Sałatka z twarogiem i wędzonym pstrągiem (bez laktozy)

Ta sałatka w zamyśle miała być zwykłą sałatką śniadaniową czy też kolacyjną. W smaku okazała się jednak tak zaskakująca, że z powodzeniem mogłaby być zaserwowana gościom.

Być może w Waszym otoczeniu są osoby z nietolerancją laktozy. Być może jesteście to Wy sami. Mam więc dla Was dobrą wiadomość – do przygotowania sałatki  wykorzystałam nowość na rynku, a mianowicie twaróg i jogurt naturalny bez laktozy marki Mlekovita.

Jeżeli więc zdarza się, że nocują u Was bliscy, którzy nie tolerują tego cukru, a Wam skończyły się pomysły czym uraczyć ich na śniadanie lub kolację, może wypróbujecie taką sałatkę? Porcje nie są duże, ale są smaczne i sycące:) No i przy wykorzystaniu odpowiednich produktów – bez laktozy;)

Czytaj dalej Sałatka z twarogiem i wędzonym pstrągiem (bez laktozy)

Sałatka z pieczonego kalafiora

Hmm… Od dłuższej chwili myślę jak ocenić tę sałatkę??

Generalnie najlepiej jest, gdy po przygotowaniu dania jestem albo na TAK, albo na NIE. Wtedy nie ma problemu – albo smakuje, albo … „żegnaj, nie chcę mieć z tobą więcej do czynienia”;) A z tą sałatką mam problem… ani mi smakowała, ani nie smakowała… Rozumiecie coś z tego?;)

Najsprawiedliwiej będzie jeśli rozbiję ją na czynniki pierwsze;)

Kalafior – w ten sposób przygotowałam go po raz pierwszy. Taka prosta kombinacja przypraw – tylko sól i pieprz, a wyszło nadzwyczaj smacznie. Pewnie do pieczonego kalafiora wrócę jeszcze nie raz, być może urozmaicając przyprawy, bo kalafior z piekarnika ma szansę stać się w moim domu dobrą alternatywą dla tego z wody, z bułką tartą.

Żeby jednak ocenić sałatkę całościowo… no, mam problem, jak nigdy. Jest to z pewnością nietypowa propozycja. Sam sos – słodko-kwaśno-ostry z jednej strony zachwyca, a z drugiej – w połączeniu z kalafiorem – pozostawia w głowie pewnego rodzaju niedopowiedzenie…

Na prawdę, sama nie wiem….

Czytaj dalej Sałatka z pieczonego kalafiora

Sałatka z brokułami, jajkami i kukurydzą

Przepis na tą sałatkę podpatrzyłam na blogu Kwestia Smaku. Lubię sałatki z brokułami i jajkami, więc oczywiście niewiele czasu minęło od decyzji o jej zrobieniu do samego wykonania.

Początkowo miałam opory przed gotowaniem brokułów na parze – zastanawiałam się czy takie „uparowane” będą miały jakiś smak. Smakowały brokułowo;)

Sos wyszedł bardzo ciekawy. Dość intensywny. Długi czas zastanawiałam się czy mi smakuje, czy nie, ale koniec końców chyba jednak jestem na TAK;)

Czytaj dalej Sałatka z brokułami, jajkami i kukurydzą

Sałatka z makaronem i gorgonzolą

Sałatka makaronowa z dodatkiem sałaty, orzechów i sera pleśniowego, to smaczny i szybki pomysł na niebanalną kolację.

U mnie sałatka z wyrazistą i charakterną gorgonzolą, ale jeśli nie lubicie tak ostrych smaków można wykorzystać nieco łagodniejszy Lazur Błękitny.

To co zostało, zjedliśmy na drugi dzień na drugie śniadanie –  sałatka bardzo dobrze do następnego dnia przechowuje się w lodówce.

Czytaj dalej Sałatka z makaronem i gorgonzolą

Sałatka ryżowa z kurczakiem i ananasem

Sałatka ryżowa z mięsnym dodatkiem i odrobiną słodyczy – w tym przypadku w postaci rodzynek i ananasa – to coś, co zdecydowanie trafia w mój gust.

Bardzo lubię tego typu sałatki (zwłaszcza żółciutkie od przyprawy curry) więc pewnie wiele podobnych będzie się pojawiać na blogu:)

Czytaj dalej Sałatka ryżowa z kurczakiem i ananasem

Zielona sałatka z jajkiem i łososiem

Dziś gratka dla tych, którzy lubią lekkie sałatki. Sałatka na bazie zielonych składników: wyrazistej rukoli, awokado i ogórka, z kawałkami wędzonego na gorąco łososia oraz cząstkami jajek.

Sałatka jest bardzo smaczna i wygląda dosyć elegancko. Z pewnością sprawdzi się na różnego rodzaju imprezach czy podczas świąt (aczkolwiek należy pamiętać, że tego typu sałatki dobrze jest przygotować w dniu planowanego podania, choć u mnie nawet na drugi dzień sałatka dobrze smakowała:) )

Czytaj dalej Zielona sałatka z jajkiem i łososiem

Sałatka a’la sos tatarski

Sałatka, którą kiedyś podpatrzyłam u mojej cioci. Tym razem zrobiłam z nieco innym sosem, ale taki zwyczajny: majonez + kwaśna śmietana + odrobina soku z cytryny oraz szczypta soli i pieprzu (a więc z pominięciem musztardy i żółtek jaja) smakuje nawet lepiej.

Czytaj dalej Sałatka a’la sos tatarski

Sałatkowe ciasto

Tą nietypową sałatkę robiłam dwukrotnie. Za pierwszym razem – ze szprotkami – nie zachwyciła mnie. Główny problem jaki z nią miałam był pewnego rodzaju dysonans pomiędzy tym co widziałam, a tym co czułam;) Kawałek, który znajdował się na talerzu wyglądał jak ciasto, ale …. smakował zupełnie inaczej;) Moje zmysły w związku z tym faktem nieco szalały.

Druga sprawa była taka, że sałatka wyszła mi lekko suchawa  no i było jej mało;)

Pomyślałam jednak, że skoro lubię tuńczyka, to warto zaryzykować i wykonać sałatkę raz jeszcze, z podwójnej porcji, z tuńczykiem właśnie. I wiecie co? Tym razem się nie zawiodłam:) Sałatka nadal wyglądała jak kawałek ciasta, ale już się nieco z tym faktem oswoiłam. Pomógł również fakt, że z tuńczykiem sałatka smakowała mi zdecydowanie bardziej.

Czytaj dalej Sałatkowe ciasto