Ciasto bakaliowo-orzechowe Siostry Anastazji

Lubicie ciasta Siostry Anastazji? Ja wprost uwielbiam. Każdy który robiłam, a robiłam ich wiele, był pyszny. Tak samo nie zawiodłam się i na tym przepisie. To połączenie kruchego ciasta, posmarowanego powidłami śliwkowymi z dużą ilością rodzynek, orzechów, wiśni z kompotu oraz tartych jabłek, z ucieranym ciastem orzechowym (z równie dużą ilością orzechów – zarówno mielonych, jak i grubo krojonych). Dla mnie połączenie idealne. Dzięki jabłkom ciasto jest wilgotne, przyjemnie chrupią orzeszki i całościowo jest super smaczne:) Dosyć słodkie, jak większość ciast siostry Anastazji;) Polecam bardzo:)

Ciasto kruche:

  • 250 g mąki
  • 80-100 g cukru pudru
  • 3 żółtka
  • 1 op. cukru wanilinowego (16g)
  • 150 g masła lub margaryny (zimne)
  • 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

Ciasto orzechowe:

  • 200 g masła lub margaryny (temp. pokojowa)
  • 80-100 g cukru kryształu
  • 4 jajka
  • 150 g mąki pszennej
  • 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 100 g orzechów krojonych
  • 50 g orzechów mielonych
  • szczypta soli

Dodatkowo:

  • 1 słoik powideł śliwkowych
  • 50 g krojonych orzechów
  • 50 g rodzynek
  • 1 mały słoik wiśni z kompotu (konfitury z wiśni)
  • 6 średnich winnych jabłek

Na stolnicę lub do miski przesiewamy mąkę oraz oba cukry i proszek do pieczenia. Dodajemy starte na tarce zimne masło lub margarynę i łączymy je z suchymi składnikami. Następnie robimy na środku kopczyk i dodajemy do niego żółtka. Zagarniamy na żółtka mąkę, łączymy aż do utworzenia się ciasta o zwartej konsystencji (Siostra Anastazja radzi też, by dodać odrobinę kwaśnej śmietany, gdyby ciasto było zbyt suche – u mnie nie było takiej potrzeby).

Ciastem wykładamy dno wyłożonej papierem do pieczenia formy o wymiarach 21x32cm. Nakłuwamy w kilku miejscach widelcem. Odkładamy w chłodne miejsce na czas przygotowania ciasta orzechowego.

W tym momencie dobrze sobie przygotować dodatki. Orzechy siekamy, kolejne mielimy, wiśnie osączamy z syropu, jabłka myjemy, obieramy ze skórki.

Miękkie masło ucieramy razem z cukrem na puch. Stopniowo dodajemy po 1 żółtku. Następnie przesiewamy do masy mąkę razem z proszkiem do pieczenia. Na końcu wsypujemy mielone orzechy. Mikser odkładamy, a do masy dodajemy jeszcze orzechy krojone i mieszamy całość łyżką.

Białka ubijamy na sztywną pianę i delikatnie łączymy z masą orzechową.

Ciasto kruche smarujemy powidłami śliwkowymi. Posypujemy resztą orzechów, rodzynkami, rozkładamy wiśnie oraz jabłka starte na dużych oczkach tarki. Całość zalewamy delikatnie ciastem orzechowym, wyrównujemy.

Pieczemy około 1 godziny w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.

Wierzch możemy udekorować polewą kakaową lub czekoladową i posypać mielonymi orzechami lub po prostu posypać cukrem pudrem.

Uwagi: Ciasto wychodzi dosyć słodkie. Ja co prawda wykorzystałam do niego słodkie jabłka, ale i tak myślę, że następnym razem wykorzystam dolną granicę wagową cukru (po 80 g).

6 przemyśleń nt. „Ciasto bakaliowo-orzechowe Siostry Anastazji”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.