spekulatius i śliwkami – Przygotowanie:
Pieczone śliwki:
Śliwki kroimy na pół. Umieszczamy w naczyniu żaroodpornym wraz z 4-5 łyżkami wody. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez około 20-25 minut (aż śliwki nieco zmiękną, ale nie powinny rozpaść się na mus). Upieczone śliwki studzimy.
Biszkopt:
Białka ubijamy ze szczyptą soli na sztywną pianę. Pod koniec stopniowo dodajemy cukier. Następnie, cały czas miksując, dodajemy po 1 żółtku. Na koniec do masy jajecznej dodajemy przesiane obie mąki, delikatnie mieszamy szpatułką.
Ciasto wylewamy na blachę z wyposażenia piekarnika wyłożoną papierem do pieczenia, wyrównujemy (ja nie przeciągałam ciasta do brzegów formy, aby wypełnić całą powierzchnię).
Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy przez około 12-15 minut (uwaga, aby nie przesuszyć biszkoptu, bo może pękać podczas zwijania).
Upieczony biszkopt przekładamy na blat, na wilgotną ściereczkę, papierem do góry. Papier usuwamy. Biszkopt zwijamy w roladę wraz ze ściereczką i odstawiamy do całkowitego wystudzenia.
Krem:
Schłodzoną śmietankę ubijamy. Pod koniec dodajemy cukier puder do smaku oraz mascarpone. Miksujemy krótko, do uzyskania gęstego kremu (dla pewności możesz dodatkowo usztywnić śmietankę 1 płaską łyżeczką żelatyny – rozpuść ją w 3 łyżeczkach zimnej wody i odstaw do stężenia. Następnie podgrzej na minimalnej mocy palnika, tylko do rozpuszczenia. Wmieszaj do niej łyżkę ubitej śmietanki, i tak zahartowaną żelatynę zmiksuj ze śmietanką i mascarpone).
Ciasteczka miksujemy w rozdrabniaczu na piach. Dodajemy do kremu i delikatnie mieszamy szpatułką, aż do połączenia. Jeśli chcesz uzyskać lepszy efekt wizualny, możesz 1-2 ciasteczka pokruszyć na grubsze kawałki, aby były widoczne w masie.
Składanie rolady:
Wystudzony biszkopt rozwijamy. Ja dodatkowo skropiłam go sokiem powstałym z pieczenia śliwek (to te różowe ślady na biszkopcie, nie było tego dużo). Wykładamy na niego przygotowany krem, wyrównujemy. Przy jednej krawędzi (tej od której zaczynać będziemy zwijanie) układamy obok siebie upieczone śliwki. Następnie zwijamy roladę. Odstawiamy na noc.
Przed krojeniem oprószamy cukrem pudrem lub dekorujemy polewą czekoladową.




























