Czekoladowy sernik na zimno

Gdy planowałam przygotowanie tego serniczka, w wyobraźni widziałam go w towarzystwie truskawek w czekoladzie. Chciałam roztopić czekoladę, otoczyć w niej truskawki, gdy czekolada stężeje poukładać je na biszkoptach i zalać masą serową. Plany pokrzyżował mi brak ładnych owoców… niestety. Te, które były wówczas dostępne zupełnie się już do tego nie nadawały, co najwyżej do koktajlu, dlatego też serniczek taki, jak w oryginalnej wersji. Być może nawet to i lepiej, bo serniczkowi niczego nie brakuje. Jest doskonały dokładnie taki, jaki jest:)

Muszę jeszcze nadmienić, że to jeden z najszybszych deserów jakie ostatnio robiłam. Jeśli nie chcecie spędzać w kuchni dużo czasu, a jednak mimo wszystko lubicie różne łakocie, bardzo go Wam polecam.

Czytaj dalej Czekoladowy sernik na zimno

Pralinki z masła orzechowego

Początkowo sądziłam, że wpis ten nie ukaże się na blogu, gdyż mnie te pralinki nie zachwyciły. Oderwać natomiast nie mogły się od nich moje chłopaki. Z tego też powodu przepis jednak trafia na blog – z pewnością kiedyś zażyczą sobie powtórkę;)

Mąż skomentował te pralinki w ten sposób: ” to jest takie coś, że ręka sama sięga po kolejny kawałek. Jesz, a już myślisz żeby wziąć następny”:)

Ja, jak pisałam na wstępie, tego zachwytu nie podzielam, ale prawda jest też taka, że za samym masłem orzechowym nigdy jakoś szczególnie nie przepadałam. Co natomiast mogę powiedzieć o samych pralinkach, to to, że rozpływają się na języku –  i to dosłowne stwierdzenie;) Nie trzeba się w nie wgryzać, ale na szczęście formę trzymają;)

Jeśli lubicie mało orzechowe, spróbujcie.

Czytaj dalej Pralinki z masła orzechowego

Blok czekoladowy

Do bloku czekoladowego mam ogromny sentyment. I choć na sklepowych półkach można obecnie dostać wszystkie możliwe smaki czekolady, dla mnie ten smak z dzieciństwa chyba już na zawsze pozostanie numerem jeden. Ta oblepiająca zęby czekoladowa słodycz po prostu nie ma sobie równych.

Ostatnio podczas wspólnych rozmów z Synem temat zszedł właśnie na słodkości i ogólny dostęp do nich. Opowiedziałam dziecku o domowej czekoladzie przygotowywanej z mleka w proszku, cukru, margaryny i kakao jaką dawniej, gdy niewiele słodyczy było w sklepach, raczyła nas Mama. Następnie, niewiele się namyślając, postanowiłam swoje opowieści wprowadzić w życie i przygotować taki blok dla Synka.

Oczywiście miłe wspomnienia wróciły jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki – przypomniały mi się czasy dziecięcej beztroski, wakacji i zabaw na podwórku.

Synek również rozsmakował się w czekoladzie, ale… chyba nie zrobiła na nim AŻ takiego piorunującego wrażenia jak na mnie, gdy byłam w jego wieku. Cóż, mamy zupełnie inne czasy, ale i tak cieszę się, że mogłam mu przybliżyć moje smaki z dzieciństwa.

Co do samego bloku to jest bardzo prosty do przygotowania. Dodatki możemy dobierać jakie tylko nam się zamarzą – u mnie w najprostszej i najbardziej tradycyjnej wersji – z orzechami i rodzynkami. Właśnie taką wersję najczęściej przygotowywała moja Mama.

Przygotowując taki blok można wspólnie z dzieckiem, czy innymi członkami rodziny wybrać dowolne dodatki – żurawinę, herbatniki, różnego rodzaju orzechy, suszone śliwki itp. czyli wszystko na co tylko mamy w danej chwili ochotę;) Jest to też fajny pretekst do wspólnego spędzenia czasu i namówienia najmłodszych członków rodziny do pomocy w kuchni – np przy przesiewaniu do masy mleka w proszku.

Zdecydowanie warto go przygotować:)

Czytaj dalej Blok czekoladowy

Ciasto z truskawkową masą na spodzie z sucharków i nutelli

Kiedy jakiś czas temu trafiłam na ten przepis TUTAJ  pomyślałam, że to będzie kolejne fantastyczne ciasto bez pieczenia.

Kilka lat minęło od czasu kiedy znalazłam go po raz pierwszy, do czasu gdy postanowiłam go przygotować.

Bez pieczenia, na dużą formę, ślicznie wyglądające… tak, miałam wobec tego deseru duże oczekiwania….

