Biszkopt z masą kokosowo-orzechową

Już któryś z kolei raz łapię się na tym, że ciasta, do zrobienia których dość długo się zabieram i zebrać nie mogę, smakują mi potem wyjątkowo dobrze.

Tak też było i z tym wypiekiem.

Przepis swoje odczekać musiał. Do końca nie wiem dlaczego zwlekałam tak długo. Być może ten biszkopt z 4 jaj i jednej śmietanowej masy nie wydawał się zbyt podzielny? A my lubimy w weekend zjeść coś słodkiego.

Samo ciasto smakuje bardzo dobrze i wcale nie jest zbyt niskie;) Biszkopt wyszedł smaczny i wilgotny, a masa… miała w sobie coś niepowtarzalnego. Niewtajemniczeni wyczuli wiórki kokosowe, ale pozostałe składniki stanowiły zagadkę:) A właśnie posmak mielonych orzechów i białej czekolady jest moim zdaniem tutaj bardzo mocną stroną wypieku.

W oryginale do przygotowania masy wykorzystuje się 2 śmietany śnieżki. Ja wykorzystałam 1, ale myślę sobie, że masa wyszłaby jeszcze lepsza, gdyby całkiem z niej (śnieżki) zrezygnować, a wykorzystać do zagęszczenia serek mascarpone, ale to jeszcze do przetestowania.

Czytaj dalej Biszkopt z masą kokosowo-orzechową

Słonecznikowiec II

Cóż mam Wam o tym cieście napisać?

Nie da się ukryć, że masę budyniową dokumentnie „spartoliłam”;)

Przepis wypatrzyłam tutaj i choć wyraźnie zaznaczone było jak postępować, by masa się nie zwarzyła, u mnie jednak do takiej sytuacji doszło;) Oczywiście taką masę można łatwo uratować – wystarczy miskę z masą umieścić na garnku z lekko gotującą się wodą i miksować na parze aż do odpowiedniej konsystencji. Ja ciasto robiłam dość późno i szczerze mówiąc sama już nie wiem, czy faktycznie wieczorem tego nie zauważyłam, czy może tak bardzo nie chciało mi się już z tym robić, że mój umysł podsunął mi myśl, że wszystko jest jak należy;)

Summa summarum jestem trochę na siebie zła. Wizualnie totalnie mi to psuło końcowy efekt. Reszta jednak wyszła fajnie i jestem chętna na powtórkę.

Do masy budyniowej dałam 2-3 łyżki cukru. Masa nie wyszła zbyt słodka, co fajnie łagodziło słodycz masy kajmakowej ze słonecznikiem, która wyszła przyjemnie słodka i chrupiąca.

To zdecydowanie najlepsze ciasto ze słonecznikiem jakie jadłam. Polecam.

Czytaj dalej Słonecznikowiec II

Pischingery z czekoladową masą kajmakową

Bardzo lubię domowe wafelki i robię je dosyć często. Do tej pory tak się jakoś złożyło, że głównie przygotowywałam takie na bazie mleka w proszku ( klik, klik, klik).

Tym razem zrobiłam ekspresowe pischingery z masą kajmakową i cóż mogę o nich napisać?

Na pierwszy plan wyłania się myśl, że wafelki te są pewnego rodzaju generatorem cukrzycy;) O tak, są mega słodkie.

Pomimo wszystko chętnie sięga się po następny kawałek… i na tym kończymy:)

Potrzeba zjedzenia czegoś słodkiego zostaje zaspokojona na długi czas.

Z tego też powodu polecam do zrobienia tych pischingerów wafli jak najgrubszych, tak by choć trochę zrównoważyły słodycz nadzienia;)

Czytaj dalej Pischingery z czekoladową masą kajmakową

Dacquoise (Dakłas)

Torcik ten zrobiłam całkiem spontanicznie, z lekką obawą i pewnym nastawieniem, że nie wyjdzie…

Efekt? Torcik wyszedł niebiańsko;)!

Nie było osoby, której by nie smakował. Nie było osoby, której by ten lekki bałagan na talerzu przeszkadzał;) I, choć torcik jest słodki, nie było również osoby, która po zjedzeniu kawałeczka, nie miałaby za chwilę ochoty na następny:)

Czytaj dalej Dacquoise (Dakłas)