Kluski śląskie

Kluski śląskie to moje ulubione kluchy. Choć najczęściej kojarzą się z roladą wołową i czerwoną kapustą, ja od dziecka najbardziej czekałam na nie w jeszcze jednej wersji… z samym sosem pieczarkowym. Bez mięsa, bez dodatkowych atrakcji. Kluski, sos i byłam szczęśliwa. Zresztą do dziś niewiele się w tej kwestii zmieniło 😉

Przez lata przygotowywałam kluski śląskie z dodatkiem jajka i taką wersję podałam pierwotnie na blogu. Ostatnio zrobiłam je jednak bez jajka i wyszły świetne! Dlatego odświeżam przepis i podaję Wam również ten sprawdzony przeze mnie sposób. Ziemniaki, mąka ziemniaczana i sól wystarczą, żeby przygotować domowe kluski z charakterystyczną dziurką na sos.

Najważniejsze są tutaj odpowiednie ziemniaki i proporcje. Najlepiej sprawdzają się ziemniaki mączyste, które po ugotowaniu nie są wodniste. Ilości mąki nie odmierzamy na szklanki czy gramy. Wykorzystujemy prostą metodę podziału ugotowanych i przeciśniętych ziemniaków na cztery części. Poniżej dokładnie opisuję, jak to zrobić.

Gotowe kluski podajemy z sosem pieczarkowym, roladą lub mięsem duszonym w sosie własnym. Do tego czerwona kapusta albo buraczki i pyszny domowy obiad gotowy.

  • 1-1,2 kg ziemniaków
  • mąka ziemniaczana (ilość odmierzona metodą opisaną poniżej)
  • 1 jajko (opcjonalnie)
  • sól

Kluski śląskie – wykonanie:

Ziemniaki obieramy i gotujemy do miękkości w osolonej wodzie. Dokładnie odcedzamy. Garnek stawiamy jeszcze na chwilę na wyłączonym, ale ciepłym palniku, aby odparować nadmiar wilgoci LUB krótko odparowujemy na małym ogniu, uważając, aby ziemniaki się nie przypaliły. Jeszcze ciepłe przepuszczamy przez praskę do dużej miski (nie używamy blendera ani robota z nożami, ponieważ ziemniaki mogą zamienić się w kleistą masę). Odstawiamy do całkowitego ostudzenia.

Ostudzone ziemniaki ugniatamy w misce i wyrównujemy ich powierzchnię. Dzielimy na cztery równe części, zaznaczając podział łyżką lub nożem. Jedną część wyjmujemy i odkładamy na pozostałe ziemniaki w misce. Powstałe miejsce wypełniamy mąką ziemniaczaną do poziomu pozostałych ziemniaków (bez usypywania górki). Dodajemy około 1/2 płaskiej łyżeczki soli. Całość krótko zagniatamy dłonią, tylko do uzyskania jednolitego ciasta.

Odrywamy niewielkie porcje masy i formujemy w dłoniach kulki zbliżonej wielkości. Lekko je spłaszczamy, a na środku każdej robimy palcem lub zaokrąglonym trzonkiem drewnianej łyżki niewielkie wgłębienie. Nie przebijamy kluski na wylot.

W dużym garnku zagotowujemy osoloną wodę. Zmniejszamy moc palnika tak, aby woda jedynie delikatnie wrzała.

Kluski wkładamy partiami, delikatnie mieszając wodę na początku, aby nie przykleiły się do dna. Kiedy wypłyną na powierzchnię, gotujemy je jeszcze przez około 2 minuty. W przypadku większych klusek czas ten może być nieco dłuższy. Pierwszą kluskę warto wyjąć i przekroić, aby upewnić się, że jest ugotowana w środku.

Ugotowane kluski wyjmujemy łyżką cedzakową i podajemy od razu.

Wskazówki

Wybieramy odpowiednie ziemniaki. Najlepiej sprawdzają się ziemniaki mączyste, typu C lub BC. Z młodych, wodnistych ziemniaków trudniej uzyskać odpowiednią konsystencję ciasta.

Dokładnie odparowujemy ziemniaki. Po ugotowaniu starannie je odcedzamy i krótko odparowujemy. Nadmiar wilgoci sprawia, że masa potrzebuje więcej mąki ziemniaczanej, a jej duży dodatek może powodować, że kluski będą twarde i gumowate.

Nie przesadzamy z mąką ziemniaczaną. Metoda podziału ziemniaków na cztery części jest dobrym punktem wyjścia, ale potrzebna ilość mąki zależy również od ich wilgotności. Mąkę odmierzamy objętościowo, wypełniając miejsce po wyjętej ćwiartce ziemniaków, którą następnie dodajemy z powrotem.

Jajko możemy pominąć. Wcześniej dodawałam jedno jajko na podaną ilość ziemniaków. Ostatnio jednak przygotowuję kluski bez niego. Dla mnie ta opcja jest świetna, dlatego w tej wersji przepisu go nie dodaję.

Ciasto zagniatamy krótko. Łączymy składniki tylko do uzyskania jednolitej masy. Zbyt długie wyrabianie może sprawić, że ciasto stanie się kleiste i trudniejsze do formowania.

Kleistej masy nie podsypujemy od razu dużą ilością mąki. Najpierw upewniamy się, że ziemniaki całkowicie ostygły. Przed ewentualną korektą proporcji warto ugotować jedną kluskę na próbę i sprawdzić jej konsystencję.

Gotujemy w delikatnie wrzącej wodzie. Intensywne bulgotanie może uszkodzić kluski, a zbyt długie gotowanie pogorszyć ich konsystencję. Jeśli kluski się rozpadają, przyczyną mogą być również zbyt wilgotne ziemniaki lub za mała ilość mąki ziemniaczanej.

Możemy wykorzystać ziemniaki z poprzedniego dnia. Powinny być przechowywane w lodówce, bez dodatku mleka, śmietanki czy masła. Przed przygotowaniem ciasta przeciskamy je dokładnie przez praskę, aby masa była pozbawiona grudek.