Ciasto kokosowe Rafaello I

Jakiś czas temu naszła mnie ochota na ciasto kokosowe. Mam w swoim zeszycie kilka przepisów na różnego rodzaju ciasta z kokosem,  jednak tym razem postanowiłam spróbować czegoś nowego. Był to super pomysł, bo również i to ciasto okazało się wyśmienite w smaku. Delikatne, nie za słodkie, smaczne. Nawet niektórzy członkowie rodziny, którzy kręcili nosem na wieść, że będzie ciasto z kokosem, nie mogli się go nachwalić:)

Czytaj dalej Ciasto kokosowe Rafaello I

Ciasto pomarańczowe z kremem mascarpone i wiśniową frużeliną

To ciasto szczególnie upatrzył sobie mój Synek. Zjadł go nieprawdopodobną ilość;) Oczywiście najlepsza była dla niego warstwa owocowa i kremowa. Spód, o dziwo, jadł również, tyle, że na samym końcu;)

Dlaczego napisałam „o dziwo”? Bo ciasto jest dość nietypowe. Nie jest to delikatny biszkopt, nie jest to też tradycyjny ucieraniec. Jest dość ciężkie i zbite, a przynajmniej mi takie wyszło. Być może jest to właśnie taki typ ciasta, a być może zrobiłam coś nie tak, lub trzymałam go za krótko w piekarniku? Bardziej prawdopodobna wydaje się wersja ostatnia;)

Przepis jest jednak na tyle ciekawy, że z chęcią wykonam go ponownie, tym bardziej,że odzew domowników co do niego był bardzo pozytywny:)

Czytaj dalej Ciasto pomarańczowe z kremem mascarpone i wiśniową frużeliną

Krem paprykowy

Przy okazji niektórych postów na blogu wspominałam już, że uwielbiam pieczoną paprykę. Nie inaczej jest jeśli chodzi o zupę z niej zrobioną:) Tym bardziej, że zupy-krem są moimi ulubionymi:)

Pyszna, kremowa, lekko słodka, pachnąca… jednym słowem wspaniała:) Kolorem przypominająca trochę pomidorową;)

Nie jest to jednak zupa na szybko. Najpierw należy przez około godzinę piec paprykę, następnie ostudzić ją, zdjąć skórę i dopiero można działać dalej – na szczęście reszta idzie już błyskawicznie:)

Polecam np na weekendowy obiad:)

Czytaj dalej Krem paprykowy

Ciasto kakaowo-waniliowe – bez pieczenia

Szybkie i proste ciasto bez pieczenia? Szukałam takiego i skusiłam się na przepis od Kuchcik gotuje. Oczywiście namotałam coś w sposobie składania i u mnie wyszło biało-brązowe ciasto, a nie przekładane, ale co tam;) Przepis faktycznie dosyć szybki. Z całym ciastem uwinęłam się w 30 minut – i to łącznie z myciem:) natomiast co do smaku, to muszę powiedzieć, że ciasto jest fajne, ale dość mocno śmietanowe, więc nie da się go dużo zjeść. Mnie taki jeden mały kawałeczek nasycił na bardzo długo.

Czytaj dalej Ciasto kakaowo-waniliowe – bez pieczenia

Sernik imbirowo-czekoladowy

Pyszny sernik o idealnie zrównoważonym smaku. Nie za słodki, nie za gorzki;)

Delikatne pęknięcia przykryłam pod dekoracją z „oszronionej” żurawiny. Idealnie przełamuje ona słodycz sernika. Moim zdaniem pasuje tutaj świetnie, choć mój M. wolałby na ich miejscu maliny;)

Przepis znalazłam na blogu Feeria smaków.

Czytaj dalej Sernik imbirowo-czekoladowy

Wafle dwukolorowe z orzeszkami ziemnymi

Niedawno przygotowywałam mięso mielone w andrucie (przepis pojawi się na blogu). Do mięsa wykorzystałam 3 andruty, więc została mi ich jeszcze prawie cała paczka.

Wiedziałam, że jeśli zostawię je zbyt długo, andruty nie będą się do niczego nadawać i już ich nie wykorzystam.

Postanowiłam więc zrobić wafle przełożone masą jasną i ciemną ze znanego ciasta „Dwa Michały”. Ja je lubię tak bardzo, że mogłabym dosłownie jeść je łyżkami.

Masy w połączeniu z waflami smakowały super. Żadna inna opcja nie wchodziła w grę;) Jedynie na co Was uczulam, to należy trzymać je w lodówce – wówczas smakują najlepiej.

Czytaj dalej Wafle dwukolorowe z orzeszkami ziemnymi

Dacquoise (Dakłas)

Torcik ten zrobiłam całkiem spontanicznie, z lekką obawą i pewnym nastawieniem, że nie wyjdzie…

Efekt? Torcik wyszedł niebiańsko;)!

Nie było osoby, której by nie smakował. Nie było osoby, której by ten lekki bałagan na talerzu przeszkadzał;) I, choć torcik jest słodki, nie było również osoby, która po zjedzeniu kawałeczka, nie miałaby za chwilę ochoty na następny:)

Czytaj dalej Dacquoise (Dakłas)