Pieczone warzywa z czarnuszką

Pisałam Wam niedawno, że zakupiliśmy niesamowicie dobre ziemniaki. Był to dla mnie „kopniak”, by wykorzystać je jak najlepiej. Ostatnio wpadło mi w oko zdjęcie z zapiekanymi warzywami i pomyślałam, że to doskonały pomysł. Wyszło wyśmienicie, ale ja, jak może wiecie, uwielbiam pieczone warzywa:)) I nawet tej czarnuszki mogłoby nie być, a i tak by było smacznie;)

Warzywa podałam z kurczakiem z patelni.

  • kilka małych, młodych ziemniaków (ilość należy dostosować wg potrzeb)
  • 2-3 cukinie
  • 1 czerwona papryka
  • 200 g fasolki szparagowej
  • 3-4 ząbki czosnku
  • 1 łyżka ostrej papryki w proszku
  • 1/2 łyżeczki tymianku
  • zioła prowansalskie
  • 4 łyżki oliwy z oliwek
  • czarnuszka
  • sól

Ziemniaki dokładnie szorujemy pod bieżącą wodą. Większe sztuki kroimy na pół. Gotujemy w mundurkach w osolonej wodzie na półtwardo. Odcedzamy.

Fasolkę szparagową przycinamy na końcach (możemy jeszcze przekroić ją na pół). Fasolkę wrzucamy na osolony wrzątek i gotujemy na półtwardo. Odcedzamy.

Cukinię wraz ze skórką kroimy na grubsze półplasterki.

Pozbawioną gniazd nasiennych paprykę kroimy na większe kawałki.

Na blaszkę lub do naczynia żaroodpornego wlewamy oliwę. Dodajemy ostrą paprykę, zioła prowansalskie, tymianek oraz sól i mieszamy. Następnie dokładamy warzywa oraz pokrojony na mniejsze kawałki czosnek. Mieszamy całość, tak by warzywa połączyły się z oliwą i przyprawami. Na sam koniec warzywa posypujemy czarnuszką.

Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na około 30-40 minut (aż warzywa zmiękną)

Źródło

18 przemyśleń nt. „Pieczone warzywa z czarnuszką”

        1. To z pewnością:) Do niedawna uważałam, że np pomidory tylko na surowo, ale okazuje się, że na ciepło również są ok:)

          1. Nie, to jeszcze przede mną;) ale zapiekałam na plastrach bakłażana i bardzo mi taka przekąska smakowała, no i ostatnio sporo razy grillowałam je;)

        2. Wyszla z tego taka bakłażanowa pizza 😀 W ogóle zauważyłam, że takie przypieczone pomidorki a zwłaszcza sos pomidorowy (np. kiedy przypiecze się na patelni do tego stopnia, że odchodzi od niej „płatami” a nie się zmywa) jest bardzo smaczny 😀
          A pomidorki surowe to do sałatki, na kanapki i jako przekąska w upały – świetnie nawadnia i odżywia 😉

          1. Wiesz, czytając Twój komentarz nie sposób się z Tobą nie zgodzić:) i jak tak sobie myślę, to wychodzi na to, że ja bardzo lubię warzywa… i surowe i na ciepło:) w ogóle lubię jeść;) hehe

          2. To bardzo dobrze, że lubisz warzywa, ze lubisz je jeść. Warzywa to źródło witamin – są nie tylko zdrowe ale i bardzo smaczne w szczególności w sezonie. Tutaj nie skłamie się kiedy się powie „jedz na zdrowie” 🙂

          3. hehe:) Nie pamiętam bym za dzieciaka namiętnie słuchała Fasolek, ale tą piosenkę dobrze pamiętam akurat;)

    1. Dziękuję:) Osobiście bardzo lubię pieczone warzywa (a zwłaszcza cukinię i paprykę), więc ja bym mogła takie jeść niezależnie od pogody;)

    1. Oo, świetny pomysł. Kiedys jadłam seler pieczony i byłam zaskoczona,że smakuje tak dobrze:) Przy takiej ilości warzyw będzie to świetne samodzielne danie:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.