Twisterki z ciasta francuskiego z serem i pietruszką

O szerokim zastosowaniu ciasta francuskiego wiedzą chyba wszyscy. Nie wiem co ono w sobie takiego ma, ale z czym by go nie podać, smakuje wyśmienicie:)

Dziś prezentuję przepis na niby proste twisterki, ale niech Was nie zwiedzie mała ilość składników. Wszystko ze sobą komponuje się świetnie i niewielkim nakładem pracy możemy w kilka chwil przygotować super-smaczna przekąskę.

Korzystając z okazji składam najlepsze życzenia noworoczne – Szczęśliwego Nowego Roku!!! 🙂

  • 1 op. ciasta francuskiego
  • 1 małe jajko
  • 1 łyżeczka musztardy
  • pół cebuli
  • około 50-70 g sera cheddar
  • 2-3 łyżki natki pietruszki (u mnie z dodatkiem kolendry)
  • sól

Do miseczki wbijamy jajko, dodajemy musztardę i za pomocą widelca roztrzepujemy całość.

Cebulkę kroimy najdrobniej jak się da. Łączymy w drugiej misce z posiekaną natką pietruszki, solą oraz startym drobno serem.

Ciasto francuskie kroimy wzdłuż na dwa pasy. Jeden z nich za pomocą pędzelka smarujemy jajkiem z musztardą (część z pewnością nam zostanie). Posypujemy mieszanką z cebuli, pietruszki  i sera, lekko dociskamy dłonią i przykrywamy drugim płatem ciasta. Ponownie lekko dociskamy całość.

Ciasto kroimy na paseczki. Każdy skręcamy dwu/trzykrotnie i układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy około 15-20 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.

Źródło

13 thoughts on “Twisterki z ciasta francuskiego z serem i pietruszką”

  1. Kiedyś robiłam podobne ale z koncentratem pomidorowym doprawionym ziołami prowansalskimi 🙂 Ponownie ciasto francuskie sprawdza się jako swietna przekąska 🙂

    1. Dokładnie. Ciasto francuskie zawsze warto mieć w lodówce;) Z ziołami prowansalskimi musiało świetnie smakować:)

      1. Zawsze można coś z niego przygotować dla niespodziewanych gości bo piecze się szybko 😉

        Wszystkiego dobrego w zbliżającym się Nowym Roku 🙂

          1. W tym roku (a raczej w tamtym;)) Sylwester był w towarzystwie antybiotyku, więc… 😉
            Ale mam nadzieję, że Ty bawiłaś się świetnie:)

  2. Dzięki komentarzowi, który pozostawiłaś pod moim wpisem, trafiłam do Ciebie. Bardzo mi się tu podoba. Szczerość, że przygotowując swoje potrawy korzystasz często z przepisów znalezionych w książkach lub na blogach, rzadko jest dziś spotykana. Ja też myślę, że większość smaków została już odkryta i bardzo często świadomie lub nieświadomie korzystamy z wcześniejszych odkryć innych. Przecież to nie grzech! Kiedyś zrobiłam sałatkę wg swojego pomysłu. Z ciekawości poszperałam w Necie i okazało się, że nie jedna osoba już taką sałatkę przygotowała.
    Bardzo lubię ciasto francuskie. Kiedyś zawsze robiłam je sama. Dziś muszę uważać na słodkie i tłuste potrawy i je ograniczać, więc ten rodzaj ciasta gości u mnie rzadko. Ale bardzo chętnie choć jedną „kręciołkę” schrupałabym. Serdecznie pozdrawiam:)

    1. Bardzo dziękuję za odwiedziny i tak miłe słowa:)
      Często zdarzało się, że chciałam ponownie wykonać jakąś potrawę, ale nie pamiętałam dokładnie jak ją robiłam, ani skąd miałam przepis.
      W internecie przepisy na te same dania/wypieki różnią się między sobą czasami dość mocno, tak więc postanowiłam sobie zapisywać to co już zrobiłam i smakowało. Pierwsze zapisywałam tradycyjnie, w zeszycie, a po kilku latach odważyłam się założyć swojego bloga.
      Lubię robić to co robię, nie mam kompleksów z tego powodu, że nie wszystkie przepisu tutaj są mojego autorstwa. Aczkolwiek jest tutaj też kilka moich „perełek”, z których jestem dumna:) Podchodzę do bloga w ten sposób – są tutaj przepisy na dania, które wykonałam i wspólnie z bliskimi uznaliśmy za smaczne, i super by było, gdyby kogoś jeszcze zamieszczony tutaj przepis zainspirował do wykonania. Dobrym trzeba się dzielić;) Czasami wydaje nam się, że jakaś potrawa jest „oklepana” i znana wszystkim, a okazuje się, że są jeszcze osoby, które np nie jadły sałatki gyros, czy jakiegoś popularnego w blogosferze ciasta.
      To prawda, że wiele przepisów już zostało wymyślonych. Również i ja tego doświadczyłam, gdy wydawało mi się, że wymyśliłam coś ekstra na konkurs, a jak z ciekawości wpisałam w googlu, okazało się, że podobne danie robiła nie jedna, a wiele różnych osób;)
      Zrobienie samodzielnie ciasta francuskiego wydaje mi się być niezłą sztuką:) Domyślam się, że takie domowe musiało być jeszcze lepsze i super, że takie Pani robiła:) Z uwagi na Pani zdrowie, więcej niż jedną „kręciołkę” – super określenie:) – nie proponuję;) Również serdecznie pozdrawiam:)

      1. Ciasto francuskie robiłam, gdy przygotowywałam napoleonkę (oj, często gościła na moim stole) . To żadna filozofia, tylko przez parokrotne leżakowanie w zamrażalniku, wykonanie tego pysznego ciasta przesuwa się w czasie. Pozdr.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.