Niestety, serniczek ten nie wyszedł mi idealnie. Tym co z całą pewnością nie wyszło jak należy jest warstwa śmietanowa. Była ciut za rzadka. W smaku też jakby czegoś jej brakowało… być może to użyte serki homogenizowane, albo jednak zbyt mała ilość cukru pudru do smaku?

Ciasto jednak zostało pochwalone i zjedzone w całości, więc pomimo potknięć, nie było wcale aż tak złe. Dam mu szansę i spróbuję zrobić kiedyś raz jeszcze, bo spód z sucharków i nutelli oraz masa truskawkowa z pewnością na to zasługują;)

UWAGA: przepis został zmieniony – warstwę śmietanową, z której nie byłam zadowolona podmieniłam na warstwę jogurtową. Na samym dole zdjęcie ciasta, w którym wcześniej tą masę wykorzystałam – myślę, że sprawdzi się tutaj dużo lepiej.

Czytaj dalej Ciasto z truskawkową masą na spodzie z sucharków i nutelli

Sernik cytrynowy z pieczonym rabarbarem oraz kompot z rabarbaru

Fantastyczne ciasto o lekko kwaskowym smaku. Bardzo lekkie. Orzeźwiające.

Przygotowywane na zimno, bez pieczenia. Jedynie do upieczenia rabarbaru potrzeba skorzystać z pomocy piekarnika;)

Generalnie samo ciasto jest bardzo przyjemne. Rabarbar stanowi tutaj tylko dopełnienie, przysłowiową „kropkę nad i”. Jeśli chcielibyście go przygotować poza sezonem rabarbarowym, można śmiało z niego zrezygnować lub udekorować wierzch innymi owocami, choćby świeżymi malinami.

Do przepisu na serniczek dziś mały bonus – przepis na kompot rabarbarowy:) Nie wiem jak Wy, ale ja kompoty, zwłaszcza zimne, bardzo lubię.

Czytaj dalej Sernik cytrynowy z pieczonym rabarbarem oraz kompot z rabarbaru

Sernik a’la Tiramisu – bez pieczenia

Deser, który przygotujecie w nieco ponad 30 minut – i to łącznie z posprzątaniem:)

Co prawda moim zdaniem ani to sernik, ani tiramisu, ale… nie czepiajmy się nazw i niech zostanie w tej wersji;)

Masa serowa tak na prawdę to bita śmietana z serkiem mascarpone usztywniona żelatyną i przełożona nasączonymi w kawie i amaretto biszkoptami. Moim zdaniem może więc być to deser idealny dla początkujących cukierników (jedyna trudność to odpowiednie postępowanie z żelatyną). Jednak przede wszystkim jest to deser odpowiedni dla tych, którzy lubią śmietanowe smaki i w krótkim czasie chcieliby przygotować coś słodkiego (pamiętajmy jednak, że deser należy schłodzić).

Jeżeli chodzi o mnie to niestety nie jest to „mój deser marzeń” – nie lubię zbyt śmietanowych słodkości, ale czasami warto podogadzać innym;)

Czytaj dalej Sernik a’la Tiramisu – bez pieczenia

Śmietanowiec z galaretką

Taki deser pewnie większość dorosłych osób pamięta ze swojego dzieciństwa. Ja w każdym bądź razie pamiętam.

To niebywałe, że pewne dania/ciasta/desery nie tracą z biegiem lat na atrakcyjności. W tym kontekście myślę właśnie o tym śmietanowcu – jest super.

Zrobiłam go z myślą o moim synku i odwiedzającym go koledze. Miał ucieszyć głównie dzieci (i ucieszył, a jak!), ale również i dorośli nie pozostali mu obojętni. Deser jest tak smaczny, że chwila-moment i pozostało po nim jedynie słodkie i kolorowe wspomnienie;)

Deser przygotowałam w dużej tortownicy Westmark o średnicy 26cm, było więc czym obdzielać bliskich (przygotowany w takiej formie fajnie sprawdzi się np na dziecięcych urodzinach). Co ciekawe wspomniana tortownica posiada dwa wymienne dna – jedno z kominem do przygotowywania babek, a drugie płaskie, właśnie do tortów czy tego typu deserów.

Tortownica na chwilę obecną dostępna jest do kupienia w sklepie internetowym Tarka i Miarka w promocyjnej cenie. Jeśli jesteście nią zainteresowani  kliknijcie TUTAJ.

Czytaj dalej Śmietanowiec z galaretką

Rafaello bez pieczenia

Ręka do góry kto lubi kokos? Dla wszystkich zgłoszonych mam coś super pysznego. Fantastyczne ciasto bez pieczenia, przygotowane z dodatkiem kokosowego mleka, dużej ilości kokosu i słonych krakersów. Nieduże, bo przygotowane w formie keksowej. Ciasto jest jednak dość syte, więc ta ilość jest zupełnie wystarczająca.

Czytaj dalej Rafaello bez pieczenia