Placuszki na maślance – pyszne

W tych placuszkach zakochaliśmy się od pierwszego ich przygotowania. Ostatnio, jeśli robię placuszki, to decyduję się właśnie na te. Są pyszne!

Sprawdzą się na śniadanie, na drugie śniadanie do szkoły, na przekąskę czy słodki podwieczorek. Jeśli mojego Syna odwiedzają koledzy, to serwuję im właśnie takie placuszki – zawsze znikają co do jednego.

Bardzo polecam:)

Czytaj dalej Placuszki na maślance – pyszne

Ziemniaki z piekarnika

Nigdy nie ukrywałam, że w domu mam małego niejadka. Aż trudno uwierzyć, że z rodziców, którzy uwielbiają gotować, jeść i rozmawiać o jedzeniu, powstało życie, które mogłoby się bez jedzenia obejść;) No dobra, jeść trzeba, a moje dziecko ma kilka ulubionych produktów, które lubi. Między innymi wszystko z ziemniaków, poza samymi ziemniakami z wody;)

Razem z mężem uwielbiamy różnorodność, dlatego postanowiłam coś odmienić w zwykłych ziemniakach. Oczywiście jadamy od czasu do czasu pieczone ziemniaki, ale do tej pory przygotowywałam je nieco inaczej (przepis pojawi się na blogu). Te dzisiejsze spotkały się z wielkim entuzjazmem i to nie tylko ze strony najmłodszego członka rodziny;) Będziemy je na pewno przygotowywać częściej. Są świetne i tak proste do zrobienia, że już łatwiej chyba być nie może. Polecam.

Czytaj dalej Ziemniaki z piekarnika

Naleśniki czekoladowe

Pyszne naleśniki z dodatkiem roztopionej w ciepłym mleku czekolady. Smakują zdecydowanie lepiej od tych przygotowanych wyłącznie z dodatkiem kakao. Nie są zbyt słodkie. Gorzki smak równoważy dodatek słodkiego serka mascarpone z borówkami. Jak dla mnie jest to połączenie obowiązkowe i doprawdy nie wyobrażam sobie tych naleśników w innym niż to wydaniu.

Czytaj dalej Naleśniki czekoladowe

Kotleciki jajeczne

Takie kotleciki kojarzą mi się z czasami dzieciństwa…. i choć w moim rodzinnym domu nie robiło ich się zbyt często, to pojawiały się jako piątkowe, postne danie w szkolnej stołówce.

Ostatnio zatęskniłam za tamtymi czasami, i za ówczesnymi smakami, więc postanowiłam sobie takie kotleciki zrobić. I wiecie co? Chyba będę wracać do nich częściej;)

Czytaj dalej Kotleciki jajeczne

Domowe ciasteczka a’la Pieguski

Jestem pewna, że większość z Was jadła ciasteczka o nazwie „Pieguski”. Pewna jestem również tego, że choć zapewne nie kupujecie ich na co dzień, lubicie je. Miło mi więc poinformować Was, że ciasteczka, które smakują jak te ze sklepu możemy przygotować sami w domu. Efekt smakowy jest porównywalny, a my wiemy co dokładnie kryje się w ich składzie. Na dodatek wykonanie ich jest proste i szybkie, a dobór dodatków pozwala na stworzenie swoich ulubionych kombinacji smakowych. Prawda, że to dobra wiadomość?:)

Ciasteczka są kruchutkie i delikatne. Pyszne. Mają w sobie coś takiego, że po zjedzeniu jednego ręka od razu „sama” sięga po kolejne;)

pieguski2

Czytaj dalej Domowe ciasteczka a’la Pieguski

Naleśniki budyniowe

Wielokrotnie słyszałam już o naleśnikach budyniowych, a jako, że naleśniki lubię, postanowiłam sprawdzić, czy faktycznie są tak dobre, jak o nich mówią.

Wyszły rewelacyjne. Bardzo, ale to bardzo delikatne. Podałam je jedynie z powidłami śliwkowymi, ale już wyobrażam sobie je z serkiem mascarpone i owocami….:)

Budynie w samym naleśniku nie są mocno wyczuwalne. Piszę to dlatego, gdyż ja sama szczerze mówiąc nie wiedziałam czego się po nich spodziewać;) wyobrażałam sobie, że będą smakowały jakoś mocno inaczej niż te tradycyjne, ale poza tym, że wyszły bardziej delikatne, większej różnicy nie zauważyłam. Mimo tego zachwyciły nas bardzo i myślę, że to będzie jedna z naszych ulubionych receptur:)

Czytaj dalej Naleśniki budyniowe

Deser „Niebo”

Macie dzieci? Pewnie większość osób, które odpowiedziały twierdząco, przyznają rację, że dzieci lubią jeść dania, które imitują inne rzeczy;)

Dobrym przykładem na to okazały się u nas galaretkowe arbuzy (przepis – KLIK) oraz deser, który dzisiaj Wam prezentuję.

Deser Niebo, to tak na prawdę banalne połączenie galaretki oraz masy na bazie ubitej kremówki i serka mascarpone. Wszystko sprowadza się jedynie do kolorów (niebieska galaretka) i kształtów (chmurki z masy).

Dzieci je uwielbiają:)

Na poparcie swych słów mogę dodać tyle, że wierzch deseru planowałam przyozdobić również pokruszonymi bezikami, ale nie zdążyłam;) „Sesja zdjęciowa” również musiała odbyć się w ekspresowym tempie i deser nawet nie miał szans odpowiednio stężeć;) Tak bardzo chciał być zjedzony „tu i teraz”;)

Czytaj dalej Deser „Niebo”

Serowe „bułeczki” z jabłkami

Szukacie pomysłu na słodki podwieczorek? Oto on:)

Serowe niby bułeczki/niby ciasteczka z jabłkami. Będą doskonałe dla dużych i małych łasuchów. Mówię Wam, coś świetnego.

U mnie rozeszły się  praktycznie od razu po upieczeniu.

Czytaj dalej Serowe „bułeczki” z jabłkami