Czekoladowo-kawowy krem serowy

Lubicie desery? Ja co jakiś czas staram się zrobić domownikom niespodziankę w postaci różnego rodzaju deserów. Z podanych poniżej proporcji otrzymacie 3 duże, bądź 4 małe pucharki pysznego serowo-czekoladowo-kawowego kremu, przełożonego warstwą ciasteczkową. Ja wykorzystałam krótkie rurki waflowe w gorzkiej polewie czekoladowej – pasowały idealnie:)

Czytaj dalej Czekoladowo-kawowy krem serowy

Koszyczki z ciasta francuskiego z pieczarkami

Niestety to jedyne zdjęcie tej przekąski jakim dysponuję. Robione było na szybko podczas rodzinnego spotkania.

Na szybko było również spisane do zeszytu, pewnie z jakiegoś bloga kulinarnego. Niestety zapomniałam zaznaczyć sobie z jakiego:(

Jeśli jesteście fanami pieczarek, to myślę, że takie koszyczki powinny Wam zasmakować.

Czytaj dalej Koszyczki z ciasta francuskiego z pieczarkami

Ciasto „Coca-cola”

Jeden raz już wykorzystałam coca-colę do wypieków. Było to podczas pieczenia TEGO ciasta (klik), gdzie colą zalewało się mielone orzechy i herbatniki. Efekt był wyśmienity, dlatego postanowiłam ponowić próbę, tym razem jednak wykorzystując ją do samego ciasta.

Muszę się przyznać, że ciasto to piekłam kilka razy. Za pierwszym totalnie mi nie wyszło… tzn dobrze mi się nie dopiekło. Polewa też wyszła mi jakaś taka zbyt rzadka. Tym razem ciasto piekłam dłużej, a z polewy zrezygnowałam. Wierzch posmarowałam cienką warstwą masy, którą przykryłam pokruszonym ciastem. Zrobiłam tylko rant z roztopionej czekolady, ale efekt który chciałam osiągnąć tylko popsuł mi wizualnie ciasto, niż go ozdobić;) Nad tym muszę jeszcze popracować.

Samo ciasto ma fantastyczną konsystencję. Należy raczej do tych cięższych, jest mocno wilgotne i w smaku inne niż wszystkie jakie jadłam do tej pory. Idealnie komponuje się z kremem, który również zasługuje na uznanie. Proporcje są idealne i taki też jest ten krem. Przynajmniej dla mnie:)

Czytaj dalej Ciasto „Coca-cola”

Cukiniowo-koperkowa z boczkiem

Kiedy w zeszłym roku zrobiłam tę zupkę po raz pierwszy, wiedziałam, że będę przygotowywać ją znacznie częściej.

Jest pyszna.

Odpowiednio doprawiona sprawia, że ma się ochotę na dokładkę, nawet kosztem drugiego dania. Zresztą, pomimo tego, że jest to zupa-krem, na dodatek niezbyt gęsty, jest bardzo sycąca – głównie za sprawą dodatków takich jak ziemniaki, jajko i boczek.

Jeżeli rozlejecie ją na talerze, zarówno ziemniaki, jajko jak i połamany na kawałki wysmażony boczek będą ładnie wyeksponowane (w głębokiej miseczce się one po prostu „straciły”;)).

Czytaj dalej Cukiniowo-koperkowa z boczkiem

Tort czekoladowy z powidłami śliwkowymi

Dokładnie 2 lata temu, na blogu pojawił się pierwszy wpis. Jakby nie patrzeć, dzisiejszy dzień jest więc okazją do świętowania;) Nie sądziłam, że blogowanie przerodzi się u mnie w coś tak fantastycznego i da mi tak wiele radości. Z tego miejsca chcę też podziękować wszystkim tym, którzy do mnie zaglądają i cieszą moje oczy pozostawionym komentarzem:)

Muszę też do czegoś się przyznać – tortu nie piekłam z tej okazji, tylko na urodziny męża, które były kilka dni temu, ale „urodziny” bloga, to dobra okazja żeby przepis na taki tort opublikować, prawda?;)

Jako, że nasz smyk jest chory, chciałam upiec najzwyklejszy tort, bez udziwnień. To czego szukałam znalazłam u Doroty. 

Ten tort to kwintesencja tego, jaki powinien być – moim skromnym zdaniem – tort idealny – jest prosty, a jednocześnie baaardzo smaczny. I przede wszystkim tak wilgotny, że przyćmiewa wszelkie inne.

Biszkopt kakaowy przełożony masą śmietanową, a całość podkręcona delikatnym aromatem kawy i obecnością powideł śliwkowych. Że za prosto?? O nie, nie… spróbujcie sami:)

Czytaj dalej Tort czekoladowy z powidłami śliwkowymi

Rolada szpinakowa z kremem morelowym wg Siostry Anastazji

Kilka lat temu, zanim jeszcze zaczęła się moja przygoda z blogowaniem, jak ognia wystrzegałam się przepisów na rolady. Wydawały mi się strasznie trudne i nawet nie chciałam przyglądać się przepisom na nie. Pamiętam, że ile razy przeglądając książkę „102 ciasta z owocami Siostry Anastazji” widziałam zieloną roladę z dodatkiem szpinaku… wertowałam kartki dalej. Choćby jak mnie kusiła, zawsze w głowie pojawiała się myśl: „nie uda się”.

Któregoś razu jednak przełamałam się i postanowiłam spróbować ją zrobić. Właśnie tą szpinakową.  Kształt może nie był idealny, ale przypominał roladę, więc w sumie – udało się;))

To mi dodało skrzydeł, choć może nie od razu;)

Pamiętam jak na początku zamiast cieszyć się w pełni smakiem rolady, bardziej skupiona byłam na tym, że tyle ciekawych przepisów musiało przemknąć mi koło nosa, bo bałam się je przygotować;)

Teraz podchodzę do tego z większym luzem – uda się, to świetnie, nie uda się – nic się nie stanie;):)

Co do samej rolady jest smaczna i szybka w przygotowaniu. Ja niezmiennie jestem przyjemnie usatysfakcjonowana tym smakiem, jest taki inny;) Ciasto to w zasadzie biszkopt z dodatkiem rozmrożonego szpinaku, a masa… każdy wie jak smakuje i ile czasu zajmuje ubicie kremówki i wymieszanie jej z mascarpone. Dodajmy do tego minutkę na wmieszanie jeszcze konfitury morelowej i voila! Tak jak pisałam – szybko i smacznie…. bardzo smacznie.

Czytaj dalej Rolada szpinakowa z kremem morelowym wg Siostry Anastazji

Naleśniki czekoladowe

Pyszne naleśniki z dodatkiem roztopionej w ciepłym mleku czekolady. Smakują zdecydowanie lepiej od tych przygotowanych wyłącznie z dodatkiem kakao. Nie są zbyt słodkie. Gorzki smak równoważy dodatek słodkiego serka mascarpone z borówkami. Jak dla mnie jest to połączenie obowiązkowe i doprawdy nie wyobrażam sobie tych naleśników w innym niż to wydaniu.

Czytaj dalej Naleśniki czekoladowe