Szpinak wg mojej Teściowej

Szpinak poznałam i polubiłam dzięki mojej Teściowej i sposobie w jaki go przygotowuje. Oczywiście różne eksperymenty pokazują mi, że teraz lubię go w każdej chyba wersji, jednak ta jest zdecydowanie tą, którą lubię najbardziej.

Co ja Wam będę dużo pisać, spróbujcie sami. Uczulam tylko, że dobry szpinak, to szpinak dobrze doprawiony – od tego zależy ostateczny smak, nie żałujcie więc soli, pieprzu i czosnku;)

A jeśli spodoba Wam się ta wersja, zapraszam też do wykorzystania bardzo podobnego przepisu na rybę zapiekaną ze szpinakiem – przepis tutaj -> KLIK

Czytaj dalej Szpinak wg mojej Teściowej

Makaron noodles z tofu

Troszkę mnie to danie rozczarowało. Przede wszystkim brakowało mi jakiejś jarzynki (podsmażonej, posiekanej kapusty pekińskiej, papryki czy choćby cukinii), ale w trakcie przygotowań w ogóle o tym nie pomyślałam.

Danie już na początku wydało mi się „biedniejszą” wersją pad thai’a i po spróbowaniu podtrzymuję tą opinię. Wyszło aromatyczne, czuć było imbir czy czosnek, ale wydało mi się jakieś takie zbyt „suche”.

Zjedliśmy, choć bez szału. Najlepsze były orzeszki 😉

Czytaj dalej Makaron noodles z tofu

Makaron w sosie z koziego sera z cukinią i szpinakiem

Szybka i smaczna opcja obiadowa czy kolacyjna.

Jeżeli nie lubicie smaku koziego sera, myślę, że można zastąpić go np cheddarem. Dla mnie w tej wersji było smacznie.

Czytaj dalej Makaron w sosie z koziego sera z cukinią i szpinakiem

Sałatka z rukolą, grzankami, mozzarellą i zielonym naleśnikiem

Kolorowa i niebywale smaczna sałatka z dość nietypowym składnikiem jakim jest…. naleśnik.

To właśnie te zielone naleśnikowe „ślimaczki” z rukoli robią tutaj całą robotę. Zarówno wizualnie, jak i smakowo pasują do sałatki doskonale.

Kto nie wierzy, zachęcam by wypróbował i podzielił się opinią:)

Czytaj dalej Sałatka z rukolą, grzankami, mozzarellą i zielonym naleśnikiem

Polędwica z dorsza w cieście piwnym z „sosem tatarskim”

Przepis mocno inspirowany Lidlową książką „Ryby są super”. Robiłam taką rybkę już kilka razy i muszę powiedzieć, że wychodzi super. „Sos tatarski” jest w takiej wersji, jaką osobiście lubię najbardziej – sałatkowej;) Jeśli macie swój ulubiony przepis, można skorzystać właśnie z niego, choć polecam Wam wypróbowanie w takim zestawieniu.

Czytaj dalej Polędwica z dorsza w cieście piwnym z „sosem tatarskim”

Kotlety z ryżu i marchewki z sosem majonezowo-jogurtowym

Przepis na te kotleciki wypatrzyłam na blogu „Przy stole”.

Wyszły smaczne, lekko słodkawe od marchewki. Idealnie wręcz komponowały się z dodatkiem majonezowo-jogurtowego sosu (jak dla mnie to punkt obowiązkowy do tych kotlecików). Niestety, jeśli chodzi o ich smażenie, to były to dla mnie jedne z najbardziej problematycznych ryżowych kotlecików;) Na szczęście porcja wychodzi niewielka, więc nie trzeba się było zbyt długo „stresować”;)

Polecam na poświąteczną, ciepłą i niedrogą kolację lub obiad dla 2-3 osób;)

Czytaj dalej Kotlety z ryżu i marchewki z sosem majonezowo-jogurtowym

Ryba po chińsku

Jeśli chodzi o sałatki świąteczne, to u mnie niezmiennie musi być sałatka jarzynowa oraz moja ulubiona – cebulowa.

Czasami też robię trzecią sałatkę – i wówczas wyszukuję jakąś nowość. Tak też było (w poprzednie Święta) i z tą sałatką. Pomyślałam, że świetnie sprawdzi się z tej okazji, bo jest to sałatka z dodatkiem ryby w cieście.

Sam smak trudno mi ocenić. Mojej Rodzince smakowała bardzo, a mnie osobiście coś w niej jednak przeszkadzało… Co? Nie potrafię stwierdzić. Może już byłam przejedzona;)

Aaa, muszę jeszcze zaznaczyć, że choć mój Maluch nie jadł samej sałatki, to jednak podkradał mi kawałki usmażonej w cieście ryby – bardzo mu smakowały przygotowane w ten sposób:);)

Czytaj dalej Ryba po chińsku

Smażone tostowe ruloniki

Pamiętacie taki „wynalazek” jak chleb w jajku??

To taki fajny patent na wykorzystanie czerstwego pieczywa, które nie nadaje się już do jedzenia w zwykłej formie. Wystarczy więc kromkę takiego chleba zamoczyć na chwilę w rozbełtanych, doprawionych solą i pieprzem jajkach, a następnie usmażyć na rozgrzanym maśle. W wersji bogatszej można się pokusić o dodatek żółtego sera, który kładzie się na kanapkę po przewróceniu jej na drugą stronę. Podaje się z ketchupem. Proste, sycące i niezwykle smaczne:)

Bazując trochę na tej wersji, możemy przygotować ruloniki z chleba tostowego. Idea jest praktycznie ta sama z tą różnicą,  że ser jest w środku oraz kształt jest całkiem inny. Ale smakuje praktycznie tak samo;)

Czytaj dalej Smażone tostowe ruloniki