Tarta z kremem budyniowo-twarogowym i śliwkami

Śliwki, śliwki, wszędzie śliwki. W tym roku śliwki zawładnęły naszym ogródkiem. Jest ich taka ilość, że z pewnością wszystkiego nie zdążymy przerobić. Jeśli u Was jest podobnie, albo po prostu lubicie ten owoc w wypiekach, w tym poście podpowiadam co pysznego można wyczarować z ich udziałem:)

Tarta na kruchym spodzie, z kremem budyniowo-twarogowym oraz śliwkami to świetna propozycja na słodki poczęstunek. Jeśli miewacie kryzysowe dni, te gdy bezwzględnie trzeba zjeść coś słodkiego (koniecznie domowej roboty), albo spodziewacie się kogoś Wam bliskiego (przyjaciele, ktoś z rodziny), to zapewniam, że ta tarta będzie świetnym wyborem.

Coś więcej o samej tarcie? Choć czuć tutaj lekką kwasowość cytryny, jak również lekką kwasowość śliwek, to jednak całościowo jest dosyć słodko. Słodycz ta – jak na moje kubki smakowe – jest całkiem znośna, wręcz przyjemna, ale wiem, że u każdego ta skala słodyczy dopuszczalnej wygląda inaczej … Z drugiej strony… miało być na słodko, prawda?;)

Początkowo obawiałam się ciasta – po wyrobieniu było dosyć luźne. Mąki jednak nie dosypywałam. Odłożyłam je do lodówki, a gdy troszkę się schłodziło wyłożyłam  dno i boki formy do tarty myśląc, że co będzie, to będzie. Wyszło koncertowo! Ciasto jest kruche, ale się nie kruszy, jest pyszne. Masa budyniowa z dodatkiem zmielonego twarogu – coś świetnego. No i oczywiście śliwki – bez nich ta tarta nie smakowałaby już tak samo.

Jeśli o mnie chodzi, to plan zrealizowany w 100%. Wyszło pysznie, więc polecam:)

Ciasto:

  • 250 g mąki
  • 125 g cukru pudru
  • 125 g masła
  • 1 jajko
  • skórka otarta z 1 cytryny
  • 1-2 łyżeczki soku z cytryny

Masa:

  • 300 ml mleka
  • 100 g cukru
  • 1 op. budyniu waniliowego
  • 1 op. cukru wanilinowego
  • 250 g półtłustego twarogu, zmielonego dwu/trzykrotnie
  • 300 g śliwek
  • sok wyciśnięty z połowy cytryny

Mąkę przesiewamy na stolnicę, mieszamy z cukrem pudrem. Dodajemy pokrojone na mniejsze kawałki lub starte na dużych oczkach tarki masło, siekamy. Dodajemy jajko oraz skórkę i sok z cytryny. Dokładnie, lecz krótko zagniatamy (dosyć luźne) ciasto.

Gotowe ciasto owijamy folią spożywczą, wstawiamy do lodówki na około 30 minut.

Odmierzamy 200 ml mleka i wraz z cukrem i cukrem wanilinowym doprowadzamy do wrzenia. W pozostałym mleku rozrabiamy proszek budyniowy. Wlewamy na gotujące się mleko i cały czas mieszając, gotujemy aż do zgęstnienia. Studzimy.

Zimny budyń miksujemy z sokiem wyciśniętym z połowy cytryny oraz zmielonym twarogiem.

Schłodzone ciasto wałkujemy na cienki placek. Wylepiamy nim spód i boki natłuszczonej formy do tarty. W kilku miejscach nakłuwamy widelcem. Na ciasto wykładamy masę serowo-budyniową.

Umyte śliwki kroimy na połówki, usuwamy pestki. Rozkładamy na masie budyniowo-serowej (rozcięciem do góry) delikatnie je w nią wciskając.

Tartę wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na około 45 minut. Odstawiamy do przestudzenia.

tom 85 101 przepisów Świata Kobiety

16 myśli do „Tarta z kremem budyniowo-twarogowym i śliwkami”

          1. Myślę, że mogłoby się znudzić, aczkolwiek patrząc na ilość śliwek – dałoby radę;)

    1. Edytko, bardzo się cieszę, że skorzystałaś z przepisu, a jeszcze bardziej cieszę się, że tarta smakuje:)
      Pozdrawiam serdecznie:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.